Mieszkańcy Malborka mogli powitać nowy rok wspólnie na placu Jagiellończyka. Do zabawy przygrywał zespół All Style Band. Tuż po północy odbył się około 5-minutowy pokaz fajerwerków.



Miejska zabawa sylwestrowa w Malborku rozpoczęła się półtorej godziny przed północą. Na placu Jagiellończyka można było bawić się przy muzyce zespołu All Style Band, która nie jest szerzej znana, gra na różnego rodzaju imprezach okolicznościowych, ale potrafiła porwać malborczyków do tańca coverami przebojów polskich i światowych.

Tuż przed północą życzenia zgromadzonym w centrum miasta złożył burmistrz Malborka.


- Za chwilę pożegnamy 2016 rok. Pewnie wielu z was miało plany, marzenia, oczekiwania na ten rok. Jestem przekonany, że większość z tych planów i oczekiwań udało się spełnić. Zapewne są też takie marzenia, których nie udało się spełnić, ale mam dobrą wiadomość. Za chwilę powitamy 2017 rok z nowymi szansami, możliwościami. Życzę, aby wszystkie te plany, marzenia udało się w 2017 roku spełnić; życzę, żebyśmy na swojej drodze spotykali samych pozytywnych ludzi, bo pozytywni ludzie to pozytywne emocje, a pozytywne emocje to szczęśliwe życie - mówił tuż przed północą burmistrz Malborka Marek Charzewski.

Chwilę później wystrzeliły w niebo fajerwerki. Po około 5-minutowym pokazie część osób pozostało jeszcze na placu, by dalej bawić się przy muzyce All Style Band.

Czytaj także

    Komentarze (13)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Niki (gość)

    Było nawet fajnie. Do czasu aż redbull wszedł na scenę i zaczął bełkotać coś na kształt życzeń. Ale trudno, przedostatni raz!

    Ba,woły wiedziały u macieja (gość) (Ba,woły wiedziały u macieja)

    I jeszcze życzę pewnemu Jakubowi & s-ce , żeby już nigdy nikomu przez nich nie było źle.
    " Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim".

    Pawełek-batonik (gość) (Paweł)

    Bo z niego taki radny jak gentemen, a wychowanie jest u niego na drugim końcu od populizmu , myślał że zrobi karierę, ale jego kariera skończy się na Michałowskiego. Jeszcze się ZDZIWI!!!
    Ten żenujący spektakl w jego wykonaniu widziało więcej ludzi.
    Malutki chłopczyk, któremu wydawało sie że złapał Pana Boga za pięty.

    Ba,woły wiedziały u macieja (gość)

    No to z okazji nadchodzącego Nowego Roku, wszystkim, którzy "uprzyjemnili" mi życie od 2008 r. ........... was ........ .

    Paweł (gość)

    List otwarty do pANA radnego miasta Malbork
    Szanowny pANIE radny, w dniu dzisiejszym zaobserwowałem pANA w momencie kiedy wychodził pAN w towarzystwie dwóch Pań z bloku nr 16 przy ul. Smoluchowskiego. Takiego chamstwa dawno nie widziałem, po pierwsze kobiecie się drzwi od samochodu otwiera a nie z łapami w kieszeni stoi się za nią, a po drugie śmieci wyrzuca się do śmietnika a nie przez okno samochodu na ulicę. Zachował się pAN jak cham!!! i co się tak pAN Dziwisz? Ludzie Cie obserwują. Jakby pAN nie pamiętał to wsiadał pAN do granatowego Renault Clio o nr rej GSZ......

    Marianek (gość)

    "życzę, żebyśmy na swojej drodze spotykali samych pozytywnych ludzi"
    Też tego sobie życzę, dlatego Panie Charzewski, weź się gdzieś schowaj!