Malbork. Maseczki obowiązkowe w autobusach MZK. Strażnicy i policjanci mogą sprawdzać pasażerów

Anna Szade
Anna Szade
Fot. Radosław Konczyński
Wsiadając do miejskiego autobusu, trzeba mieć dwie rzeczy: bilet i maseczkę. Po kieszeni można dostać zarówno za jazdę na gapę, jak i z odsłoniętymi ustami i nosem. W związku ze wzrostem liczby zakażonych koronawirusem obowiązek zasłaniania twarzy mogą kontrolować policjanci i strażnicy miejscy.

Miejski Zakład Komunikacji w Malborku przypomina swoim pasażerom o tym, co ważne w czasie trwającej epidemii.
- Ponawiamy apel o noszenie maseczek w autobusach komunikacji miejskiej. Nakaz zasłaniania ust i nosa obowiązuje nadal m.in. w środkach transportu publicznego. Wiele osób wciąż go lekceważy – napisali pracownicy MZK w mediach społecznościowych.

To nie lokalny wymysł. Również Ministerstwo Zdrowia przypomina, że epidemia koronawirusa wcale się nie skończyła, a brak maseczek może przełożyć się na gwałtowny wzrost zakażonych. Maseczka, ale także szal, chusta, komin czy przyłbica chronią przede wszystkim nie tych, którzy je noszą, ale osoby przebywające w bezpośrednim otoczeniu. To taka tama zapobiegająca rozprzestrzenianiu zarazków i wirusów chorego, który rozsiewa je podczas kaszlu, a nawet mówienia.

Kto dopiero wsiadając do autobusu przypomni sobie, że zostawił swoją maseczkę w domu, może liczyć na wsparcie, nie będzie musiał wysiadać.
- Dla zapominalskich pasażerów mamy darmowe maseczki, które przekazał burmistrz Marek Charzewski, za które pięknie dziękujemy. Zachęcamy takie osoby do pobrania maski u naszych kierowców – podpowiada miejski przewoźnik.

Te ostrzeżenia i rady MZK są bardzo ważne, bo wkrótce jazda bez zasłoniętych ust i nosa może podróżujących słono kosztować.
- W kolejnych dniach mogą ich czekać surowe konsekwencje, gdyż w autobusach mają się pojawić kontrole malborskiej policji i Straży Miejskiej. Jaka kara grozi za brak maseczki w autobusie? Osoba łamiąca obowiązujące przepisy może zostać ukarana mandatem do 500 złotych lub karą administracyjną do 30 tys. zł, jeśli wniosek zostanie skierowany do sanepidu – czytamy w komunikacie MZK.

Warto pamiętać, że również w przestrzeni otwartej, a więc na przystanku autobusowym, jeśli nie ma możliwości zachowania dwóch metrów odległości od innych, należy włożyć maseczkę. Co więcej, należy zasłaniać nos i usta także w samochodzie osobowym, jeśli zechce nas podwieźć ktoś znajomy (tylko osoby mieszkające na co dzień pod jednym dachem mogą jeździć bez żadnych osłon).

Tokio Raport - rozmowa z Karoliną Pęk

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Mnie tam w sumie cieszy ten obowiązek, bo zamówiłem z taniegadżety.pl maseczki z logo swojej firmy i teraz rozdaje je ludziom przy okazji zakupów, które u mnie robią. Maseczki trzeba nosić w autobusach czy sklepach, a ja mam dzięki temu reklamę ;)

Dodaj ogłoszenie