Malbork. Straż Miejska już kupiła nowy samochód. Na pierwszy patrol wyjedzie jeszcze w listopadzie. Jakie to będzie auto?

Anna Szade
Anna Szade
Taki model samochodu kupiła Straż Miejska w Malborku.
Taki model samochodu kupiła Straż Miejska w Malborku. Jakub Mielniczak
Udostępnij:
Straż Miejska w Malborku ma już nowy samochód. Prawdopodobnie jeszcze w listopadzie wyjedzie patrolować malborskie ulice. Za podstawową wersję suzuki vitara hybrid trzeba było zapłacić 86 tys. zł.

Na wymianę pojazdu dla Straży Miejskiej w Malborku zgodziła się Rada Miasta Malborka w październiku tego roku. Ten ekstra zakup był uzasadniany stanem technicznym obecnego auta, z którego strażnicy korzystają od 2013 r.

Używana przez nas skoda roomster obecnie ma już ponad 300 tys. kilometrów przebiegu. Jest ciągle w ruchu, bo wykorzystywana przez wszystkie zmiana, i to w ruchu miejskim. Została tym samym mocno wyeksploatowana. Zakup nowego auta był po prostu koniecznością – tłumaczy Tomasz Farysej, komendant Straży Miejskiej w Malborku.

Alternatywą mogły być wydatki związane z kosztownymi naprawami. Jak uzasadniał radnym szef Straży Miejskiej, skoda mogła generować coraz większe koszty serwisowe. A to dlatego, że w najbliższym czasie należałoby wymienić układ hamulcowy, zawieszenie, sprzęgło czy przeprowadzić kapitalny remont silnika.
Pomysł był nie w smak internautom, którzy nieco złośliwie doradzali, by strażnicy chodzili piechotą, a luksusem dla nich byłyby więc wygodne buty, ewentualnie wrotki, hulajnogi, rowery czy konie.
- Ale jak byłaby potrzebna Straż Miejska, to wtedy by powiedzieli: "A co tak długo jedzie?" – odpowiada na te komentarze Józef Barnaś, wiceburmistrz Malborka.

Dlatego, nie kierując się uwagami mieszkańców, władze zdecydowały się na wymianę samochodu dla miejskich funkcjonariuszy. I choć w miejskiej kasie znalazły się na to pieniądze, to w tym momencie zaczęły się „schody”, bo zmieniła się sytuacja na rynku motoryzacyjnym.

Zakup okazał się nie lada wyzwaniem, ponieważ w żadnym, podkreślam, w żadnym salonie nie ma aut dostępnych "od ręki" . Teraz przyszły takie czasy, że wpłaca się pieniądze, a samochód odbiera za kilka miesięcy. My do tego musimy mieć tylko i wyłącznie w kolorze srebrny metalik i z hakiem holowniczym – zdradził nam Tomasz Farysej.

Wartość zakupu nie wymagała przeprowadzenia postępowania przetargowego, więc to nie potencjalni dostawcy bili się o to zlecenie. Trzeba było jednak wyszukać odpowiadającą parametrami, ale przy tym kierować się ceną dopasowaną do możliwości finansowych oraz przyszłymi kosztami eksploatacji.
- Po wielu, wielu zabiegach udało nam się znaleźć taki samochód. Będzie to suzuki vitara hybryda w wersji podstawowej. Już właściwie jest kupiony. W tej chwili odbywa się montaż wymaganego wyposażenia: radiostacji, sygnałów świetlnych i dźwiękowych, oznakowania. Mam nadzieję, że jeszcze pod koniec listopada wyjedzie na swój pierwszy patrol – przekazał nam Tomasz Farysej.

Za nowy pojazd wraz z wymienionym przez komendanta dodatkowym sprzętem, bez którego Straż Miejska nie może się obyć, trzeba będzie zapłacić 86 tys. zł. Dla porównania, dotychczasowe auto 8 lat temu trzeba było zapłacić niecałe 47 tys. zł. Część tej kwoty może uda się jeszcze odzyskać.

Wysłużona „skodzina” zmieni zapewne właściciela, o ile się znajdzie chętny – mówi komendant Farysej.

Malbork. Kamery miejskiego monitoringu naprawdę sporo widzą....

Co składa się na cenę paliwa?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karina Klimku
Tak wygląda w innym mieście w służbie https://www.powiatsuski24.pl/images/articles/448e806df5fde2f12391bc55b4f6f534.jpg
Dodaj ogłoszenie