Malbork. W Boże Ciało procesje odbywają się nie tylko wokół kościołów, ale także w środku [ZDJĘCIA]

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Z powodu epidemii nie odbyła się duża miejska procesja z okazji święta Bożego Ciała. Ale wierni czynią zadość tradycji w swoich parafiach. Po mszach świętych przechodzą wokół budynków lub - jeśli warunki na to pozwalają - wewnątrz świątyni, tak jak to miało miejsce w kościele św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście. W galerii powyżej można również obejrzeć zdjęcia z procesji wokół kościoła Matki Boskiej Nieustającej Pomocy.

Malbork. Procesje Bożego Ciała z poprzednich lat [ZDJĘCIA]. ...

Procesje to tradycja religijna wywodząca się z XIII wieku, ale warto też przypomnieć o ludowych obyczajach. A robi to w tekście poniżej Jan Pawlina, mieszkaniec Starego Pola:

Dzisiaj w większości nie powraca się do obrzędów Bożego Ciała. A może szkoda? Tradycję należy pielęgnować, aby młodemu pokoleniu przekazać fundament. Opierając się na przeszłości, mogliby budować swoją tożsamość. Może wtedy życie byłoby weselsze i ciekawsze?

Zwyczaj wicia wianków na Boże Ciało był i jest znany w wielu regionach Polski. Wito je z różnych kwiatów i roślin. Tradycja mówi, że powinno być ich dziewięć, chociaż głównie chodzi o nieparzystą liczbę. Po poświęceniu były kładzione pod podwaliny nowo budowanego domu. Natomiast w stodole - pod pierwszy przywieziony z pola snop.

Wianki były też wykorzystywane w inny sposób. Okadzano dymem z wianków i dzieżę chlebową, i chorych na gardło. Małe wianuszki na czerwonej tasiemce wieszano krowom na rogach, by uchronić je od uroków, np. utraty mleka. Zwykle te małe wianuszki zostawiano w kościele na całą oktawę Bożego Ciała. Gdy zostały zabrane do domów, wieszano je nad drzwiami lub oknami i wokół świętych obrazów. Wieszano je także na wrotach stodół i obór, a czasami zakopywano na polach i zagonach, by ustrzec plony przed szkodnikami. Tradycje te kultywowano też na polskich dworach.

Gospodynie do pięciu wianków zawieszonych na Przenajświętszym Sakramencie dołączały cztery karteczki z spisanymi czterema ewangeliami, które po procesji w oktawę Bożego Ciała wraz z karteczkami zakopywano na czterech rogach pól. Miało to chronić rolnika od gradu, burz, powodzi i klęski.

W domu i w gospodarstwach wykorzystywano gałązki z zielonej brzozy, symbolu nadziei. Wetknięte na granicach pól, miały chronić zasiewy, a umieszczone pod dachem, broniły przed pożarami i piorunami.

W okolicach Krakowa po procesji przy czwartym ołtarzu proboszcz rozdawał kromki na wzór Chrystusa karmiącego tłumy, prosząc Boga, aby nikomu nie zabrakło chleba. Ukoronowaniem oktawy Bożego Ciała było „bicie kwiatami księdza” przez dzieci, które przystąpiły do pierwszej komunii. Było to uznanie za jego trud. Ten zwyczaj wciąż jest kultywowany w Małopolsce.

Tekst: Jan Pawlina

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie