Malbork. Wypadek na ul. Sikorskiego. Autobus potrącił dwie osoby

Autobus Miejskiego Zakładu Komunikacji potrącił kobietę i mężczyznę na ul. Sikorskiego we wtorek (10 grudnia) po południu. Jedna z poszkodowanych osób odniosła najprawdopodobniej niegroźne obrażenia, druga - znacznie poważniejsze.

1/15
Fot. Radosław Konczyński
Wypadek w Malborku miał miejsce ok. godz. 16.45 na wysokości sklepu Netto. Karetka pogotowia zabrała do szpitala mężczyznę w wieku 54 lat i o rok młodszą kobietę. Policja będzie szczegółowo wyjaśniała przyczynę i okoliczności zdarzenia. Na razie wiadomo na pewno, że do potrącenia doszło na przejściu dla pieszych.

- Z bardzo wstępnych ustaleń wynika, że dwie osoby praktycznie wchodziły już na wysepkę między jezdniami, gdy zostały potrącone przez autobus - mówi sierż. sztab. Katarzyna Marczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Malborku.

Obrażenia kobiety nie są bardzo groźne. Mężczyzna został znacznie bardziej poturbowany - po potrąceniu uderzył jeszcze, najprawdopodobniej głową, o jezdnię. Jak się dowiedzieliśmy w KPP, bardzo wstępne ustalenia policji mogłyby wskazywać na to, że kierowca autobusu nie ustąpił pierwszeństwa pieszym, jednak czy tak rzeczywiście było - ma to wyjaśnić śledztwo.

Wszyscy uczestnicy wypadku byli trzeźwi.

Od autora. We wtorek błędnie podaliśmy, że w wypadku ucierpiały dwie kobiety. Za pomyłkę przepraszamy.

∨ Czytaj dalej

Komentarze (47)

avatar
avatar
magda (gość)

Ja codziennnie kolo netto do pracy przechodze jest masakra moze w koncu ktos powinien zainteresowac sie ta ulica przeciez tamtedy wracaja dzieci ze szkoly i ida do szkoly ale o co my walczymy jaki kraj takie ulice i przejscia

avatar
gość001 (gość)

Polska jest i będzie zawsze w tyle, przez mentalność ludzi.
Za granicą jeśli pieszy podchodzi do przejścia dla pieszych, to kierowca zatrzymuje się, ale nie w Polsce.Ja wolę zatrzymać się i przepuścić pieszego na przejściu, bo nie zbawi mnie kilka sekund. Niestety większość kierowców uważa się za królów dróg i pieszych ma gdzieś.
Powinny być tak, że jak pieszy zbliżył się do przejścia i wyraża chęć przejścia, to kierowcy powinni zatrzymać się i przepuścić go. Ale do tego daleko w Polsce, powiedziałbym, że wieki.
Życzę tylko kierowcą którzy nie przepuszczają pieszych, żeby kiedyś zostali potrąceni na przejściu, to może w końcu zrozumieją to.
Pozdrawiam kierowców i pieszych

avatar
Policjant drogówki (gość)

meme nie masz racji bądź pewny, że jak trafisz na mnie to dostaniesz 200 zł mandatu, a jak odmówisz przyjęcia to w sądzie trzy razy tyle. Nie będziemy dyskutować :) Z prawem się nie dyskutuje EKSPERCIE ;) pkt 34. Uniemożliwienie włączenia się do ruchu autobusowi (trolejbusowi) sygnalizującemu zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię z oznaczonego przystanku na obszarze zabudowanym - grzywna 200 PLN
podstawa prawna Rozdział XI Wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji art 90

avatar
kajka (gość)

NIE jestem po stronie kierowców i NIE jestem po stronie pieszych ale zauważcie czy tu gdzie był wypadek można swobodnie przejść na drugą stronę . Nie dość że jest to zwężenie to jeszcze jak się samemu nie wymusi pierszeństwo to kierowcy rzadko przepuszczą pieszego ( może tylko ja mam takie szczęście ) a kierowcy w środku miasta szarżują pod okiem policji . A efekty są takie jakie są bo piesi giną ( i nie tylko ).

avatar
dzięki Wam (gość)

Każdy niezmotoryzowany pieszy myśli tak: ten burżuj, złodziej, malwersant itp. ma auto - za co ?. Ale ja mam PONAD nimi prawo włażenia na ulicę gdzie i kiedy mi się podoba ! Basta ! Bo nie mam samochodu ! Zobaczcie gówniarzy wracający ze szkoły i przechodzący przez ul.Chopina - to jest MASAKRA. Żaden gimbus nie ma świadomości, że samochód ważący ponad 1 TONĘ ! Nie zatrzyma się natychmiast ! To samo jest w stronę odwrotną - kierunek szkoła , Elbląg. Kierowcy nie widzą debili rowerzystów, biegnących pieszych (poprawnie wtargnięcie na jezdnie) zza płotu Mawentu ! Ludzie myślcie - to nie boli. Będziecie żyć i wy gimbusy,licealiści

avatar
xml (gość)

Każdy, kto pisze ma swoją rację. Po prostu: nie uważamy, kierowcy pędzą, piesi z siatami otuleni w szaliki lub w kapturach idą licząc na... nie wiem na co. Jet okres przedświąteczny, każdy zabiegany, pogoda do d...., itd. Musimy wszyscy sobie pomagać, trochę zrozumienia i dobrej woli, parę sekund, czy minuta nas nie zbawi. Pamiętajcie o tym i do Wesołych Świąt (by były dla każdego).

avatar
meme (gość) citizenB

Uniemozliwienie - czyli np zblokowanie - a nie zatrzymywanie sie zawsze kiedy taki pojazd ma zamiar wyjechac z zatoczki. Kierowca autobusu jest zobligowany wlaczyc sie do ruchu zgodnie z kodeksem ruchu drogowego. Nie ma przepisu ktory naklada nakaz na kierwce wpuszczenia takiego pojazdu kiedy stoi w zatoczce.

avatar
kierowca (gość)

Ponadto przejścia są źle oświetlone. Niestety piesi nie zdają sobie często z tego sprawy i wskakują dosłownie na pasy

avatar
citizenB (gość) meme

Nie potrzebnie się pienicie jest czarno na białym ;)
Prawo o ruchu drogowym
II. Przepisy dotyczące ruchu pojazdów - Taryfikator mandatów
Zasady ogólne i przepisy porządkowe - Taryfikator
pkt 34. Uniemożliwienie włączenia się do ruchu autobusowi (trolejbusowi) sygnalizującemu zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię z oznaczonego przystanku na obszarze zabudowanym - grzywna 200 PLN
podstawa prawna Rozdział XI Wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji art 90

avatar
meme (gość) citizenB

czarno na bialym jest napisane ze w razie potrzeby zatrzymac sie i umozliwic.... a nie ze jest taki obowiazek. A za nie wposzczenie autobusu nie ma zadnych mandatow wiec przestancie glupoty pisac. Niech ktos napisze kto dostal mandat za to ze nie woscil autobusu z zatoczki. To nie jest pojazd uprzywilejowany i kierowce autobusu obowiazuja takie same przepisy jak wszystkich przy wlaczaniu sie do ruchu. Mozna przebuscic autobus ale nie ma takiego OBOWIAZKU!

Wybierz kategorię