Malbork. Kładka nad Kanałem Juranda na Targowej będzie przez dwa miesiące niedostępna. Piesi muszą liczyć się z utrudnieniami

Anna Szade
Anna Szade
Fot. Radosław Konczyński
Jak poinformował Urząd Miasta Malborka, na ul. Targowej od środy (2 września 2020 r.) rozpocznie się remont kładki nad Kanałem Juranda. A to oznacza, że trzeba będzie ciut nadkładać drogi i przechodzić przez parking prywatnej części targowiska.

Prace na mostku nad Kanałem Juranda między ul. Konopnickiej a Targową to konieczność. Jak wyliczają malborscy urzędnicy, w planie jest wymiana nośnych belek stalowych mostku oraz regeneracja betonowych przyczółków i ścian kanału pod nim i w jego pobliżu.

Na dzisiaj remont przewidziany jest na dwa miesiące, a ma rozpocząć się w środę (2 września). Zgodnie z harmonogramem, pierwsze kroki piesi będą mogli postawić na kładce dopiero na początku listopada. Do tego czasu, jak wynika z komunikatu Urzędu Miasta, przejście w okolicach targowiska możliwe będzie przez drogę wewnętrzną przy ul. Konopnickiej 26-26A.

To nie jedyne mostowe plany Urzędu Miasta. Trwa procedura przetargowa, która ma wyłonić wykonawcę remontu Mostu św. Wojciecha na Nogacie, czyli kładki przy zamku.

- Most ma 26 lat, więc skoro tyle lat minęło, to trzeba zrobić remont. Na pewno obejmować będzie wymianę, uzupełnianie i bejcowanie odeskowania. Ale głównie chodzi o zabezpieczenie antykorozyjne belek nośnych oraz filarów, a także wymianę lub konserwację 16 łożysk. Malowane będą także lampy – wyliczał nam niedawno Piotr Milewski, główny specjalista ds. utrzymania dróg i komunikacji w Urzędzie Miasta Malborka.

Tam również prace mają trwać dwa miesiące. Ale - jak zapewniał Piotr Milewski - nie ma mowy o całkowitym zamknięciu drewnianego mostu, która łączy miasto z Kałdowem.

W poniedziałek (31 sierpnia 2020 r.) w Urzędzie Miasta odbyło się otwarcie ofert, które wpłynęły na ogłoszenie o zamówieniu. A dokładnie – jednej oferty, która wpłynęła od firmy zainteresowanej przeprowadzeniem remontu drewnianej kładki na Nogacie. To PIMIN sp. z o.o. sp.k. z Krakowa. Zaproponowała, że wykona prace za 297 tys. 333,88 zł.
To mniej, niż planowali urzędnicy wydać z miejskiej kasy, bo jak ogłosili, zamierzali przeznaczyć na to zadanie 334 tys. zł. Teraz złożona oferta będzie analizowana.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie