Malbork. Mieszkaniec złamał kwarantannę, a sprawa wyszła na jaw na targowisku

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Udostępnij:
44-letni mieszkaniec Malborka złamał zakaz kwarantanny. Policjanci nie dowiedzieli się tego w jego miejscu zamieszkania, tylko... na targowisku w Malborku. Mężczyzna wpadł przypadkowo.

Wiele osób nudzą policyjne apele o przestrzeganie przepisów antycovidowych, niektórzy śmieją z nich do rozpuku, ale w piątek rano (26 listopada) raczej nie było do śmiechu 44-letniemu malborczykowi, bo brak maseczki sprawił, że odpowie również za inne wykroczenie. Gdyby nie to, dzielnicy sprawdzający targowisko pewnie nawet by nie zareagowali, ponieważ by nie musieli.

- Mężczyzna nie zastosował się do obowiązku noszenia maseczki – informuje asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP Malbork.

Widząc go, policjanci podjęli więc interwencję. Wtedy okazało się, że 44-latek powinien znajdować się w swoim miejscu zamieszkania i go nie opuszczać, bo kilka dni wcześniej został objęty kwarantanną domową. Jak wyjaśnia KPP, pozytywny wynik testu na koronawirusa uzyskała osoba, z którą malborczyk mieszka, dlatego i on dostał 10-dniowy zakaz wychodzenia na zewnątrz.

Za złamanie kwarantanny zgodnie z nowymi przepisami grozi kara grzywny od 5 tys. do 30 tys. złotych, którą nakłada powiatowy inspektor sanitarny. Ponadto, osoby, które nie stosują się do zaleceń, muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną wynikającą z art. 116 kodeksu wykroczeń. Kara może być jednak dotkliwsza, jeżeli prokurator oceni, że ktoś swoim zachowaniem naraził zdrowie i życie innych ludzi. Za to zgodnie z kodeksem karnym grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności – wyjaśnia asp. Sylwia Kowalewska.

Sprawdzanie osób na kwarantannie to dodatkowy i bardzo żmudny obowiązek służbowy, który spadł na barki policjantów wraz z pojawieniem się epidemii koronawirusa. Czy komuś się to podoba, czy nie, funkcjonariusze muszą kontrolować osoby objęte nakazem pozostawania przez 10 dni w swoim miejscu zamieszkania. W tym zakresie policja współpracuje ze służbami sanitarnymi. Wobec 44-letniego mieszkańca Malborka skontrolowanego na targowisku funkcjonariusze sporządzili wniosek do sądu o ukaranie. O całej sytuacji poinformowali też sanepid.

W piątek (26 listopada) policjanci razem z pracownikami inspekcji sanitarnej sprawdzali też galerie handlowe. W następne dni będą kontrolować sklepy wielkopowierzchniowe oraz transport publiczny.

Szkoły wracają częściowo do nauki zdalnej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie