Druga nitka mostu na Nogacie w Malborku kończy pięć lat. Została uroczyście otwarta 23 października 2016 r. Pamiętacie, jak było wcześniej?

Anna Szade
Anna Szade
Kierowcy szybko przyzwyczaili się, że przed mostem na Nogacie w Malborku nie tworzą się korki. Tamto „wąskie gardło” powodowało, że trzeba było swoje odstać, zanim wjechało się do miasta. Na pewno doskonale pamiętają tamte czasy mieszkańcy Kałdowa, dla których było to szczególnie uciążliwe. 3 października 2016 r. wszystko się zmieniło, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

O korkach, które tworzyły się przed mostem na Nogacie w Malborku serwisy dla kierowców donosiły przez lata. W lutym 2006 r. w ramach akcji „Prosto z mostu”, którą prowadziliśmy na łamach „Dziennika Bałtyckiego”, postulaty dotarły także do Warszawy. Wysłaliśmy do Jerzego Polaczka, wówczas ministra transportu i budownictwa, list od redakcji wraz z kuponami, które mieszkańcy Malborka wypełniali z nadzieją na szybką zmianę.

Ale budowa drugiej nitki rozpoczęła się dopiero w 2014 r. po wspólnych staraniach władz i mieszkańców, którzy realizowali kampanię „Murem za mostem”, zbierając podpisy pod apelem do decydentów.

Druga nitka była gotowa jesienią 2016 r. Otwarto ją z wielką pompą 3 października. Nowy pięcioprzęsłowy most o belkowym ustroju nośnym wykonanym z betonu sprężonego ma długość całkowitą 178,8 m. Znajdują się tam dwa pasy ruchu wraz z pasem do prawoskrętu oraz ciąg pieszo-rowerowy.
Most kosztował ok. 70 mln zł.

Już wtedy padła informacja, że po uruchomieniu nowej przeprawy trzeba zająć się jej starszym bratem. Przygotowania do remontu pierwszej nitki mostu wciąż trwają. Wydawało się, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku jest już na ostatniej prostej. Ale niedawno przetarg, który miał wyłonić wykonawcę prac, został unieważniony z powodu zbyt wysokich cen, jakie zaproponowały firmy.

Mieszkańcy wciąż wypatrują jeszcze innego rozwiązania, które definitywnie odciążyłoby miasto od ruchu tranzytowego. To obwodnica Malborka, która obiecywana jest od lat. Niestety, wciąż nie trafia na top listę, gwarantującą realizację. Nie znalazła się też w najnowszym rządowym „Programie budowy 100 obwodnic na lata 2020-2030”.
Jak tłumaczą władze centralne, budowa nowej drogi, która wyprowadzi samochody z Malborka okazała zbyt kosztowna w porównaniu z innymi zadaniami.

Mimo wszystko, pięć lat po otwarciu drugiej nitki mostu jest co świętować. Na pewno dużo łatwiej przejechać z jednego końca miasta na drugi. Od 2018 r., po decyzji Rady Miasta, mosty noszą imię rotmistrza Witolda Pileckiego.

Nowy most w Malborku uroczyście otwarty [ZDJĘCIA]. Inwestycj...

Pijani wciąż prowadzą - jest raport NIK!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie