Malbork. Koszenie trawników w mieście. To jakby w jednym sezonie przyciąć murawę na 230 boiskach piłkarskich. Ile to kosztuje?

Anna Szade
Anna Szade
Sezon na intensywne koszenie trawników już się skończył. Każdy wyjazd kosiarek w miasto to wydatek, który trzeba uregulować. Sprawdziliśmy, ile idzie na to pieniędzy.

Tak, jak drogi mają zwykle określony swoją kolejność odśnieżania, tak i rytm koszenia trawników w Malborku jest różny.

Koszenie odbywa się zgodnie z ustalonym harmonogramem. Miasto podzielone jest na strefy. Wszystko zależy od potrzeb, jedne tereny koszone są raz w tygodniu, inne raz na dwa tygodnie, jeszcze inne raz na miesiąc. Są też takie miejsca, które kosi się tylko dwa razy do roku – tłumaczy Józef Barnaś, wiceburmistrz Malborka.

Im miejsce bardziej reprezentacyjne, tym kosiarki pojawiają się częściej. Ale też miasto przyjęło taką zasadę, że gdzie nie ma takiej konieczności, trawa może sobie swobodnie podrosnąć. To wciąż nieco kontrowersyjny temat, bo ludzie przez lata oglądali trawniki w mieście przypominające zwartą murawę stadionową.
Ale zmiany klimatu wymuszają pewną ewolucję przyzwyczajeń. Coraz częściej trawa w miastach jest traktowana jako dodatkowy producent tlenu, docenia się też jej zdolność retencjonowania wód opadowych. Dlatego zamiast golić źdźbła kilka centymetrów nad ziemią, pozwala jej się na nieco więcej swobody.

Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Malborku sp. z o.o., który zajmuje się utrzymaniem zieleni na zlecenie magistratu skrupulatnie wyliczył wykoszoną powierzchnię. Otóż w 2021 r. w najgorętszym sezonie, czyli do drugiej połowy sierpnia, kosiarki „obrobiły” 1 614 500 metrów kwadratowych trawników.
To pewnie nic nikomu nie mówi, ale to mniej więcej tyle, co 230 boisk piłkarskich; powierzchnia jednego to nieco ponad 7000 m kw.

O tym, że niekoszenie ma swoje dobre strony, niech świadczy realizacja łąk kwietnych. Zajęły w tym roku 5785 m kw. w różnych częściach miasta.
Wydano na to zadanie 28 389,25 zł. Wrażenia, gdy z 16,998 kg nasion rozkwitły kwiaty – bezcenne.

Ile kosztowały kolejne wizyty pracowników ZGKiM wyposażonych w kosiarki na miejskich trawnikach? Okazuje się, że tylko przez osiem pierwszych miesięcy dało to 235 304,49 zł.
Na slajdach, które przygotowaliśmy, widać zakres poszczególnych prac wykonanych w tym czasie.

W Malborku kwietne łąki jak z obrazka. Jest pięknie

Domowe syropy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie