(© T.Bołt/ archiwum)

Około pięciu tysięcy funkcjonariuszy Służby Celnej w Polsce, w tym kilkudziesięciu z Gdyni, wraz z początkiem marca straci prawo do noszenia munduru. Staną się oni urzędnikami nowo utworzonej Krajowej Administracji Skarbowej.

Decyzje w tej sprawie, podjęte przez Ministerstwo Finansów, spotkały się z wielkim oburzeniem pracowników gdyńskiej Izby Celnej. Funkcjonariusze są rozgoryczeni i mówią wprost: - Odarto nas z godności!

Bo podatki kuleją...
- To nie do pomyślenia, żeby po ponad 20 latach zabierano mi mundur oraz stopień oficerski - żali się gdyński celnik, pragnący zachować anonimowość. - Pracowałem na nie całą karierę. Czuję się, jakby ktoś mi napluł w twarz. Przez lata jako celnicy wypracowujemy znaczną część budżetu państwa, a teraz okazało się, że nikt nas za to nie szanuje.

Niekorzystne i bolesne dla celników decyzje podjęło kierownictwo Ministerstwa Finansów. Na nic zdały się prośby i apele, kierowane przez przedstawicieli związków zawodowych Izb Celnych.
Szef Służby Celnej Marian Banaś tłumaczył podczas kolejnych spotkań i konferencji, że utworzenie KAS i wcielenie do nowego tworu celników to konieczność. Zabieg taki ma uszczelnić system poboru podatków i usprawnić kulejącą dotychczas - zdaniem ministerstwa - współpracę między izbami celnymi i skarbowymi .


Celnicy nie radzą sobie z sytuacją
- Funkcjonariusze nie przyjmują tych argumentów do wiadomości - komentuje sytuację Sławomir Siwy, szef związków zawodowych celników. - Wielu z nich jest załamanych psychicznie. Mamy właśnie do czynienia z pierwszym przypadkiem w historii w cywilizowanych państwach po upadku komuny, kiedy funkcjonariusze takiej służby poddawani są procedurze przymusowego rozmundurowania. Część z nich kontynuuje rodzinne tradycje. Mundur nosili od pokoleń. W obliczu tej sytuacji w placówkach celnych w całej Polsce notujemy obecnie przypadki zasłabnięć i zawałów. Funkcjonariusze nie radzą sobie z tą sytuacją. Znam przypadek, kiedy jeden z celników, gdy dowiedział się, że nie będzie miał już prawa do noszenia munduru, trafił do szpitala psychiatrycznego. Takie zmiany powinno przeprowadzać się w inny sposób i celnicy powinni mieć możliwość noszenia munduru do emerytury.


Czytaj także

    Komentarze (45)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    gość (gość)

    A od kiedy celnicy mieli wcześniejsza emeryturę???Brawo za znajomość przepisów dla komentujących.

    ja (gość)

    Jeżeli celnicy nie radzą sobie w tej sytuacji to oznacza, że są słabi psychicznie więc nie są godni noszenia munduru

    dojna zmiana (gość)

    Straszny skowyt i kwik jak z chlewni,O co chodzi?? ano o kasę,nie ma mundurka-nie ma wcześniejszej emerytury!!

    Teraz dobra zmiana i za doopę górników nie robów .Normalnie pracować do emerytury 65 lat.Pod ziemią ciężka robota i ciężkie pieniądze! możesz pracować ale nie musisz.... i dz do fabryki za 1900/miesiąc i fajnie co nie?

    Porpostu zwykly czytelnik (gość)

    Ja tam się nie znam ale dziwne ze mdleja slabna i do psychiatryka trafiają a podobno przechodzą testy psychologiczne i powinni być "sprawni fiz.i psych." a po drugie w innych zawodach ludzi zwalniają traca prace i jakos nimi się nikt nie przejmuje a tym chociaż prace zapewnili

    Niech trzepią kryminalistów i przemytników bardzo dobrze!!!!! (gość)

    Niech trzepią kryminalistów i przemytników bardzo dobrze!!!!!

    reforma (gość)

    Jak się celnikom nie podoba nowa służba, to niech zmienią pracę. Przymusu pracy w nowej formacji nie ma. Wolny kraj i wolny wybór każdego.

    Gość (gość)

    Bardzo dobrze. Sami chwalili się przy poprzednich wyborach, że głosują na dobrą zmianę. Pamiętam takiego jednego młodego oficera jak opowiadał przed kamerą, że prawie wszyscy jego koledzy głosują na dobrą zmianę. Brawo PIS.

    autom (gość)

    Celnikom na granicy ze śrubokrętem powinni zostawic kasę ale tych grubasów zza biurek do roboty na Tamorznię POgnać!!!

    jaca_placa (gość) (pacjent )

    Po stylu wypowiedzi widać, iż omijałeś szkołę podstawową (chyba Twoją jedyną) szerokim łukiem. Nauka nie boli, ale wymaga wytrwałości i samozaparcia!

    młody (gość)

    "Pracuję w Krynicy. Codziennie widzę upadek tej miesciny zarówno moralny jak i demograficzny. Miejscowi nastawieni jedynie na dojenie turystów podcinaja gałąź na której siedzą będąc przeciw budowie kanału morze- zalew wislany. "