Malbork. Na ul. Nowowiejskiego pół jezdni zajmują stojące samochody. Burmistrz: droga jest do jeżdżenia, nie do parkowania. Będą zmiany?

Anna Maria Szade
Anna Maria Szade
Radosław Konczyński
Udostępnij:
Wzdłuż ul. Nowowiejskiego w Malborku stoi nieraz tyle samochodów, że robi się ona wąziutka, w sam raz na jedno auto. Najgorzej gdy jedzie autobus, z nim nikt się nie minie. To codzienny problem. Czy po przebudowie, którą szykuje na ten rok magistrat, sytuacja się poprawi?

Kto regularnie porusza się ul. Nowowiejskiego w Malborku, ten wie, że nie jest to łatwa trasa. Trzeba uważać na dziury w drodze, ale to nie jedyny kłopot. Coraz częściej wzdłuż ulicy stoi sznur aut, które utrudniają poruszanie się. Pierwsze stoją tuż za zjazdem z ul. Sikorskiego i tarasują drogę aż do przystanku autobusowego.
Kierowca „trójki” musi się nieraz nieźle namanewrować, by nie tamować ruchu samochodom nadjeżdżającym z przeciwnej strony.

Dawniej podobnie jeździło się ul. Reymonta czy Orzeszkowej, nim władze miasta zdecydowały się na wprowadzenie zmiany organizacji ruchu. Wiele ulic zamieniono na jednokierunkowe, dzięki czemu udało się wygospodarować miejsca postojowe przy krawężniku z jednej strony. Na ul. Nowowiejskiego nikt takiego rozwiązania nie wprowadzi, bo łączy się ona z największym osiedlem mieszkaniowym, więc nie ułatwiałoby to życia jego mieszkańcom.
Ale warto pamiętać, że miasto przygotowuje się do przebudowy tej ulicy, ma już decyzję o dofinansowaniu z Rządowego Funduszu Polski Ład: Programu Inwestycji Strategicznych w wysokości 5 mln zł. Dobrze by było, by po zakończeniu inwestycji kierowcy odczuli zmianę.

Najgorszy odcinek jest przy dawnym kinie aż po wjazd na teren dawnej spółdzielni inwalidów, gdzie ulokowały się rozmaite podmioty, w tym usługowe i lecznicze.

Teren pomiędzy ul. Sikorskiego a wjazdem w ul. Bema jest prywatny, na pewno więc nie ma tam mowy o poszerzaniu ulicy. Aktualnie przygotowywana jest dokumentacja techniczna, najpóźniej do końca marca będzie zrobiona – słyszymy od Józefa Barnasia, wiceburmistrza Malborka.

Już na etapie projektowania niektóre problemy mają być rozwiązane. Choć, jak mówią w magistracie, zbyt wielkiego pola manewru tam nie ma. Nikt bowiem nie chce wycinać drzew czy likwidować terenów zielonych, by podprowadzić drogę pod okna mieszkańców. Jezdnia ma być tylko nieco szersza, by zachować obowiązujące standardy. Prawdopodobnie uda się wygospodarować miejsce na zatoczki autobusowe, a przynajmniej jedną.

Remont jest po to, by ucywilizować ruch na ulicy, ucywilizować sytuację z parkowaniem, więc to, razem z całą przebudową będzie zrobione. Zaczekajmy, będzie określone, gdzie można stanąć, a gdzie nie – tłumaczy burmistrz Marek Charzewski.

W magistracie przypominają, że wspólnoty mieszkaniowe z ul. Nowowiejskiego mają miejsce, by urządzić parkingi dla mieszkańców, bo na zapleczach jest trochę terenu.
- Wspólnoty mogą kupować te miejskie grunty za 1 proc. wartości, albo dzierżawić i poprawiać warunki. Ulice są do jeżdżenia, nie do parkowania – podkreśla włodarz.

Inwestycja ma rozpocząć się jeszcze w tym roku. Gdy projekt będzie gotowy, Urząd Miasta ogłosi przetarg. Same prace mogą potrwać nawet kilkanaście miesięcy, bo obejmują nie tylko wymianę nawierzchni i ułożenie nowych chodników. Zgodnie z obecnymi standardami zastosowane zostaną wyniesione przejścia, poprawiające bezpieczeństwo pieszych. Nie ma jednak mowy o żadnych innych spowalniaczach ruchu, w tym „garbach”, tak znienawidzonych przez kierowców.
Najwięcej czasu zajmie wymiana instalacji podziemnych. Tak było również w przypadku innych inwestycji drogowych w ostatnich latach, czyli na ul. Słowackiego i na ul. Chrobrego.

Malbork. Ulica Chrobrego wyremontowana w terminie. "Niebo a ...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Katarzyna Biernacka
Za to powinny być mandaty. Wszędzie jest zatłoczone od samochodów. Aż strach przechodzić . Na małych uliczkach na druga strone
G
Gość
Jeszcze gorzej jest na Krakowskiej, a mieszkańcy kamienicy na rogu Reymonta i Krakowskiej dodatkowo blokują ulice czekając na otworzenie się bramy do wjazdu na posesję.
m
malborczyk
Szkoda, że podobnej idei burmistrz nie zastosował na Słowackiego po remoncie zwłaszcza na odcinku od zastępczaka do al. Sprzymierzonych, nieustający slalom
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie