Malbork. Koperty na Słowackiego kłują w oczy. Czy problemy z parkowaniem można było rozwiązać inaczej?

Anna Szade
Anna Szade
Fot. Radosław Konczyński
Czemu urzędnicy w Malborku są tak mało kreatywni? - dziwi się Czytelnik. I proponuje, by zamiast „kopert” malowanych w zatoczkach wzdłuż ul. Słowackiego wprowadzić tam strefę płatnego parkowania. Burmistrz nie mówi „nie”, ale wymagałoby to zgody radnych.

Zastrzeżone miejsca parkingowe, które pojawiły się w kilku lokalizacjach na ul. Słowackiego, nie podobają się kierowcom. Zwłaszcza tym, którzy - jak twierdzą - nie będą klientami podmiotów, którym przypisano „koperty”.
Malborscy urzędnicy tłumaczą, że każdy wniosek, który wpłynie do Urzędu Miasta, rozpatrywany jest indywidualnie, nie ma więc mowy o nadużywaniu tego rozwiązania.

Kto może parkować na kopercie

Wiceburmistrz Józef Barnaś przekonywał, że najważniejsze, by nowe oznakowanie miejsc postojowych wymuszało rotację samochodów. Taka miała być idea.
- Podejrzewam, że jak nie będzie cały czas się stało, to nikt się nie przyczepi. Ksiądz przecież od razu nie zgłosi, że się ktoś przed plebanią zatrzyma – mówił nam Józef Barnaś.

Jeden ze zmotoryzowanych ma jednak swoje zdanie.

„Koperta” to „koperta”, oznacza że nie można tam parkować. Więc skąd wiadomo, że nie dostanę mandatu, gdy stanę tam na chwilę, by załatwić sprawy? Nasza Straż Miejska jest operatywna i tylko czeka na takie „kąski”. Może warto ustawić jakieś tablice informujące np. o maksymalnym czasie parkowania na kopertach? - proponuje Czytelnik.

Jest też inne rozwiązanie, które mogłoby spowodować ruch aut.
- Na tej ulicy jest dużo lokali usługowych, apteki itd., dlatego malowanie kopert jest trochę dziwne. Można by było wprowadzić strefę czasowego parkowania, co pozwoli zwiększyć rotację miejsc parkingowych. Ale tęgie głowy w magistracie potrafią tylko koperty malować. Nie wiem, czemu ci urzędnicy są tak mało kreatywni? - krytykuje kierowca na facebookowym profilu malbork naszemiasto.

Na Słowackiego będzie strefa płatnego parkowania?

W Malborku stref, gdzie postój odbywa się przy użyciu kart zegarowych, nie ma. Ruch aut wymuszają opłaty za parkowanie. Więc może byłoby to lepsze od uznaniowych kopert?
Burmistrz pomysłu nie odrzuca, ale przyznaje, że jego wcielenie w życie to nie jest prosta sprawa. I wcale nie ze względu na reakcję kierowców, którzy mieliby płacić za możliwość pozostawienia samochodu pod jednym z punktów usługowych czy handlowych.

Wprowadzenie strefy płatnego parkowania jest dosyć trudne. Próbowaliśmy to zrobić na parkingu przed Starostwem Powiatowym, gdzie chodziło o jej rozszerzenie, ale radni się na to nie zgodzili – mówi Marek Charzewski, burmistrz Malborka.

Ile kosztuje parkowanie w płatnej strefie

Przypomnijmy, włodarz w 2019 r. proponował, by do 20 płatnych miejsc przed starostwem dorzucić kolejnych 17. Ale Rada Miasta nie zgodziła się na takie rozwiązanie, argumentując, że nie ma takiej potrzeby.
Opłaty w strefie nie są wysokie. Za pół godziny postoju zapłacić trzeba 50 groszy. Jeśli parkuje się nie dłużej niż godzinę, kosztuje to złotówkę i tyle samo za każdą kolejną rozpoczętą godzinę.

Tokio Raport - rozmowa z Karoliną Pęk

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie