Malbork. Wyższa opłata za odbiór śmieci weszła w życie. Miejskim systemem objęte też zostały firmy ulokowane w budynkach mieszkalnych

Anna Szade
Fot. Radosław Konczyński
Od początku roku w Malborku obowiązują nowe stawki opłat za odbiór odpadów komunalnych. Warto o tym przypomnieć także tym, którzy nie segregują w ogóle lub źle segregują śmieci, bo zapłacą podwójną stawkę.

Choć od nowego roku zaczął obowiązywać w Malborku nieco zmodyfikowany system śmieciowy, to mieszkaniec, który opróżnia swoje wiaderko do kontenera, raczej nie zauważył żadnej różnicy. Poza cenami oczywiście.
- Oprócz regulacji cen, dla zwykłego mieszkańca nic się nie zmienia - potwierdza Marek Charzewski, burmistrz Malborka.

Teoretycznie taka możliwość była, bo firmę, która zajmuje się odbiorem odpadów i ich dostarczaniem na składowisko w Tczewie, wyłoniono w otwartym przetargu. Zwycięzcą mógł być więc każdy podmiot, ale okazał się nim Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Po mieście jeżdżą więc te same śmieciarki, do których zbierana jest zawartość dotychczasowych kontenerów, pojemników oraz worki z odpadkami z domków jednorodzinnych.

Ta nowa umowa z miejską spółką obowiązuje tylko do końca października. Władze dały sobie bowiem kilka miesięcy, by sprawdzić, jak funkcjonuje ten nieco usprawniony sposób odbioru śmieci.
- Prawdopodobnie latem ogłosimy kolejny przetarg; jeszcze zobaczymy, na jaki okres - mówi burmistrz Charzewski.

Usprawnienie polega na tym, że od stycznia miasto zobowiązało się odstawiać do Tczewa zwykłe odpady, które powstają także w firmach ulokowanych w budynkach mieszkalnych. To nowość, bo do tej pory wszyscy przedsiębiorcy musieli zawierać indywidualne umowy na wywóz nieczystości. Teraz, o ile prowadzą działalność w tzw. nieruchomościach mieszanych (czyli na przykład kamienicach, w których są i mieszkania, i sklepy), zajmuje się tym firma komunalna na zlecenie magistratu.

Warto pamiętać, że od nowego roku wszyscy mają obowiązek segregowania odpadów. Czy urzędnicy częściej będą zlecać „naloty” sprawdzające, jak to wygląda w praktyce?
- Cały czas kontrolujemy, czy prowadzona jest selektywna zbiórka. Tak naprawdę wcześniej bardzo mało było mieszkańców deklarujących, że nie będą segregować śmieci - informuje Marek Charzewski.

Stawki opłaty śmieciowej w Malborku

* 20 zł od osoby za śmieci segregowane w budynku wielorodzinnym, a 23 zł w domu jednorodzinnym to ceny za wywóz odpadów obowiązujące od 1 stycznia.

* Uchwała Rady Miasta przyjęta w ubiegłym roku przewiduje kolejne podwyżki. Od stycznia 2021 r. za wywiezienie posegregowanych śmieci mieszkańcy budynków wielorodzinnych mieliby zapłacić 22 zł za jedną osobę miesięcznie, a od początku 2022 r. - 24 zł. Wzrosnąć mają również opłaty w domkach - do 25 zł za osobę miesięcznie w 2021 r. i do 27 zł w 2022 r.

* Powyższe stawki są cenami za wywóz odpadów segregowanych. Jeśli ktoś nie będzie należycie rozdzielał poszczególnych śmieci i zostanie na tym przyłapany, musi liczyć się z koniecznością zapłacenia podwójnej stawki.

* Mieszkańcy domków mogą kompostować odpady biodegradowalne, dzięki czemu będą płacić o 3 zł mniej.

* Firmy w zabudowie mieszanej muszą na początku roku dokładnie określić ilość śmieci, które wyrzucają, i na tej podstawie obliczona zostanie opłata.

Polka wśród najbardziej wpływowych ludzi

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzyżak
6 stycznia, 9:23, kj:

Oprócz regulacji cen, dla zwykłego mieszkańca nic się nie zmienia - potwierdza Marek Charzewski, burmistrz Malborka.

Wyższa cena, taki malutki szczegół:D:D:D

6 stycznia, 9:50, Gość:

Akurat na to magistrat ma mały wpływ. W Gdyni płaci się od metrażu, u mnie wychodzi 63 zł. Nie macie co narzekać.

To jest wieś MALBORK....zarobki niższe pracy brak to kiego grzyba ty się wypowiadasz ???...

K
Krzyżak

NA JAKI CZLONEK TA SEGREGACJA ????? I tak jedna smieciarza cel Zgkim zabiera wszystko na raz !!!!!!! Pobudka p.Krawczyk

G
Gość

Ci,którzy nie segregują śmieci,albo zle to robią,będą placili więcej? Jak to magistrat chce zrobić? KAŻDY mieszkaniec bloku-widzi i słyszy,co wyrzuca do śmieci sąsiad? Nastała moda na wynajmowanie mieszkań i NIKT nie KONTROLUJE sfery produkcji odpadów tychże lokatorów i ich "segregacji",bo SEGREGACJI poprostu NIE MA! Ci "obcy" wyrzucahą WSZYSTKO w jednym worku-słychać rozbijające się szkło.Poniewaz nie ma ŻADNEJ kontroli,ani pomysłu,jak to zrobić-SEGREGUJĄCY zapłacą za tych,którzy segregację mają gdzieś! Burmistrz ZLE zarządza budżetem,zadłuża miasto i mieszkańców,bezustannie szuka pieniędzy WSZĘDZIE,bez ŻADNEGO planu,SENSU.A my przyzwalamy tym szkodnikom na coraz większe straty w naszych portfelach i w porfelach następnych POKOLEN!

G
Gość

do wytworzenia jednej bluzy polarowej potrzeba ok 30 plastikowych butelek to dlaczego wprowadzić kaucję zwrotną i plastiku będzie mniej.

c
ccs

do dziś nie otrzymałam od urzędu miasta powiadomienia o wysokości opłat ani druku deklaracji do wypełnienia

G
Gość

Z roku na rok dług miasta powiększa się, miejsc pracy co raz mniej, inwestycji brak , dotacje przyznane przez burmistrza na Sport i kulturę są bardzo małe a tu proszę pieniądze znajdują się na trzeciego burmistrza .

G
Gość
6 stycznia, 18:38, Mieszkancy:

Zgadzamy się że burmistrz szuka kasy,nie ma pomysłu na Malbork ale dlaczego przez błedy urzedu i burmistrza mają płacić mieszkancy.Co z ZGKIM to tam jest prezes co traktuje spółke jak swoją własność,zle zarządzanie,zobaczmy jak drogi połatali przeciez to jest tragedia zgadzamy sie o kontroli spółek miejskich przez CBA w koncu bedzie porzadek.

do was Mieszkańcy. Burmistrz ma tyle wspólnego z podwyżka opłat co ja z astronomem. U nas w Malborku i tak niskie ceny. To rządzący naszą kochaną ojczyzna szukają kasy na wszystkim. Ale niewiele, a prawie nic nie robi się, aby odzyskać segregacje - chociażby plastik. Dlaczego np.w Chorwacji można oddać plastikowe butelki, a u nas JEDNO urządzenie chyba w Gdyni czy Gdańsku i w TVP od razu mówią "sukces". Miały być samochody elektryczne, będą ale z Turcji itd.

.bn

Nie sesarjcie się czasami z tym CBA buraki.

M
Mieszkancy

Zgadzamy się że burmistrz szuka kasy,nie ma pomysłu na Malbork ale dlaczego przez błedy urzedu i burmistrza mają płacić mieszkancy.Co z ZGKIM to tam jest prezes co traktuje spółke jak swoją własność,zle zarządzanie,zobaczmy jak drogi połatali przeciez to jest tragedia zgadzamy sie o kontroli spółek miejskich przez CBA w koncu bedzie porzadek.

M
Mieszkancy

Podwyszki by nie bylo tylko pan Burmisyrz szuka kasy,bo zle zazadza miastem,a co do ZGKIM to jest społka gdzie prezes jak swoją własność wszyscy tam kradna wiec piniedzy nie ma przydała by sie kontrola spolek mista przrz CBA zgłosimy to .

z
z.x.

Segregacja w budynkach wielorodzinnych praktycznie nie istnieje, no może 60% do 40% segregujących. Jeżeli w domku jednorodzinnym ujawnione zostanie że śmieci nie zostały posegregowane, naliczona zostanie wyższa opłata. W budynku wielorodzinnym twierdzą że nie da się tego kontrolować. Więc dlaczego segregujący w domkach płacą więcej niż mieszkańcy budynków wielorodzinnych? Jeżeli nie da się tego kontrolować przez firmy to proszę naliczać opłaty za śmieci niesegregowane a po roku mieszkańcy sami nauczą niesegregujących porządku. Teraz to nawet do śmietnika im ciężko trafić. Worki zostawiają pod kontenerem żeby rączek nie pobrudzić.

G
Gość

Nowe ceny, ale na stronie um malbork brak jakich kolwiek informacji, brak deklaracji o sortowaniu, jak chcesz sortować to nie masz worków więc w nowym roku jak zwykle po staremu urząd znowu do tyłu

G
Gość
6 stycznia, 9:23, kj:

Oprócz regulacji cen, dla zwykłego mieszkańca nic się nie zmienia - potwierdza Marek Charzewski, burmistrz Malborka.

Wyższa cena, taki malutki szczegół:D:D:D

6 stycznia, 9:50, Gość:

Akurat na to magistrat ma mały wpływ. W Gdyni płaci się od metrażu, u mnie wychodzi 63 zł. Nie macie co narzekać.

Za lokal? Bo mi za lokal wychodzi 4x23 - 92zl

G
Gość
6 stycznia, 9:23, kj:

Oprócz regulacji cen, dla zwykłego mieszkańca nic się nie zmienia - potwierdza Marek Charzewski, burmistrz Malborka.

Wyższa cena, taki malutki szczegół:D:D:D

Akurat na to magistrat ma mały wpływ. W Gdyni płaci się od metrażu, u mnie wychodzi 63 zł. Nie macie co narzekać.

k
kj

Oprócz regulacji cen, dla zwykłego mieszkańca nic się nie zmienia - potwierdza Marek Charzewski, burmistrz Malborka.

Wyższa cena, taki malutki szczegół:D:D:D

Dodaj ogłoszenie