Malbork. O drogę krajową nr 55 chcą walczyć samorządowcy z regionu. Jej przebudowa może być alternatywą dla malborskiej obwodnicy?

Anna Szade
Anna Szade
Radosław Konczyński
Udostępnij:
Radni z Malborka chcą współpracować z innymi samorządami położonymi wzdłuż drogi krajowej nr 55 w sprawie utworzenia nowego korytarza transportowego wzdłuż Wisły na Mierzeję Wiślaną. Rada Miasta w czwartek (25 listopada 2021 r.) dała zielone światło na utworzenie nowego stowarzyszenia, które będzie walczyć o rozwiązanie problemów komunikacyjnych miasta i tej części regionu. Czy to alternatywa dla malborskiej obwodnicy?

Rada Miasta Malborka przyjęła w czwartek (25 listopada) uchwałę, w której wyraziła wolę utworzenia Stowarzyszenia Samorządów na Rzecz Nadwiślańskiego Korytarza Transportowego. To początek współpracy z Nowym Stawem, Nowym Dworem Gdańskim i Sztumem. Mówienie jednym głosem o problemach ma przyczynić się podniesienia rangi drogi krajowej nr 55, która prowadzi z Mierzei Wiślanej w głąb kraju.

Identyczne decyzje podjęły już rady w Sztumie i Nowym Stawie, którego burmistrz, Jerzy Szałach, jest inicjatorem tego wspólnego działania.

Samorządowcy z miast położonych drogi krajowej nr 55 rozumieją powagę sytuacji. Nasza droga odstaje od wymogów, jakie stawia się obecnie szlakom kategorii. Istnieje konieczność nadania jest statusu drogi ekspresowej – mówi nam Jan Tadeusz Wilk, wiceburmistrz Malborka.

Czego tak naprawdę oczekują lokalne władze? Na pewno tego, by zmienić rangę drogi, która – ich zdaniem – obecnie nie jest ani wygodna, ani bezpieczna. Co ciekawe, dla Malborka byłaby to szansa na wyprowadzenie ruchu tranzytowego odbywającego się obecnie na krajowej „22”, która krzyżuje się z „55”.
- Widzimy taką możliwość po wybudowaniu drogi od Cis aż do „siódemki”. Stałaby się drogą zabierającą cały ruch, wówczas obowiązywałby w mieście zakaz wjazdu samochodów powyżej pewnej nośności – tłumaczy Jan Tadeusz Wilk.

Pomysł budowy takiej bajpasa łączącego dwie „krajówki” promowany jest obecnie jako alternatywa dla obwodnicy Malborka.
- Skoro nie byłoby konieczności budowania mostu przez Nogat, jak w przypadku projektowanej obwodnicy północnej, potania to całą inwestycję – uważa wiceburmistrz.
Dlatego malborscy włodarze mówią, że organizacja musi być bardzo aktywna.

Teraz jest te 5 minut, bo w Polskim Ładzie dużo mówi się o drogach, więc może to jest okazja dla nas. Obwodnica Malborka kosztowałaby nawet 1,8-1,9 mld zł. Przypomnijmy sobie, kiedy kiedy kończono „siódemkę” do Gdańska, przez długi czas to trwało, bo żeby się nie zapadała, to trzeba ją było palować. Tu, na naszych Żuławach, byłoby to samo – tłumaczy swoje szacunki kosztów budowy obwodnicy Jan Tadeusz Wilk.

Samorządowcy, którzy jednoczą siły w sprawie drogi krajowej nr 55, wiedzą, o co zabiegają.
- Jeśli nie na całej drodze, to na większości odcinków powinny być cztery pasy ruchu, przy okazji przydałoby się wyprostowanie łuku w Chlebówce. W ten bezpieczny sposób dojeżdżałoby się do „siódemki”, a stamtąd dalej, do Elbląga, do Warszawy, do Gdańska. Lepsze warunki byłyby też dla całego sobotnio-niedzielnego ruchu. Zapraszamy turystów z mierzei, a oni widzą zamek stojąc w korku, a wjechać nie mogą – opisuje wiceburmistrz Wilk.

Identyczne nadzieje na poprawę są na południe od Malborka. Kiedy sztumska Rada Miejska dyskutowała o podjęciu swojej uchwały w sprawie korytarza transportowego, podczas sesji podkreślono, że to dopiero pierwszy krok.

Stowarzyszenie, które ma walczyć o docenienie roli naszej drogi, jest dopiero w sferze pomysłu. To państwa zielone światło pozwoli na to, by procedować utworzenie stowarzyszenia. Skorzysta na tym działaniu w przyszłości i Kwidzyn, i Grudziądz, i Stolno, i inne miejscowości, które leżą wzdłuż drogi – mówiła radnym Anna Zawadka, sekretarz miasta i gminy Sztum.

Tam również uznano, że to doskonały pomysł, by upomnieć się o krajową „55”.
- Gdy już realizowany jest przekop Mierzei Wiślanej, jest to idealny pretekst, by spróbować pozyskiwać środki rządowe na modernizację tej drogi, na poprawę bezpieczeństwa, na organizację ruchu wzdłuż tej drogi – tłumaczyła Anna Zawadka.
- Dlatego chcemy działać szybko. Mamy przygotowany statut, więc wkrótce rozpoczniemy proces rejestracji stowarzyszenia – podsumowuje Jan Tadeusz Wilk.

Samorządowcy liczą, że nagłośnienie ich inicjatywy przyczyni się do zainteresowania parlamentarzystów z regionu. Mogą pomóc w zabieganiu o poparcie idei nowego strategicznego korytarza transportowego wzdłuż Wisły na Mierzeję Wiślaną w stolicy. Konieczne jest do ujęcia w planach rządu tych wymarzonych lokalnie inwestycji drogowych.

Droga krajowa nr 55 znajdzie się w centrum uwagi rządu? O uz...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

o
obserwator
Naprawdę oni tak odlatują? Pod obwodnicę trzeba palować, a niby pod 55 już nie? Nadanie statusu drogi ekspresowej? Ekspresową to się buduje, a nie nadaje status na papierze! To ze wy spowalniacie kawałkiem plastiku główne ulice w miście nie znaczy że wszędzie się tak robi. Emeryci do wnuków won z urzędu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie