| |
|
Wiosenne wykopki rozpoczęte
Okres wykopków polowych nieodmiennie kojarzy się przeciętnemu zjadaczowi chleba powszedniego z nadejściem jesieni. Jej urokliwe krajobrazy i zalety pracy na roli tak pięknie malował przed laty profesor Leon Wyczółkowski, impresjonista, autor znanego dzieła "Wykopki buraków". Któż z nas nie pamięta, jaka cudna bywała „polska złota jesień”, mieniąca się wszystkimi kolorami tęczy. Z przykrością trzeba donieść, że już coraz rzadziej można się na nią natknąć. Cóż, czasy się zmieniły – wcale nie na lepsze w paru dziedzinach przynajmniej. Jednak donieść można, a nawet trzeba o czymś o wiele mniej pięknym, a raczej ze swej istoty paskudnym... Dziś przeto nie o malowaniu kopania buraków, choć pewnie z burakami w tle...
|
|
Promocja...
Można zaryzykować twierdzenie, że promocja może być tylko dobra. Nieważne, czy myślimy o promocji w rozumieniu marketingowym, czy w potocznym, jako o obniżce ceny, czy jako o "lansie" (rodzaj promocji w młodzieżowym slangu). Nie będziemy wkraczać w naukę o marketingu i cytować dzieło profesora Samuelsona. Tym bardziej, że rzecz dzisiaj ma traktować o promocji miast i regionów. A tu, co dwie głowy, to trzy teorie na ten temat.
|
|
Czym skorupka nasiąknie???
Tegoroczna zima oszczędziła nasz region wyjątkowo; właściwie dzieciaki wcale jej nie zasmakowały za wyjątkiem ślizgawki, sztucznie zresztą mrożonej. Choć dobre i to.
Wiosna za progiem. I chociaż do tradycyjnego topienia Marzanny pozostało kilka dni, to przyroda sama sobie ożywa, nie czekając na urzędowe kalendarzowe zezwolenie.
|
|
Piękna, ale i tak zaniedbana, że szkoda patrzeć
Zapuśćmy żurawia w okolice, gdzie prawdopodobnie żaden przedstawiciel rzadkiego już gatunku nie miałby ochoty na gniazdowanie. Kiedy mowa o podglądaniu, spróbujmy spojrzeć na miejsce, o którym będzie mowa, nieco górnolotnie - właśnie z lotu ptaka.
|
|
Propaganda
Powszechne rozumienie znaczenia słowa propaganda ma dzisiaj wydźwięk wybitnie negatywny, pejoratywny. Nic dziwnego. XX wiek wywarł na nas niezatarte piętno. Co ciekawe, propaganda rozwinęła się wraz z rozwojem demokracji, a to z racji chęci przypodobania się obywatelom w okresie walki wyborczej.
|
|
Gusty bywają różne: poprzeczne i podłużne
Starożytni Rzymianie powiadali – oczywiście w bardzo starej łacinie – że o gustach się nie dyskutuje... No można by rzec, że jest to rzecz... gustu! A z pewnością nie wszyscy tej historycznej maksymy dochowują. Bo i po co?! Czasem człowieka język w tej materii aż świerzbi i musi sobie pogawędzić o cudzych wyborach w kwestiach różnych.
|
|
Mamy święta!
Nareszcie się doczekaliśmy. Boże Narodzenie jest tuż-tuż, zbliża się wielkimi krokami. Pytanie tylko, czy w ferworze przedświątecznych przygotowań zauważyliśmy ten ważny fakt...
|
|
Przed świętami bądźmy lepsi
Zanim się człowiek obejrzał, stuknęła nam połowa grudnia. I w tym momencie skończyły się śmichy-chichy. Koniec z żartami. Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami.
Grudzień to niezwykły okres, w którym powinniśmy się starać być odrobinę lepsi, milsi i przyjemniejsi dla innych istot ludzkich. Tak być powinno, ale czy jest? Powiedzmy sobie szczerze, z tym bywa różnie. Może jednak spróbujemy poprawić jakość chociaż jednej dziedziny naszego życia. Do was należy wybór której. Wszak każdy z nas zwraca uwagę na coś innego...
|
|
Waluty obce
Oglądałem ostatnio program o Cleveland, wielkim mieście w Stanach Zjednoczonych, ale nienależącym do najbogatszych. Takim przeciętnym z problemami. Kiedyś pełno tam było fabryk włókienniczych. Padły. To miasto trochę przypomina Łódź. Człowiek, który o ludziach w Cleveland żyjących pisze komiksy, powiedział w pewnym momencie, że średnie zarobki wynoszą tam 15000 dolarów rocznie. Szybko obliczyłem, że daje to 1250 dolarów miesięcznie, przy obecnym kursie - jakieś 3060 złotych. Do tej pory nie mogę w to uwierzyć. Niewiele niższą średnią mamy w Polsce. Średnio zarabiamy około 1200 dolarów. Oczywiście, że brutto. Tylko że w takiej już Warszawie za takie pieniądze ciężko byłoby w ogóle znaleźć pracownika.
|
|
Polskie seriale
Gdyby patriotyzm w naszym kraju mierzyć oglądaniem polskich seriali telewizyjnych, okazałoby się, że dobre kilkanaście (a nawet kilkadziesiąt) milionów Polaków to prawdziwy, wielcy patrioci.
|
|
Nie trzeba być gwiazdą, by błyszczeć
Zmierzch zapada coraz wcześniej i sprawa wydłużających się w nieskończoność ciemności należy do tzw. rozwojowych, a więc zyskuje na aktualności z biegiem czasu. I do czasu... Zatem wypada ten natłok ciemniejszej części doby przetrzymać w zdrowiu - jak to wieszczą marzyciele - byle do wiosny. Co tu dużo gadać: robi się smutno, zimno jakoś i licho...
|
|
Skok w bok czasem wychodzi bokiem
Onegdaj – a ściślej roku pańskiego 1820 – Mistrz Adam, sam zaledwie 22-latek, zalecał ówczesnym małolatom - słowami sławnej i wkuwanej na pamięć do dziś w każdym pokoleniu szkolniaków – „Ody...”, pewnego typu ćwiczenie woli. Brzmiało ono krótko, w iście wojskowym stylu, trybie raczej rozkazującym i – trzeba przyznać zarazem! – bardzo obiecująco: „Młodości! Ty nad poziomy wylatuj...”.
|
|
Oblicza patriotyzmu
Patriotyzm różne ma oblicza i każdy człowiek różną ma jego definicję. Co innego oznacza dla młodych, co innego dla starszych. Rówieśnicy działań wojennych patriotyzm, ojczyznę, naród traktują bardzo osobiście. Z oczywistych względów, do każdych relacji, czy to z Niemiec, czy to z Rosji podchodzą bardzo emocjonalnie. Każdy pomnik bohaterów wojennych jest przez nich odwiedzany, każda uroczystość patriotyczna zaliczona.
|
|
Budujemy!
Przy każdym wjeździe do Polski (też do miast i wsi) powinny stanąć witacze z napisem "Uwaga, kraj (miasto/wieś) w nieustannej budowie". Idzie o to, żeby goście wiedzieli, jakie czekają ich pejzaże. Od małego pamiętam, że zawsze coś się u nas budowało i przebudowywało.
|
|
Toczy się błędne koło
Pogoda i polityka źle wpływa na Polaków. Im dalej w październik, tym ogarnia nas większa jesienna melancholia. Nie da się ukryć, że mocno wpływają na to wybory.
|
|
Parking wyłącznie dla szybko myślących kierowców
Dziś o zwyczajach, jakie "panują" w miejscach parkingowych w Malborku; cudzysłów, proszę uznać za trafny, co postaramy się za moment uzasadnić. Jak zwykle w tym miejscu nie podamy dokładnych namiarów na interesujący nas obiekt – a to w celu wzbudzenia zainteresowania Czytelnika.
|
|
Kiedy trwają igrzyska, zapominamy o cenie chleba
Czy ktoś jeszcze ogląda w telewizorze poczciwe bajki dla dzieci, horrory, komedie, dramaty tudzież inne sensacje filmowe? Te przyjemności pozostały już dla zupełnie wąskiej, żeby nie powiedzieć niszowej grupy odbiorców. Większość z zaciekawieniem przygląda się zmaganiom polskich polityków. Dlaczego z zaciekawieniem? Bo przedstawiciele ugrupowań politycznych przedstawiają na potrzeby gawiedzi przeróżne rozrywki. Można rzec, że stali się oni mistrzami w przekazach słów i obrazów. Zwykli filmowcy do pięt im nie dorastają.
|
|
Skromne życzenia nie tylko złotej rybki: czy trafi się prawdziwy książę z bajki?
Nasza dziatwa od najmłodszych lat karmiona jest światowym bestsellerem, bajeczką o rybaku i złotej rybce posiadającej czarodziejską moc i z tejże w razie niebezpieczeństwa korzystającej – nie zawsze ku zadowoleniu szczęśliwego na pozór poławiacza. Warto przypomnieć, że w każdej bajce trochę prawdy – a więc i morału – przy odrobinie wysiłku odnaleźć można. Więc do rzeczy.
|
|
Rodzina i ojczyzna
Ten felieton bynajmniej nie będzie ociekał godnością i patriotyzmem. Nawet gdybym chciała, nie potrafiłabym z siebie wydobyć tyle patosu, ile potrzeba. Moim zdaniem, o ojczyźnie i rodzinie można pisać zwyczajnie, a nawet z humorem.
|
|
No i koniec lata
- Piękne dni za nami - mówią małolaty. A kiedy tak mówią, wiadomo już, że wielkimi krokami nadchodzi koniec wakacji. Było spanie do południa, wakacyjne wyjazdy, serfowanie w Internecie do późnych godzin nocnych, podwórkowe spotkania. Co ich czeka?
|
|
Czarownice i szatani, czyli piekielna rozgrywka
Nareszcie za sprawą głów III/IV RP oraz ojca Rydzyka obserwujemy słuszny zwrot w stronę rodzimego, staropolskiego słownictwa wyzwiwczego. Nie pokazujemy już palucha i nie używamy angielskiego „f... you”, ba, odchodzimy od wyzwisk całkiem minionej epoki.
|
|
Walka o turystę trwa
Światowo zrobiło się w naszym grajdołku. Jedna telewizja goni drugą, gwiazdy piosenki pojawiają się, jak grzyby po deszczu. A wszystko przez to, że wszystkie trzy nadmorskie samorządy zbyt poważnie podchodzą do promocji. I każdy chce imprezą prześcignąć swoich sąsiadów. Programy ranne, koncerty nocne, a w międzyczasie parady i zloty, że o tradycyjnych inscenizacjach nie wspomnę. Walka trwa cicha, ale zaciekła... Pierwsze ofiary to niewyspani dziennikarze, ale rany ponoszą również turyści...
|
|
Dwie twarze narodu
Namnożyło się strajków w ostatnich czasach. Rozpoczęli je lekarze, dołączyli do nich nauczyciele. Obie grupy walczą o podwyżki. Przy okazji rozpoczęli narodową debatą, w której społeczeństwo wypracowało dwa stanowiska.
|
|
Syzyfowe prace...
Polskie prawo najwyraźniej dyskryminuje kierujących jednośladami. Wystarczy zajrzeć na korytarze polskich sądów, które wypełnione są kolarzami. A wszystko przez to, że niektóre przepisy kodeksu karnego zupełnie nie pasują do polskiej obyczajowości. Kiedy zdarza się kradzież, rozbój, wymuszenie, morderstwo - czyny te są potępiane przez społeczność. Również pijak wsiadający do samochodu jest źle widziany, bo zbyt dużo widzieliśmy skutków wypadków, w których ginęli ludzie. Co innego rowerzyści...
|
|
 |
 |
 |
Pomorskie felietony |

| Alternatywa
|

| Ludzie, okolice Juranda toną w brudzie!
|

| Bardzo prawa Agencja
|

| Wiosenne wykopki rozpoczęte
|

| Promocja...
|

| Licytacje, a licytacje w dół
|

| Czym skorupka nasiąknie???
|

| Wkrótce zakratujemy się dokumentnie
|

| Piękna, ale i tak zaniedbana, że szkoda patrzeć
|

| Strefa
|

| Banał o bogactwie
|

| Szatnia damsko-męska na powietrzu
|

| Defragmentacja
|

| Marka
|

| Zaleta z prysznica leci
|

| Propaganda
|

| Gusty bywają różne: poprzeczne i podłużne
|

| Ważne to jest, co jest moje...
|

| I szusowało się z prędkością bolidu
|

| Przywalili i tak trzyma się do dziś
|

| Ryneczek
|

| Franek
|

| Wariacje na temat fortepianu
|

| Rok już przywitany, ale... wiwatownicy wciąż straszą decybelami
|

| I znów minął rok...
|

| Nie wszystko, co żółte, koniecznie musi być wodowane
|

| I po świętach...
|

| Nadgryziony "zabytek kolejnictwa", wisi nad naszymi głowami i straszy
|

| Kulki
|

| Mamy święta!
|

| Rysunki
|

| Przed świętami bądźmy lepsi
|

| Wlazł kotek na płotek (na Parkowej) i zdziwiony mruga
|

| Waluty obce
|

| Własny śmietnik
|

| Kraków też nie od razu zbudowany został
|

| Polskie seriale
|

| Nie trzeba być gwiazdą, by błyszczeć
|

| Zmiany
|

| Czas pędzi jak dziki
|

| Skok w bok czasem wychodzi bokiem
|

| Oblicza patriotyzmu
|

| Budujemy!
|

| Związek melomanów głośnych uaktywnia się o poranku
|

| Rewitalizacje
|

| Co z tym alkoholem?
|

| Wpływ niewidzialnej ręki
|

| Skromne życzenia nie tylko złotej rybki: czy trafi się prawdziwy książę z bajki?
|

| Dizajn
|

| Toczy się błędne koło
|

| Parking wyłącznie dla szybko myślących kierowców
|

| Kiedy trwają igrzyska, zapominamy o cenie chleba
|

| Skromne życzenia nie tylko złotej rybki: czy trafi się prawdziwy książę z bajki?
|

| Kiedy trwają igrzyska, zapominamy o cenie chleba
|

| Daleko stąd...
|

| Rodzina i ojczyzna
|

| Piękno możemy tworzyć sami - piękno dające radość nie tylko oku, ale i nosowi
|

| Przemieszanie
|

| Łąka, zamiast ze spokojem, kojarzy się z autodromem
|

| Kto wysiada?
|

| Przyszłości nie da się przewidzieć
|

| Zona
|

| No i koniec lata
|

| Polityczna telenowela
|

| Błękitnych wspomnień czar, czyli o stylu retro nad Nogatem
|

| Nieprzewidziane "prezenty" zlatują z drzew, nie zważając za bardzo na porę roku
|

| Złośliwość przedmiotów
|

| Nieprzewidziane "prezenty" zlatują sobie z drzew
|

| Chcąc chronić środowisko (i obywateli), można by całą rzecz sprowadzić do parteru
|

| Historia pechowego kontenera jako dowód na brak hamulców
|

| W obronie kierowców słów kilka
|

| Precz z szufladkami
|

| Polityka nas nudzi
|

| Ave Cesar, morituri...
|

| Czarownice i szatani, czyli piekielna rozgrywka
|

| Nogat domaga się odnowienia swojej roli w historii - na przekór rdzy czasu
|

| Stanowcze "nie!" dla okupacji piaskownic
|

| A ja mam już dość...czyli byle do urlopu!
|

| Osiedlowe znaki drogowe służą bezpieczeństwu każdego
|

| Sympatyczne i eleganckie, ginie w ogólnym obrazie
|

| Precz z telewizją!
|

| Walka o turystę trwa
|

| Wybiórcze parcie
|

| Moc plotki...
|

| Jest takie dziwnie pachnące przejście podziemne... To prawdziwy raj dla mikrobów
|

| Dwie twarze narodu
|

| Syzyfowe prace...
|

| Czyszczenie wozów na osiedlach nie służy nikomu
|

| Mali biznesmeni w białej albie
|

| Na pewnej drodze straszy!
|

| Maj to miesiąc zakochanych
|
|