Ten - prymitywny dla złodziei - rodzaj kradzieży przeszedł już do lamusa? Ten - prymitywny dla złodziei - rodzaj kradzieży przeszedł już do lamusa?

Ten - prymitywny dla złodziei - rodzaj kradzieży przeszedł już do lamusa? (© 123RF)

W ub. tygodniu pisaliśmy o przypadkach kradzieży „na klamkę” na gdańskim Ujeścisku. Po publikacji rozdzwoniły się telefony... Mieszkańcy alarmują, że złodzieje sprawdzają czy mieszkania są zamknięte.

- Mieszkam na Zaspie. Przy końcu ubiegłego roku, nad ranem, ktoś szarpał klamką moich drzwi wejściowych. Mam czujny sen, od razu się obudziłem - mówi pan Zygmunt (nazwisko do wiad. red.). - Nie bałem się. Otworzyłem drzwi. Mam w razie co psa, mieszańca owczarka alzackiego. Usłyszałem tylko tupot nóg na dole...

Po kilku dniach okazało się, że podobne przypadki, ale w odstępie czasu, mieli sąsiedzi naszego Czytelnika. - Myślałem, że to głupie żarty nudzącej się młodzieży, ale teraz mam przeświadczenie, że to może być coś poważniejszego - uważa pan Zygmunt, który sprawy na policję nie zgłosił, ale zamierza to zrobić, gdy sytuacja się powtórzy.

Podobny sygnał mieliśmy z gdyńskiego Witomina. Faktycznie, trudno wyrokować, czy złodzieje sprawdzają mieszkania, czy to tylko głupie żarty. Warto jednak dbać o zamykanie drzwi nie tylko swoich mieszkań, ale także drzwi do klatek. W większości są tam domofony i warto pilnować, by działały należycie.

Kradną metodą na klamkę. Mieszkańcy ostrzegają się wzajemnie



Pierwsza zasada: Nie wpuszczamy do bloku, na klatkę schodową osób nieznanych. Tym bardziej do mieszkania. Preteksty mogą być rozmaite: wymiana stolarki okiennej, masaż rehabilitacyjny czy ankieta lub sprzedaż promocyjna. Niestety, musimy się pilnować, bo policja zamiast nas tego nie zrobi.

Tradycyjnie przypominamy też o oszustwach metodą na tzw. wnuczka czy na policjanta. One cały czas są popełniane. Na podstawie jednego telefonu nie można wypłacać pieniędzy z banku i powierzać ich osobom nieznajomym. Podejrzane telefony należy zgłaszać policji.


ZOBACZ TAKŻE:


* Kradzież "na wnuczka"
* Oszustwo "na policjanta". Straciła 40 tys. zł. Policja apeluje o ostrożność i ograniczone zaufanie

Czytaj także

    Komentarze (21)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Treser (gość) (monkey)

    nie. na klatkę dla małp w oliwskim "zoologu"! może się załapiesz, mandrylu! ryży volksdeutsch to dla ciebie filozof? jak Sedes z Bakelitu?

    Maciej78 (gość)

    No to teraz można liczyć na sprzedaż pastuchów dla bydła. Ludzie na noc będą podłączali wysokie napięcie pod klamkę. :)

    cały zarząd powiatu i miasta WON do łopat!!!!!! Dość picia kawy!!!! (gość)

    cały zarząd powiatu i miasta WON do łopat!!!!!!
    Dość picia kawy!!!!

    kapitan Nes (gość)

    Ryba psuje się od głowy. Wprawdzie to płotki w porównaniu do "rekinów kamienic" z Warszawy, ale i ich należy wyłapać by wszystkim nam żyło się bezpieczniej. Wystarczy sieć z małymi oczkami założyć.

    Kamui (gość)

    Tak długo jak złodzieje będą się czuć bezkarnie w tym teoretycznym państwie , tak długo takie sytuacje będą. Może nie wszystko u Arabów jest złe. Tam złodziejom są publicznie wymierzane " kary" .

    pamela polo (gość)

    U mnie nie ma problemu. Wejdzie ścierwo i już nie wyjdzie. Przynajmniej w jednym kawałku. Mój amerykański pitbulterier już wie co ze ścierwem robić, a ja? Cóż zanim podam komendę "zostaw" poczekam troszkę......
    Ścierwa to ścierwa. jak idą kraść muszą się liczyć, że łapki które kradną mogą zostać zeżarte.
    AMEN

    mieszkaniec (gość)

    Nie chcę na nikogo rzucać podejrzeń,ale w mojej okolicy Świadkowie J. też robią podobnie- dzwonią lub pukają,a gdy nikt nie otwiera,łapią za klamkę. Aha,jeszcze coś sobie zapisują.Nie wiem,czy to jakieś rozpoznanie terenu i piszą,czy ktoś jest w danych godzinach w domu,czy dom jest pusty...Trochę to niepokojące.

    polecam (gość)

    Dobre lekarstwo na złodziejstwo to monitoring na klatce i przed blokiem. Nasza wspólnota zamontowała i skończyło sie niszczenie klatki kradzieże wózków rowerów a wcześniej nawet wycieraczki ginęły i poczta ze skrzynek.