Malbork. Kroniki I Liceum Ogólnokształcącego (odc. 6). Życie szkoły na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Archiwum I Liceum Ogólnokształcącego w Malborku
Publikujemy następny odcinek kronik I Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza w Malborku. Na zdjęciach możecie zobaczyć, co się działo w latach szkolnych 1988/89, 1989/90 oraz 1990/91. Zdecydowana większość fotografii jest autorstwa Zdzisława Remlajna, nauczyciela "ogólniaka", którego jedną z pasji było fotografowanie.

Rok szkolny 1988/89 rozpoczął się m.in. od apelu pod hasłem „Jacy jesteśmy”. Były to prezentacje klas pierwszych, wprowadzone dwa lata wcześniej. Tym razem można zobaczyć na zdjęciu gospodarza jednej z klasy, D. Zielińskiego, który „udziela wywiadu pani wicedyrektor Krystynie Kondrat. Mówi o klasie, jej stanie liczebnym, zainteresowaniach itp. Rekwizytem jest pierwszej klasy papier toaletowy”.
Słowa „pierwszej klasy” zostały w szkolnej kronice podkreślone na czerwono. Ci, którzy pamiętają szare lata końcówki PRL-u, wiedzą, że z tym podstawowym artykułem higienicznym bywało krucho.

Ale to już przeszłość. Tak jak i… połowinki, których obecnie się już nie organizuje.
- Połowinki – czas, w którym uczniowie klas drugich, a właściwie już prawie trzecich dokonują rozrachunku z minionymi dwoma latami edukacji w liceum. Z drżeniem serca wybiegają w przyszłość. Przed nimi przecież tak ważna uroczystość jak studniówka i tak ważny egzamin jak matura – czytamy w kronice I LO.

"Cantoreski" z Brązowym Kamertonem

W roku szkolnym 1988/89 kontynuowany był konkurs wokalny „Każdy śpiewać może”. „Dziennik Bałtycki” z 1 marca 1989 r. tak opisywał kolejną edycję:

W końcu lutego w Liceum Ogólnokształcącym w Malborku odbywał się festiwal szkolnej piosenki. Nauczyciel muzyki Wawrzyniec Zamkowski zorganizował tę imprezę z udziałem samorządu uczniowskiego. Razem przydali jej hasło „Każdy śpiewać może”. Najwyraźniej doszli do wniosku, że część uczniów w ogóle nie umie śpiewać, a ina część wstydzi się śpiewu. A przecież śpiew także należy do życia, przydaje mu koloru. Zdaje się, że w liceum malborskim uczniów nie trzeba przekonywać. W końcu lutego bowiem, aż 300 reprezentantów 20 klas zaśpiewało 38 piosenek.

W tamtym roku szkolnym wielki sukces osiągnął chór dziewczęcy Cantores Malborienses, który zdobył Brązowy Kamerton na IX Ogólnopolskim Konkursie Chórów Szkolnych a Cappella. Z jego udziałem odbyło się też jedno z ważniejszych wydarzeń w „ogólniaku” już w roku 1989/90. Od 18 do 23 czerwca w Malborku gościł zaprzyjaźniony niemiecki chór Kammerchors Holderlin-Gymnasium Nurtingen. Trzykrotnie dał koncert z „Cantoreskami” - w zamku i kościele na Południu.

Kaczyński i Krasowski w auli LO. Młodzież skarciła polityków

Kolejny zapis z kroniki „ogólniaka”, już z roku szkolnego 1990/91 można by zaliczyć do kategorii „białych kruków”. W auli odbyło się spotkanie przedwyborcze, podczas którego Jarosław Kaczyński i Edmund Krasowski zachęcali do głosowania na Lecha Wałęsę w wyborach prezydenckich. Na zdjęciach widać dorosłą publiczność, m.in. ówczesnego burmistrza Tadeusza Cymańskiego, ale z kart księgi wynika, że doszło też do spotkania z młodzież, również z innych szkół. I jak wieść niesie, mówcy nie przypadli do gustu uczniom.

Kampania prezydencka. J. Kaczyński (senator) i Krasowski z Porozumienia Centrum przeprowadzili agitację młodzieży LO i innych szkół średnich Malborka na kandydata Lecha Wałęsę. Negatywna kampania wobec Tymińskiego spowodowała negatywny rezonans wśród młodzieży. Została w końcu przez przedstawicieli określona jako niedojrzała i skomunizowana. Jednak winę za taką reakcję młodzieży ponoszą prowadzący zebranie, którzy nie mieli żadnego przygotowania pedagogiczno-psychologicznego. Obrazili młodzież – bez względu na jej racje

– czytamy w kronice.

Więzień numer 6804 wywarł wielkie wrażenie na uczniach

Kilka kart dalej można natrafić na poruszający wpis: numer 6804 razem z autografem znanego aktora, Augusta Kowalczyka, który przeżył gehennę KL Auschwitz. Ze swojej aktorskiej pracy został potem zapamiętany głównie z ról… niemieckich oprawców.

"Ogólniak" odwiedził 18 marca 1991 r.

Jak sam powiedział, miało to być spotkanie kombatanta II wojny światowej z młodzieżą. Dla nas było to jednak coś więcej. Pan August bardzo zainteresował nas swoimi przeżyciami. Jako młody chłopak dostał się do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Był świadkiem wielkiego poświęcenia ze strony ks. Maksymiliana Kolbe, który oddał swoje życie za innego więźnia. Dla niektórych z nas opowieść więźnia nr 6804 brzmiała jak harcerska przygoda. Wiemy jednak, że tak nie było. Te wstrząsające przeżycia przybliżyły nam obraz II wojny światowej - można przeczytać w kronice.

Za udostępnienie kronik dziękujemy dyrekcji I LO w Malborku. Ciąg dalszy jeszcze nastąpi.

Malbork. Kroniki I Liceum Ogólnokształcącego im. Sienkiewicz...

Domowe syropy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie