Dni Malborka po raz pierwszy odbyły się 64 lata temu. Jak święto miasta zmieniało się przez dekady?

Anna Szade
Anna Szade
Jak dawniej obchodzone były Dni Malborka? Zajrzeliśmy do starych kronik, by odszukać atmosferę z przeszłości. Na pewno była wspólna zabawa, festyny, zloty, uroczyste spotkania, konkursy i spartakiady. Widać, że głównym celem święta miasta było jednoczenie całej społeczności.

Tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej bardzo chętnie akcentowano polskość ziemi malborskiej.

490 lat minęło od daty 7 czerwca 1457 r., gdy król Kazimierz Jagiellończyk, wezwany przez ludność Prus, wkroczył zbrojnie do Malborka jako władca i zawiesił na zamku krzyżackim polskie godło państwowe – czytamy na okładce broszury wydanej w 1947 r.

To było wielkie święto - Tydzień Malborka, który obchodzony był od 7 do 15 czerwca 1947 r. "pod protektoratem marszałka Polski Michała Roli-Żymierskiego", jak podkreślano udział patrona. Najważniejszym wydarzeniem było powtórzenie królewskiego gestu: godło Polskie znów zawisło w pokrzyżackiej warowni. Co prawda, była wtedy zrujnowaną do cna budowlą, ale symbolika była oczywista.

Miłość do miejsca, które po wojennej pożodze musiało stać się dla wielu osadników nowym domem, zawarł**Leopold Cieplak, wówczas dyrektor Państwowego Gimnazjum i Liceum w Malborku, w strofach „Do ziemi malborskiej”**:
Idziemy do ciebie, o ziemio malborska,
Idziemy na swoje i bliskie,
Na zgliszcza krzyżackie, bo tu była Polska
I tu jaśniała we wszystkim.
Idziemy na północ pod morskie wichury
Nie w zysku, nie z mieczem i karą,
Lecz po to, jak wszędzie, a tu po raz wtóry
Z miłością i pracą, i wiarą.
Piastowskie tu prochy, słowiańskie tu kości
W nich miłość do ludzi zaklęte,
Idziemy po nowe przymierza miłości,
Relikwie polane krwią święte.
Szalały tu burze, pożogi i wojny,
A chciano krwi cudzej i zdrady,
Chciano, by z Bogiem lud zerwał spokojny
I z obcym wszedł w jawne układy.
Niejedne tu słabe opadły ramiona
Przez oczy tu obce i słowa,
Lecz był też i taki, co pierwej by skonał
Niż wrogu, najeźdźcy bić czoła.
Idziemy tych witać i uczcić ich wolę,
Ich chcemy uścisnąć jak brata,
Że oparli się, że się zżyli z bólem,
Choć przez to wzmocnili na lata.
Idziemy tak wszyscy i wszędzie tak samo
i miłe to będzie spotkanie
Swojego ze swoim, z ziemią ukochaną,
By żyć i umierać już na niej!

Święto miasta na 500-lecie wjazdu Króla Kazimierza

Jak wynika z kroniki miasta, po raz pierwszy Dni Malborka pod tą nazwą odbyły się w 1957 r. W czasie uroczystości odsłonięto pamiątkową tablicę. Ona przetrwała, dziś można ją oglądać na ul. Starościńskiej, bo znajduje się na głazie leżącym naprzeciw wejścia do Muzeum Zamkowego. „W 500 rocznicę powrotu ziemi malborskiej do macierzy. Społeczeństwo Malborka” - głosi znajdujący się tam napis.

Z okazji jubileuszu odsłonięte były też wystawy i zorganizowano szereg imprez. Otworzył je herold, którego zdjęcie zachowało się w kronice Malborka. Ale na przykład rok później, czyli w 1958 r., wystawiono na zamkowym dziedzińcu „Krzyżaków” i „Makbeta”. Dochód ze spektakli przekazano na odbudowę zamku. W kolejnych latach obchodom Dni Malborka towarzyszyły uroczyste sesje Miejskiej Rady Narodowej, zloty młodzieży powiatów nadwiślańskich, rajdy turystyczne. W 1966 r. wmurowany został akt erekcyjny pod budowę pomnika Henryka Sienkiewicza na skwerze między obecnymi ul. Piastowską a Parkową.

700-lecie to wielka żakinada. Zaczęła świętować młodzież

Opierając się na relacjach z „Kroniki miasta Malborka”, wiemy, że młodzież włączono do obchodów szczególnie w 1976 r. To wówczas odbyła się Żakinada, która zgromadziła prawdziwe tłumy uczniów, ale również ich rodziców, bo wspólnie świętowało całe miasto.

Wtedy też odbyła się pierwsza olimpiada młodzieży szkolnej. Odbywała się na miejskim stadionie, a brali w niej udział zawodnicy nie tylko z Malborka, ale całego województwa elbląskiego. Ta sportowa tradycja przetrwała do lat 80. ubiegłego wieku, bo zawody lekkoatletyczne również wtedy znajdowały się w programie Dni Malborka.

Być może dorośli pozazdrościli jednak tej rywalizacji i w 1982 r. zorganizowano Turniej Miast Braniewo-Kwidzyn-Malbork. Patronem tego wydarzenia był Zarząd Miejski Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej w Malborku. Turniej odbywał się w dwóch turach. Pierwsza część była typowo sportowa, bo rozegrano turniej tenisa stołowego, piłki ręcznej i bieg maratoński. Kibice mogli zbierać się już od godz. 10 na kortach przy ul. Solnej.

Drugą turę przeprowadzono na Przedzamczu. W szranki stanęli naczelnicy miast, przewodniczący zarządów miejskich ZSMP oraz małżeństwa i młodzież. Przewidziany był także konkurs krasomówczy. Wieczorem zaś bawili zebranych członkowie amatorskich zespołów ze wszystkich trzech miast.

Kronika milczy, kto został zwycięzcą. Ale być może tamte doświadczenia przydały się malborczykom w telewizyjnym turnieju miast, w którym Malbork zmierzył się z Brzegiem. Odbył się w ostatnich dniach maja 1988 r.

W Dni Malborka kultura górą. Wystawy, koncerty i festiwale

Choć przez dekady zmieniał się charakter obchodów święta miasta, zwykle stawiano na prezentację malborskich artystów. Dla plastyków były wystawy, podczas których promowano ich twórczość, a estradę opanowywali muzycy, tancerze i zespoły, które działały w miejscowych placówkach kultury. To była bowiem okazja do tego, by lokalną scenę oddać miejscowym młodym talentom. Oklaskiwały ich całe rodziny, a mamy pękały z dumy. Był też ogólnopolski przegląd chórów, dzięki czemu śpiew było słychać praktycznie na ulicy.

Gdzieś na początku lat 90. minionego wieku taki sposób świętowania nieco się przejadł. Widzom przestało wystarczać, że na scenie ustawianej na ul. Kościuszki każdego roku występują te same zespoły z domów kultury. Stopniowo zanikał lokalny wymiar Dni Malborka, które zaczęły kojarzyć się przede wszystkim z koncertami artystów, którzy dawali w mieście koncerty za publiczne pieniądze. Im bardziej znane nazwisko, tym większe tłumy malborczyków bawiły się pod sceną. A ta wędrowała z miejsca na miejsce, bo ustawiano ja i na Osiedlu Południe, i na miejskim stadionie, i na ul. Kościuszki.

2020 zostanie zapamiętany jako rok, w którym święto miasta się nie odbyło. Nie da się ukryć, że pandemia pokrzyżowała wiele planów organizatorów największych imprez o światowej randze. Jest jeszcze nadzieja, że Dni Malborka 2021 - czyli koncerty, które miały towarzyszyć tegorocznym obchodom, dojdą do skutku w późniejszym terminie.

Prawdopodobnie każdy, kto choć raz był zaangażowany w przygotowania do Dni Malborka, uzna: "Za moich czasów było jakoś fajniej". Każdy ma też własne wspomnienia. W naszej galerii u góry strony znajdziecie zdjęcia z kroniki miasta z ubiegłego wieku, książek Wiesława Jedlińskiego, a także fotografie, które przekazał nam malborczyk, pan Antoni Ulatowski.

Dni Malborka 2021. Czy masowe imprezy w tym roku się odbędą?...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie