Zenon Małek i drużyny biorące udział w organizowanych przez niego turniejach nie pozwalają zapomnieć o Dawidzie, byłym bramkarzu, który od kilku lat po nieszczęśliwym wypadku porusza się na wózku inwalidzkim. Kolejne charytatywne granie miało miejsce w niedzielę (28 stycznia) w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 5 w Malborku.

W hali "piątki" najpierw zagrały drużyny dziecięce Pomezanii z rocznika 2007-2008 (trenerzy: Tomasz Chomicz i Marcin Błaszczak) i Szkółki Piłkarskiej Pokolenia Lechii Gdańsk prowadzonej lokalnie przez Zenona Małka i składającej się z chłopców mieszkających w gminie Malbork.

Wyniki w meczach najmłodszych były sprawą drugorzędną, ale dotyczyło to też spotkań starszych drużyn, bo - jak mówił Zenon Małek, najważniejsze było to, by pograć i pomóc Dawidowi Wolniakowskiemu. Ostatecznie zmierzyło się sześć drużyn: Pomezania, Jurand Lasowice Wielkie, Ruch Gościszewo, Nogat Malbork, Wielbark i Malborscy Lechiści. Na koniec zagrały przeciwko sobie drużyna burmistrza Malborka i reprezentacja złożona z zawodników wszystkich zespołów biorących udział w charytatywnym graniu.

Meczom przyglądał się oczywiście Dawid. Nieszczęśliwy wypadek w 2011 roku przerwał jego piłkarską pasję. Bronił bramki w Jurandzie i Ruchu Gościszewo. Jest kibicem Pomezanii i Lechii Gdańsk.

"Dawid był dobry w bramkarskim fachu. Koledzy z zespołu mogli na niego liczyć, ufali mu. On sam był po prostu szczęśliwy, mogąc grać w piłkę. Piłkarskie życie dla Dawida już się skończyło. Skończyło się w jednym momencie, w sierpniu 2011 roku. W momencie feralnego skoku do wody…" - można przeczytać na portalu Siepomaga.pl.

Pieniądze zebrane podczas turnieju zorganizowanego przez Zenona Małka mają pomóc Dawidowi w bieżącej rehabilitacji, ale 37-letni malborczyk potrzebuje też środków na nowoczesny, bardzo zwrotny wózek. Jest dużo lżejszy niż obecny, bo waży zaledwie 4,4 kg model. Do zbiórki można się przyłączyć TUTAJ.



Sport

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

123 (gość) (Polak katolik )

nikt nie skacze tak jak mowisz do brodzika po to aby nastepnie przez cale zycie jezdzic na wozku! mogl nawet wskoczyc do miski z woda nie twoja sprawa.
nie masz nic ciekawego do powiedzenia to nie pisz.
to ty tworzysz te zajebiste spoleczenstwo i uwierz mi wole jednak zycie wsrod pijakow i cpunow niz w tak miec cos wspolnego z takimi jak ty.

Polak katolik (gość)

Ludzie jeżeli skok po pijaku do brodzika dla dzieci nazywacie nieszcześliwym wypadkiem to pan tomasz alpinista ćpun i człowiek nieodpowiedzialny z długami zostawiajacy trojkę świetnych dzieciaków dla zaspokojenia swojego uzależnienia od adreno-heroiny jest bohaterem to zajebiste mamy społeczeństwo

Detal (gość)

Chyba redaktor zapomniał wspomnieć o Nogacie Malbork, też brał udział w turnieju. Pozdrawiam.