We wtorek odbyło się pierwsze spotkanie malborczyków poświęcone rewitalizacji miasta. Zgłosili oni kolejne pomysły zmian, jakie w najbliższych latach powinny nastąpić w Malborku.

Pierwsze z trzech spotkań otwartych odbyło się na terenie Gimnazjum nr 1 przy ul. Żeromskiego. Pojawiło się na nim kilkunastu mieszkańców, którzy wzięli udział w dyskusji na temat tworzonego programu rewitalizacji dla miasta Malborka.

Malborczycy mieli okazję zgłosić problemy, jakie zauważają w swojej dzielnicy, ale też w innych częściach miasta. Uwagi dotyczyły spraw infrastrukturalnych, komunikacyjnych, gospodarczych i społecznych. Wszystkie zostały spisane i będą wykorzystane podczas tworzenia Lokalnego Programu Rewitalizacji, który w najbliższych latach będzie punktem wyjścia do starania się o dotacje zewnętrzne.

Im więcej pojawi się propozycji, tym lepiej, bo nawet jeśli pomysłu nie uda się zrealizować w ramach programu rewitalizacji, to Urząd Miasta będzie mógł szukać pieniędzy z innych źródeł.

W spotkaniach otwartych może wziąć udział każdy chętny. W środę (19 sierpnia) odbędzie się ono przy Zespole Szkół Katolickich przy ul. Reymonta. W czwartek (20 sierpnia) przy Szpitalu Jerozolimskim przy al. Armii Krajowej.

Więcej o programie rewitalizacji Malborka przeczytasz tutaj: Malbork będzie rewitalizowany. Zgłoś swoje pomysły

Komentarze (16)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

bo nie potraficie na argumenty (gość) (Matematyk)

Moralność Kaliego.
Wykonywanie swoich zadań w wersji poprzednika nazywaliście pracą, w wersji obecnej władzy nazywacie lansem.

Słownik slangu miejskiego może troche Wam pamiec odswiezy :D

"Lans to chwalenie/ obnoszenie się czymś w pozytywnym sensie. Nie tylko przedmiotami materialnymi.
Ludzie często mylą Lans ze Szpanem: Lansujemy się, jak faktycznie mamy czym, posiadamy coś unikatowego, co ma niewielu i co u innych wzbudza faktyczny podziw.
Szpan natomiast jest to odmiana buractwa wzbudzająca pogardę. Szpanerzy obnoszą się czymś pospolitym, myśląc, że dzięki temu są fajni (np. BMW kupionym przez tatusia)"

Z tym BMW to to dobre jest.
Kupione przez tatusia czy "pożyczone od znajomych" - jeden czort :D

Matematyk (gość) (Aga)

To może naucz się liczyć. Burmistrz jest 8 miesięcy - czyli 240 dni. Fakt opiernicza się nieźle (bo lansowanie trudno nazwać pracą) - i nie broń już swojego pracodawcy - mieszkańcy wszystko widzą

troche zapoznany (gość)

Malbork nie załapał się do pierwszego etapu w którym można było składać wnioski, teraz jest kolejna pula z której można skorzystać. Wystarczy sprawdzić ten dokument i tam widać, że do załapania się na pierwszą pulę zabrakło raptem kilkunastu punktów, miejmy nadzieję, że te spotkania pozwoliły dać lepszy obraz tego co mieszkańcy chcą zmieniać w naszym mieście, by jeszcze lepiej "uszyć ten projekt na miarę".
Malkontenci piszą, że urząd pyta bo nie ma pomysłów - ja im napiszę, że urząd pyta, bo zależy mu na zdaniu mieszkańców.

Aga (gość) (y)

a "co już widać" ? Przyjęło się u nas w Polsce, że po 100 dniach rządów nowego rządu, po 100 dniach objęcia stanowiska przez Prezydenta, 100 dniach nowych burmistrzów itd. ludzie rozliczają, liczą na cuda. Tak samo tutaj. Pytanie moje, co miało się w te pół roku zmienić, zrobić? Jestem w stanie wymienić kilka podjętych przez nowe władze decyzji, które wcześniej nie mogły znaleźć rozwiązania przez poprzednie władze - albo nie chciały być rozwiązywane, ale jak to zrobię to zaraz ktoś napisze, że bronię obecnie rządzących. Poczekajmy na efekty, później ocenimy przy wyborach. Pozdrawiam Wszystkich, którzy potrafią patrzeć na Malbork z troską.

y (gość) (x)

Z tego co już widać to wychodzi na to że ta nowa władza po pół roku rządzenia w ogóle nie wie jak rządzić
i pomimo wieloletniej obecności w radzie miasta i dużego doświadczenia jako tzw opozycja w radzie miasta dalej obaj nie mają pomysłu na to martwe umierające miasto.

x (gość)

A czy ktokolwiek z marudzących tutaj w komentarzach rzeczywiście był na spotkaniu?
Siedzieć i jęczeć na tyłku to każdy, ale jak coś się dzieje i można się ruszyć to nagle nikt.
Dobrze, że są takie spotkania, szkoda tylko, że zainteresowanie jest nikłe, bo 'ludzie wiedzą lepiej', bo 'zła władza', bla bla bla... Co z tego wyniknie zobaczymy w praktyce.
Na stronie jest też ankieta, ale ta niestety daje małe pole do wypowiedzenia się na temat potrzebnych zmian.

nieobeznany (gość)

Ktoś gdzieś dał linka że projekt rewitalizacji dla miasta Malbork nie otrzyma dofinansowania. Jak więc mają się te spotkania? Z góry wiadomo, że na nie, bo nie otrzymaliśmy dofinansowania, ale dalej mydlmy ludziom oczy, że my chcemy dobrze? A może jestem w błędzie i miasto chce sfinansować te pomysły ze środków własnych. Ale rzekomo w mieście brak środków? Proszę o odpowiedź kogoś z Urzędu, bo tam pewnie wiadomo co i jak. Tylko o szczerą odpowiedź proszę.

relatywizm moralny (gość)

Przepraszam, ze zapytam czy Pan w kamizelce to były, niedoszły radny startujący 2x ? Rewitalizacja ?

Ola (gość)

Jeżeli takie tematy jak bezrobocie i brak perspektyw w tej rewitalizacji mają być zawarte (zdj.22-24)
to proszę burmistrza o dotrzymanie przedwyborczej obietnicy i zajęcie się poprawą komunikacji
z Gdańskiem. Tak żeby mieszkańcy Malborka mogli normalnie jeździć do pracy i wracać do domu. Dziś jest z tym problem największy dla tych którzy często pracują w Gdańsku na drugą zmianę i kończą prace o 22.00

Dzis jestem w pracy (gość)

Podczas dzisiejszego spotkania na Reymonta niech spojrza jaką tandetę przedwyborczą zaoferował poprzednik w parku na przeciw szkoły, jakąś blachę pokrytą folią nie używane ławki stojące tuż przy samej ulicy, tu nowy włodarz może się wykazać i pokazać jak można to zagospodarowac, matki z dziećmi nie mają gdzie usiąść a dzieci gdzie się bawić. Dzielnica zapomniana kojarzona z menelstwem ale tak było kiedyś teraz żyją tu normalni ludzie.

Krakowska Orzeszkowa (gość)

Krakowska i Orzeszkowa środek miasta tu porządek zróbcie, no i plac zabaw bo jak nie ma placu zabaw to dzieci dorastają na ulicy

mieszkaniec (gość)

pytać należy ale nie o to chyba chodzi aby za nich myśleć...markowanie i beznadzieja..

mieszkaniec (gość)

pseudo rozmowa z mieszkańcami... samemu nic się nie ma do zaproponowania to potem można powiedzieć,że mieszkańcy winni..Panowie Burmistrzowie to jest żałosne jak Wy nic nie macie do zaproponowania... po co Wy tam jesteście...? chyba tylko do psucia powietrza....