Kontener na malborskim dworcu zamienia się w "bar"

(RK)
Podróżni twierdzą, że często nie mogą schronić się w kontenerze, bo ten zamienia się w „bar”.
Podróżni twierdzą, że często nie mogą schronić się w kontenerze, bo ten zamienia się w „bar”. Fot. R. Konczyński
Bezdomni z poczekalni remontowanego dworca kolejowego w Malborku przenieśli się do tymczasowego kontenera. Skarżą się podróżni, bo to miało być schronienie dla nich.

Kontener jest niewielki, wejdzie do niego kilkanaście osób, ale emocje budzi duże. Stoi na dworcu kolejowym w Malborku, zastępując poczekalnię, jednak okazuje się, że podróżni nie do końca są zadowoleni. - Miał służyć pasażerom, a czasami strach jest tam wejść. Odbywają się tam libacje - poskarżyła się nam mieszkanka Malborka.

Kontener służy jako tymczasowa poczekalnia, bo na stacji PKP w Malborku trwa kompleksowa modernizacja budynku dworcowego; obiekt jest zamknięty i zagrodzony. Po rozpoczęciu inwestycji pasażerowie długo nie mieli nawet gdzie się schronić, aż do czasu, gdy pod koniec ubiegłego roku PKP postanowiły zlitować się nad nimi, by nie marzli na dworze. Kolej postawiła kontener. Rzeczywiście można tam się ogrzać, ale bardzo często w towarzystwie osób bezdomnych. Wcześniej przesiadywali w dworcowej poczekalni, teraz przenieśli się tutaj.

Policja była wzywana do tymczasowej poczekalni, jednak sęk w tym, że jeśli nikogo nie złapie na spożywaniu alkoholu, niewiele może zrobić. Zresztą, bezdomny mandatu za picie w miejscu publicznym nie zapłaci... Policjanci nie mają też prawa na siłę zawieźć go do schroniska Fides, a jeśli wyproszą pijącego, i tak potem wraca.

Problem znają także funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei. Zapewniają, że zawsze, gdy patrol SOK jest wysyłany do Malborka, zagląda do kontenera.

- Przez ostatnie 1,5 miesiąca nie mieliśmy żadnych zgłoszeń dotyczących tego miejsca - mówi natomiast Tomasz Farysej, komendant Straży Miejskiej. - Gdyby jednak coś się działo, można zgłaszać się także do nas.

A zdaniem mieszkanki, która się do nas zgłosiła, dzieje się i to wcale nie tylko z powodu bezdomnych, ale także pasażerów, którzy czekając na pociąg, robią sobie z poczekalni „bar".
- Bywa tak, że wezwany patrol przyjeżdża i już nikogo nie ma - usłyszeliśmy w KPP.

Czyli nie ma mocnych. Podróżnym, którzy nie chcą ryzykować wejścia do kontenera, pozostaje czekać na dworze albo schronić się w pomieszczeniu tymczasowej kasy na trzecim peronie. Na szczęście, robi się coraz cieplej. Na dodatek prace remontowe w budynku dworcowym, wykonywane na zlecenie spółki PKP Dworce Kolejowe, postępują zgodnie z harmonogramem. Mają się zakończyć w III kwartale tego roku.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Materiał oryginalny: Kontener na malborskim dworcu zamienia się w "bar" - Malbork Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie