Malbork. Pierwsza Rada Miasta została wybrana 32 lata temu. Kto sprawował miejską władzę w czasach PRL, przed reformą samorządową?

Anna Maria Szade
Anna Maria Szade
Udostępnij:
Być może obecni 50-latkowie pamiętają tamtą niedzielę 27 maja sprzed 32 lat. W 1990 r. po raz pierwszy w ogóle mogli pójść głosować na kandydatów do Rady Miasta Malborka. Dla całej reszty dorosłych były to pierwsze takie wybory, dzięki którym odrodził się samorząd terytorialny w Polsce. Wcześniej przez cztery dekady były tylko rady narodowe.

Kiedy Malbork w 1945 r. znów stał się polskim miastem, jego gospodarzami przez 5 lat byli burmistrzowie. W 1950 r. decyzją władz centralnych ta funkcja zniknęła na niemal cały okres PRL. Między 1950 a 1973 r. głową miasta był przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, a od 1973 r. - naczelnik.
Zmieniła to dopiero reforma samorządowa w 1990 r.

Czym zajmowała się Miejska Rada Narodowa?
W 1946 r. Miejska Rada Narodowa działała w 16-osobowym składzie. Ale jak wynika z „Kroniki miasta Malborka XX wieku” Wiesława Jedlińskiego, w 1954 r. było już 50 radnych oraz 16 zastępców. Zapewne przy 100-procentowej frekwencji trudno im było pomieścić się w sali narad, którą znamy z malborskiego urzędu. A przy braku jakiegokolwiek nagłośnienia zapewne trudno było nawet prowadzić jakąkolwiek dyskusję...
Miasto liczyło wówczas ok. 19 tys. osób, nie da się więc ukryć, że była to naprawdę liczna reprezentacja.

W kolejnych latach wcale nie było lepiej. 11 czerwca 1965 r., jak pisze Wiesław Jedliński, wybrani zostali członkowie Prezydium MRN, na czele którego stanął Szczepan Zmysłowski, zastępcą był Józef Kulej, a sekretarzem - Saturnin Marcinkowski. Złożyli oni wówczas ślubowanie:

Ślubuję uroczyście jako radny pracować dla dobra narodu polskiego i pogłębiać jedność, przyczyniać się do umocnienia więzi władzy państwowej z ludem pracującym, troszczyć się o jego sprawy, nie szczędzić swoich sił do wykonywania zadań rady narodowej.

Wybrano wtedy także składy 7 stałych komisji, w których pracowało łącznie 60 osób. Przy okazji widać, czym w tamtym czasie żyło miasto, bo odzwierciedlają to problematyka i branże komisji:

  • finansowo-budżetowa,
  • zaopatrzenia ludności i drobnej wytwórczości,
  • urządzeń komunalnych i budownictwa,
  • rolna,
  • oświaty i kultury,
  • zdrowia,
  • opieki społecznej.

Ostatnie wybory do MRN odbyły się 17 czerwca 1984 r. Co ciekawe, w przeddzień doszło do nietypowej, jak na tamte czasy akcji. Zniszczone lub zdjęte zostały tablice kandydatów, które znajdowały się w „ogólniaku”, Domu Rzemiosła, Szkole Podstawowej nr 9 i Ratuszu. Pojawiły się za to odmalowane odręcznie napisy: „Pójdziesz głosować, będziesz głodować”.

Pierwsze wybory samorządowe. 31 lat temu panowała atmosfera wolności

Zupełnie inny przebieg miało głosowanie, które odbyło się 27 maja 1990 r. Lokale wyborcze odwiedziło wówczas 10 881 spośród 23 307 uprawnionych wyborców. Frekwencja nie była zbyt wysoka, bo wyniosła 39,84 proc.

Najbardziej liczyło się jednak to, że największą liczbę głosów uzyskał Komitet Obywatelski „Solidarność”, na który oddano 7249 głosów., czyli poparcie okazało mu wtedy 72,1 proc. wszystkich głosujących.
29 radnym, którzy zostali wówczas wybrani, podczas pierwszego posiedzenia zorganizowanego 6 czerwca 1990 r. odczytano wówczas zupełnie inną niż za Polski Ludowej rotę ślubowania:

Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców.

Przewodniczącym pierwszej rady został Tadeusz Cymański, a wiceprzewodniczącymi - Tadeusz Woźny i Sławomir Grudziński. Nie było, jak teraz, bezpośrednich wyborów burmistrza. To radni spośród siebie wybrali także 5 przedstawicieli do w sumie 7-osobowego Zarządu Miasta. Na czele zarządu stał burmistrz, a został nim Tadeusz Cymański. Zwolnioną przez niego funkcję przewodniczącego RM powierzono wówczas Sławomirowi Grudzińskiemu.
- Zostałem przewodniczącym rady w swoje urodziny. Miałem znakomity prezent – przyznał parlamentarzysta ponad trzy dekady później.

Czy trudno było w tamtych czasach namówić społeczność do aktywności? To było jak podróż w nieznane, bo w 1990 r. nikt nie widział, na czym polega wolny samorząd.
- Entuzjazm był w domach i w społeczeństwie. Natomiast ludzie nie garnęli się do władzy. Tu nikt się nie pchał. Nie mieliśmy pięciu kandydatów na jedno miejsce. Trzeba było rozglądać się po znajomych. Ja też przez przypadek trafiłem. Żona była przeciwna, ale tak się to zaczęło – przyznał Tadeusz Cymański.

Gdy władza trafiła w ręce nowych radnych, szybko musieli się nauczyć nowych obowiązków.

Nie mieliśmy absolutnie żadnego doświadczenia w sprawach związanych z funkcjonowaniem miasta. Trzeba było się z tym zmierzyć. Analizowaliśmy wszystko na sesjach, na komisjach, konsultowaliśmy ze związkami zawodowymi. To nie były ani łatwe czasy, ani łatwe tematy. Zajmowaliśmy się budowaniem wszystkiego od nowa. Nie istniało wiele firm. Nie było zakładów komunalnych, choćby PWiK, a także takiej jak obecnie oczyszczalni ścieków. Tworzyliśmy wszystko od podstaw. To wszystko spadło na osoby, które gdzieś tam pracowały, miały swój dorobek zawodowy, ale miasta dopiero się uczyliśmy – wspominał w rozmowie z nami Mirosław Czapla, jeden z wybranych w 1990 r. malborskich radnych.

Jedynym radnym, który nieprzerwanie od 1990 r. do dziś zasiada w Radzie Miasta, jest Tadeusz Woźny. Pełnił w niej rozmaite ważne funkcje: był przewodniczącym RM, przez sześć kadencji jej wiceprzewodniczącym, a przez cztery kadencje przewodniczącym Komisji Zdrowia i Ochrony Środowiska.
- Trochę się w tej radzie zasiedziałem, jakoś zeszło. Jeśli chodzi o kadencje, to każda miała swoje zagadnienia, trudno powiedzieć, czy ta była lepsza, czy tamta gorsza – wspominał Tadeusz Woźny.

Zdjęcia pochodzą z "Kroniki miasta Malborka", gdzie zapisano najważniejsze miejskie wydarzenia i ich bohaterów.

To rozpalało emocje w Malborku! O tym było głośno, czasami n...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie