Biznes w Malborku. Mimo pandemii przybywa firm. Czy miasto ma czym kusić nowych inwestorów?

Anna Szade
Anna Szade
Zbigniew Charmułowicz (z prawej) jest sekretarzem Rady Gospodarczej przy Burmistrzu Miasta Malborka. Obok siedzi jej przewodniczący, Jarosław Filipczak oraz wiceburmistrz Jan Tadeusz Wilk.
Zbigniew Charmułowicz (z prawej) jest sekretarzem Rady Gospodarczej przy Burmistrzu Miasta Malborka. Obok siedzi jej przewodniczący, Jarosław Filipczak oraz wiceburmistrz Jan Tadeusz Wilk. Urząd Miasta Malborka
97 proc. pracodawców w Malborku to mikro i małe przedsiębiorstwa i wciąż ich przybywa. Wielu mieszkańców sytuację gospodarczą i tak ocenia jako złą tylko dlatego, że nie ma tu dużych firm. Ale taki biznes potrzebuje też miejsca na inwestycje, a tego w mieście brak.

W 2020 r. na początku pandemii na firmy padł blady strach, pojawiło się widmo masowych bankructw i likwidacji zakładów. Lockdown wszystkim dał się mocno we znaki, na szczęście najczarniejszy scenariusz się nie sprawdził.

Biznes w Malborku. Ile aktualnie działa firm?

Dla lokalnych władz każde przedsiębiorstwo i każdy pracodawca jest ważny, bo współtworzy lokalny dobrobyt. To między innymi dlatego w połowie 2021 r., a dokładnie 21 czerwca, po raz pierwszy w Malborku obchodzony był Dzień Przedsiębiorcy, który był bardzo nagłośniony w całej Polsce przez Związek Miast Polskich.

To była okazja, by pokazać, jak wygląda sytuacja gospodarcza w Malborku, jakie jest zaangażowanie mieszkańców w prowadzenie działalności gospodarczej, ile jest mikro i małych przedsiębiorstw i jak one oddziałują na rynek – mówi Zbigniew Charmułowicz, który w Urzędzie Miasta Malborka pracuje na stanowisku ds. współpracy z przedsiębiorcami i pozyskiwania nowych inwestycji.

Jak to przedstawia się w liczbach? 9 proc. malborczyków zdecydowała się wziąć sprawy w swoje ręce i założyło własne firmy.
- Malbork, w mojej ocenie, ma duży współczynnik prowadzenia działalności gospodarczej. Na koniec 2020 r. działało tu 4570 podmiotów gospodarczych – uważa Zbigniew Charmułowicz.

Ze zgromadzonych w Urzędzie Miasta danych widać, jakie to firmy:

  • 4402, czyli 96,32 proc. to mikroprzedsiębiorstwa, zatrudniające do 9 osób
  • 123, czyli 2,69 proc. to małe przedsiębiorstwa, zatrudniające do 10 do 49 osób
  • 40, czyli 0,88 proc. to średnie przedsiębiorstwa, zatrudniające od 50 do 249 osób
  • 5, czyli 0,11 proc. to duże przedsiębiorstwa, zatrudniające od 250 do 999 osób.

Jednoosobowych działalności wciąż przybywa. Pandemia nie podcięła skrzydeł

Zbigniew Charmułowicz od lat śledzi liczbę firm rejestrowanych w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. To tzw. jednoosobowa działalność gospodarcza. Cały czas rejestrowane są nowe:

  • 2018 r. - było 3180 firm
  • 2019 r. - 3206 firm, czyli przybyło 18
  • 2020 r. - 3319 firm, czyli przybyło 113
  • 2021 r., po półroczu – 3367 firm, czyli przybyło 48

Gdyby to zderzyć z sytuacją wynikającą z COVID-19, to pojawiły cztery narzędzia, które spowodowały mocne odejście firm od decyzji o zamykaniu. Wsparcie było silne, choćby poprzez Powiatowy Urząd Pracy czy Wojewódzki Urząd Pracy. Pomorski Fundusz Pożyczkowy uruchomił też zwrotną pomoc w postaci pożyczek, które również wspierały. Były także dotacje na tworzenie nowych podmiotów, z których można było korzystać za pośrednictwem PUP i Malborskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego, która prócz podstawowych środków oferowała także wsparcie pomostowe – wylicza Zbigniew Charmułowicz.

Lokalnie działał także czwarty filar pomocy, czyli choćby zwolnienia z czynszu dla przedsiębiorstw, które nie mogły działać w czasie pandemii.
- Była też możliwość odroczenia niektórych płatności, zwłaszcza w przypadku branży turystycznej czy gastronomicznej, które najbardziej ucierpiały. Były też zwolnienia z opłat dla tych, którzy sprzedają alkohol – przypomina Zbigniew Charmułowicz.

To sprawiło, że – zaciskając mocno zęby – przedsiębiorcom udało się przetrwać najgorszy czas. Obronili nie tylko swoje firmy, a co za tym idzie, udało się im utrzymać zatrudnienie.

Jak widać, pomimo różnych zdarzeń nie było zapaści jeśli chodzi o tworzenie nowych firm. Ci pracownicy, którzy mogli, pracowali zdalnie – podsumowuje Charmułowicz.

To ważne, bo według oficjalnych danych aż 38 proc. wszystkich miejsc pracy w Malborku tworzą właśnie mikro i małe firmy. Ich sukcesy przekładają się na wpływy do miejskiej kasy. Nie da się ukryć, że 27 proc. podatku dochodowego płacą przedsiębiorcy. Warto więc na nich chuchać i dmuchać.

Mieszkańcy marzą o dużym inwestorze. Co na to władze?

Wśród mieszkańców wciąż pokutuje przeświadczenie, że wszystko idzie źle, bo nie ma takiego dużego inwestora, jak na przykład w Kwidzynie.
Zbigniew Charmułowicz doskonale o tym wie. Ale zna też potrzeby, z jakimi do magistratu zgłaszają się podmioty, które chciałyby tu prowadzić działalność. Są dwa podstawowe czynniki, które sprzyjają ulokowaniu się biznesu w danym miejscu.

To areał ziemi i towarzysząca mu infrastruktura. Dzisiaj firmy pytają minimum o 20 ha. Ale to, co pojawia się w zapytaniach od potencjalnych inwestorów, to podwykonawcy czy dostawcy. Dlatego starają się lokować jak najbliżej tych przyszłych partnerów. – tłumaczy urzędnik.

Ma na to konkretny przykład, z którym zetknął się niedawno.
- Jedna z firm, która chciała zaistnieć w Malborku, poszukiwała podmiotu, który zajmuje się malowaniem proszkowym gabarytów do 15 metrów. Okazało się, że o ile w ogóle ktoś się tym zajmował, to w Gdańsku, do tego maksymalnie do 5 metrów. Jaki więc byłby sens wozić elementy stąd do malowania i z powrotem – przyznaje Zbigniew Charmułowicz.

Wkrótce w mieście może zabraknąć terenów pod inwestycje. Dlatego władze deklarują, że jak tylko pojawi się możliwość, będą chciały przejmować nieruchomości, którymi aktualnie dysponuje Skarb Państwa. Tak jest choćby w przypadku gruntów rolnych, które w niedalekiej przyszłości z udziałem państwa mają być zamienione na nowe osiedle.

Mamy pewną nadzieję, że jeśli Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowe się powiedzie, to nie poprzestaniemy na 12 hektarach gruntów na cele mieszkaniowe. Będziemy starali się przejąć i 40 hektarów na cele inwestycyjne – zapowiada Jan Tadeusz Wilk, wiceburmistrz Malborka.

To daleka droga, ale być może jedyne wyjście, by wykorzystać w nowy sposób wszystkie grunty, zwłaszcza te rolne, pozostające w granicach miasta.

Tu się opłaca inwestować, bo miasto jest tanie

W Urzędzie Miasta przeanalizowano również wysokość lokalnych podatków dla biznesu w 14 samorządach. To te bliżej położone, choćby gminy w powiecie malborskim, ale również miasta: Tczew, Kwidzyn, Sztum, Elbląg, Gdynia, Sopot i Gdańsk. W 2020 r. Malbork był najtańszym miastem jeśli chodzi o stawkę podatku od gruntów wykorzystywanych na działalność gospodarczą. Porównując wysokość obciążeń podatkowych za budynki służące firmom, zajmował drugie miejsce.
W 2021 r. zaczęła obowiązywać podwyżka podatku od nieruchomości, również dla przedsiębiorców. Na 14 miast i gmin Malbork spadł z pierwszego na trzecie miejsce jeśli chodzi o grunty i z drugiego na czwarte za budynki. Wciąż nie ma tu maksymalnych możliwych do wprowadzenia obciążeń, które co roku ustala minister finansów dla wszystkich gmin w Polsce.

Ale to nie jedyny powód, bo część ziemi, która wciąż czeka na to, by wykorzystać ją na nowe firmy, znajduje się w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. To wzmacnia atrakcyjność. Zwłaszcza, że w ramach PSSE obowiązują m.in. zróżnicowane nakłady inwestycyjne w zależności od wielkości przedsiębiorstwa, ale i lokalizacji przedsięwzięcia.

Tu, w Malborku, w przypadku mikroprzedsiębiorstw przy nakładach w wysokości 200 tys. zł można korzystać ze zwolnień przysługujących w strefie ekonomicznej, a np. w Gdańsku te minimalne nakłady określono na 2 mln zł. Dla małych firm to 500 tys. zł, a w Trójmieście aż 5 mln zł, dla średnich – 2 mln zł, w Trójmieście 20 mln zł. Dla dużych ten pułap to 10 mln zł w Malborku, a 100 mln w Trójmieście – przytacza dane Zbigniew Charmułowicz.

Malbork z lotu ptaka. W filmie w rolach głównych występują a...

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie