Kontrowersyjna produkcja "Mc Imperium", piękny obraz "Jackie" o życiu pierwszej damy Stanów Zjednoczonych czy zachwycający film o miłości w szwedzkim wykonaniu. Sprawdźcie, co polecamy!

Słowo o filmie "To tylko koniec świata"

Chodzą słuchy, że reżyser ma ofertę kręcenia w Hollywood. Czyżby tamtemu młodemu Dolanowi jedynie o to chodziło?

Reżyser kilka lat temu został okrzyknięty w Cannes „cudownym dzieckiem kina”. Wówczas gorączkowo demonstrował młodzieńczy bunt wobec zaskorupiałego świata, w którym dorastał. Równie niezwykłe wtedy były artystyczne formy ekspresji owego buntu. Młody Dolan okazywał imponujący zmysł wyczucia fenomenu kina.



I oto co się nagle stało. Louis - główna figura „Końca świata...” po latach nieobecności odwiedza na prowincji najbliższą rodzinę. Jest śmiertelnie chory. Chce to bliskim zakomunikować. Zamiar jednak zawisa w próżni. Louis z bezprzykładną cierpliwością wysłuchuje długich tyrad - matki, która skarży się pokrętnie na los, żalów sfrustrowanej siostry, to znów złośliwych docinków brata, choleryka spod ciemnej gwiazdy. O zdrowie samego Louisa nie pyta nikt. Kiedy familia siada w komplecie do stołu, brat Louisa i siostra wszczynają o byle co karczemną awanturę bez przebierania w słowach.

Lecz podobnie u Dolana było w jego filmach wcześniejszych. Tyle że wtedy bohaterami były osoby młode, jego rówieśnicy, on sam. Natomiast w „Końcu świata...” sfrustrowany brat Louisa to mężczyzna w sile wieku. Raz co prawda, po rozmowie z matką, Louis puszcza łezkę. Tego u Dolana wcześniej nie było.

Dzisiaj Dolan dawny styl narracji odrzuca. Kręci długie ujęcia gadających głów. Twórca nie ukrywa - marzyła mu się praca z aktorami z wysokiej światowej półki. No i dopiął swego. Do roli matki pozyskał Nathalie Baye. Marion Cotillard gra postać dwuznacznej uczuciowo bratowej. Aktorskim majstersztykiem jest postać brata-schizofrenika, kreowana przez Vincenta Cassela. W „To tylko koniec świata” brak tylko emocji, wyzwania. Żywiołu kina brak.



Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!