Kierowca ciężarówki uciekł z Malborka. Potem sam zadzwonił pod 112. Okazało się, że był pijany

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Audi uszkodzone przez naczepę ciężarówki MAN, której kierowca uciekł z miejsca zdarzenia.
Audi uszkodzone przez naczepę ciężarówki MAN, której kierowca uciekł z miejsca zdarzenia. KPP Malbork
Kierowca ciężarówki staranował samochód osobowy na drodze krajowej nr 22 w malborskim Kałdowie i uciekł z miejsca zdarzenia. Potem – jak informuje policja – okazało się, że był pijany.

Do zdarzenia doszło we wtorkowy wieczór (15 listopada). Uszkodzenia samochodu osobowego wyglądają naprawdę groźnie, ale na szczęście nikt nie ucierpiał.

- Pracujący na miejscu policjanci ustalili, że kierujący pojazdem ciężarowym nie zachował ostrożności przy zmianie pasa ruchu i naczepą uderzył w przód jadącego prawym pasem audi. Uderzenie było tak silne, że auto obróciło się w przeciwnym kierunku. Kierowca ciężarówki nie zatrzymał się i odjechał w kierunku Tczewa – relacjonuje st. asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP Malbork.

Najwyraźniej kierowcę naszła refleksja, bo ostatecznie zadzwonił pod numer alarmowy 112 i poinformował, że brał udział w zdarzeniu drogowym w Malborku. Rozmawiał z operatorem z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, a ten skontaktował się z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Malborku.

Operator numeru 112 przekazał dyżurnemu numer telefonu kierowcy. Policjant zadzwonił do mężczyzny i w rozmowie z nim ustalił, że znajduje się na parkingu leśnym w powiecie starogardzkim – informuje st. asp. Sylwia Kowalewska.

CZYTAJ TEŻ: Pijany kierowca zasnął za kierownicą. Przez niego zrobił się "korek" na drodze krajowej

Kierowcę we wskazanym miejscu odnaleźli, poproszeni o pomoc, policjanci drogówki ze Starogardu Gdańskiego. Naczepa była uszkodzona. Kierującym okazał się 56-letni Litwin i szybko jasne się stało, dlaczego oddalił się po zderzeniu z osobówką w Malborku.

- Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierowca miał prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Został zatrzymany i przewieziony do komendy, a w środę (16 listopada) usłyszał zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości, spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Za popełnione czyny podejrzanemu grozi kara do 2 lat więzienia – wyjaśnia st. asp. Sylwia Kowalewska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie