Malbork. Wychowanek Pomezanii i AP powalczy o awans na zaplecze ekstraklasy. Damian Kostkowski i jego Stal Rzeszów w finale barażów o I ligę

Radosław Konczyński
Fot. oficjalna strony Stali Rzeszów
Piątek 31 lipca to wielki dzień dla Damiana Kostkowskiego, który swoją przygodę piłkarską zaczynał w Malborku. Razem ze Stalą Rzeszów powalczy teraz o awans do I ligi.

Damian Kostkowski jest rodowitym malborczykiem, urodził się tutaj w marcu 1993 roku. Jako mały chłopiec zaczynał treningi w Pomezanii Malbork. Wiele lat później w „Przeglądzie Sportowym” opowiadał, że jego rodzina przeprowadziła się w pobliże stadionu Pomezanii. Tata w pracy dowiedział się, że klub prowadzi nabór do najmłodszych roczników, i zaprowadził go na trening. Na pierwszych się nie wyróżniał, do drużyny – jak wspominał na łamach gazety – został wybrany jako ostatni.

Po około czterech latach treningów w Pomezanii przeszedł do Akademii Piłkarskiej Malbork, wówczas nowego podmiotu utworzonego przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4. Wiadomo, że do Malborka żurawia zapuszczają skauci z Trójmiasta. Jako 16-latek został zauważony przez Arkę Gdynia, gdzie potem spędził – od 2009 roku – dwa lata w drużynach młodzieżowych, w tym w Młodej Ekstraklasie. W dorosłej piłce najdłużej miał do czynienia z III ligą, grając na tym poziomie w Lechii II Gdańsk, Barkasie Tolkmicko, Drwęcy Nowe Miasto Lubawskie, Widzewie Łódź i Stali Rzeszów.

Miał wzloty i upadki. W początkach w Lechii otworzyła się nawet szansa na miejsce w kadrze pierwszego zespołu.
- Zawaliłem dwa gole w ostatnim sparingu przed sezonem i musiałem grać w rezerwach. Ale cały czas miałem możliwość wskoczenia do zespołu Tomasza Kafarskiego – opowiadał w "Przeglądzie Sportowym" już jako nowy zawodnik Widzewa Łódź, prowadzonego przez trenera Franciszka Smudę.

Zanim trafił do Łodzi, nie było za różowo. Jego sportowe życie trochę przypominało tułaczkę, włącznie z epizodem w łotewskiej ekstraklasie, skąd ostatecznie go odesłano bez podpisania umowy. Poszukiwania klubu zakończył w Tolkmicku, gdzie zagrzał miejsce przez rok, przechodząc z drużyną IV ligi warmińsko-mazurskiej do III ligi. Ale Barkas miał kłopoty finansowe, więc wiosną 2014 roku poszedł do normalnej pracy przy zbijaniu palet.

Jednak kilka miesięcy później znów mógł zamienić młot na buty piłkarskie, gdy przyszła oferta z Drwęcy. W Nowym Mieście Lubawskim spędził trzy sezony, na koniec awansując wiosną 2017 roku do II ligi, ale ostatecznie klub zrezygnował z występów na tym poziomie. Zawodnicy rozeszli się do innych drużyn, a malborczyk trafił nie byle gdzie, bo do Widzewa Łódź. Klub z tradycjami walczył o powrót do II ligi i dokonał tego w sezonie 2018/2019 z Damianem Kostkowskim w kadrze. Środkowy obrońca pełnił jednak głównie rolę zmiennika, więc po awansie postanowił zmienić otoczenie.

- Życie polega na podejmowaniu trudnych decyzji. Czas zweryfikuje, czy była odpowiednia. Wiele nocy potrzebowałem, aby podjąć tę decyzję, ale patrząc pod kątem swojego rozwoju, myślę, że droga, którą obiorę, będzie najlepszym rozwiązaniem, bo nie ukrywajmy, że potrzebuję grania, grania i jeszcze raz grania. Tego, czego się tutaj nauczyłem, nikt mi nie zabierze. Wiadomo, człowiek uczy się na błędach. Jest z czego wyciągać, żeby pracować dalej nad sobą - mówił Damian Kostkowski dla klubowej telewizji Widzewa w drugiej połowie lipca 2018 roku.

Przyjemnie grało się na stadionie wypełnionym po brzegi. Myślę, że będzie taka szansa, żeby tutaj z wami, przeciwko wam, a może po waszej stronie zagrać – dodał, ogłaszając swoją decyzję.

I to były prorocze słowa, bo nieco rok później, w sierpniu 2019 r., zagrał na stadionie Widzewa już jako piłkarz drugoligowy w barwach Stali Rzeszów. Po odejściu z Łodzi to w klubie ze stolicy Podkarpacia spędził sezon 2018/2019, razem z nim w ostatniej kolejce uzyskując awans do II ligi.

- W Widzewie więcej siedziałem na ławce rezerwowych, niż grałem w podstawowym składzie. W Stali Rzeszów po krótkim okresie wdrażania się w system gry szybko stałem się podstawowym graczem i dużo bardziej przyczyniłem się do awansu niż w łódzkiej drużynie – mówił wtedy dla „Łączy nas Piłka”.

Już w 2 kolejce II ligi (4 sierpnia 2019 r,), w 5 minucie meczu z Legionovią Legionowo, zdobył swoją pierwszą bramkę na tym froncie. Cztery tygodnie później przegrał 1:3 w Łodzi, ale na koniec nie miało to większego znaczenia. Ostatecznie w sezonie utrudnionym przez epidemię koronawirusa Stal zajęła 6, ostatnie miejsce dające prawo gry w barażach o I ligę. We wtorek (28 lipca) pokonała na wyjeździe 2:0 GKS Katowice i awansowała do finału barażów. Damian Kostkowski rozegrał całe spotkanie, zresztą przez cały sezon zasadniczy był filarem defensywy. Wystąpił w 29 z 34 meczów, rozgrywając 2610 minut. Strzelił 3 gole i zobaczył 7 żółtych kartek.

W piątek (31 lipca) w finale barażów dojdzie do derbów Rzeszowa. Stal zagra o godz. 17 na stadionie Resovii, która w tabeli końcowej była wyżej o jedno miejsce. Transmisja z meczu odbędzie się na antenie TVP Sport.

Wiemy, o co gramy, i wiemy, jak ważny jest to dla nas mecz. Podchodzimy z szacunkiem do przeciwnika, ale wiemy też, jakie my mamy umiejętności, wiemy, co robimy dobrze, wiemy, co nam wychodzi, i chcemy to pokazać na boisku – powiedział Damian Kostkowski klubowemu portalowi przed spotkaniem z Resovią.

Charakterny piłkarz po latach ciężkiej pracy może też spełnić swoje pierwsze marzenie. Drugą połowę roku 2012 spędził w Pogoni Szczecin, ale tylko w IV-ligowych rezerwach. Wówczas mówił, że jego pierwszym marzeniem jest zadebiutować w I lidze (na tym poziomie grała wówczas pierwsza drużyna), a kolejny krok to zagrać w ekstraklasie.

Damian Kostkowski w piłce seniorskiej:

  • 2010/11 (wiosna) – Lechia II Gdańsk (III liga)
  • 2011/12 (jesień) – Pogoń II Szczecin (IV liga)
  • 2011/12 (wiosna) – Lechia II (III liga)
  • 2012/13 (jesień) – FC Gulbene (Łotwa)
  • 2012/13 (wiosna) – Barkas Tolkmicko (IV liga)
  • 2013/14 – Barkas (III liga)
  • 2014/15 – Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie (III liga)
  • 2015/16 – Drwęca (III liga)
  • 2016/17 – Drwęca (III liga – awans, ale drużyna zrezygnowała z gry w II lidze)
  • 2017/18 – Widzew Łódź (III liga – awans)
  • 2018/19 – Stal Rzeszów (III liga – awans)
  • 2019/2020 – Stal (II liga)

Tokio Raport - rozmowa z Karoliną Pęk

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie