Mieszkańcy złożą pozew zbiorowy przeciwko gminie?

(JS)
Mieszkańcy Nowej Wsi Malb. zainwestowali w przydomowe oczyszczalnie, ale do dziś nie dostali obiecanych dotacji.

Mieszkańcy Nowej Wsi Malborskiej czują się oszukani przez urzędników gminy Malbork. W 2009 roku przystąpili do ogłoszonego przez samorząd programu przewidującego dofinansowanie budowy przydomowych oczyszczalni ścieków, ich prośba o dopłatę w wysokości 3 tys. zł otrzymała wstępną akceptację, a do dziś nie ujrzeli pieniędzy.

- Najpierw nam mówiono, że jesteśmy zakwalifikowani do programu, pieniądze są zabezpieczone i gotowe do przelania na nasze konto - opowiada Joanna Mettel. - Potem otrzymaliśmy pismo, że pieniędzy nie dostaniemy, bo znaleźliśmy się na odległym miejscu na liście oczekujących na dotację. Tymczasem wcześniej mówiono nam, że znajdujemy się na liście osób, które dotację otrzymają. Nie wiemy, na jakich zasadach ta lista powstawała.

Mieszkańcy cały czas monitorowali sytuację. W kolejnym piśmie z Urzędu Gminy dowiedzieli się, że w całym kraju zmieniło się prawo, które likwidowało gminne fundusze ochrony środowiska, a to ten fundusz dawał samorządom prawo dotowania osób prywatnych. Państwo Mettel nie są jedyną rodziną, którą spotkała podobna historia. Taką samą ścieżkę administracyjną przechodzą Justyna i Przemysław Kąkol.

- Gdy zmieniły się przepisy dotyczące GFOŚ, zapewniano nas, że dofinansowanie zostanie nam przyznane po zmianie regulacji prawnych, jakie zostaną dokonane przez ustawodawcę drogą nowelizacji ustawy o finansach publicznych, ale do dziś nie otrzymaliśmy pieniędzy - mówi Justyna Kąkol. - Nie wiemy już, co mamy w tej sprawie robić. Takich osób jak my, jest więcej.

Gmina Malbork ogłosiła program dofinansowania budowy przydomowych oczyszczalni ścieków w 2009 roku zarządzeniem wójta. W regulaminie czytamy, że o dotację mogli się ubiegać właściciele nieruchomości z terenu gminy, którzy dokonali zakupu urządzenia po 10 czerwca 2009 roku. Mieszkańcy mogli się starać o zwrot wydatków w maksymalnej kwocie 3 tys. zł.

O przyznaniu dofinansowania decydowała kolejność zgłoszeń. Przed uruchomieniem oczyszczalnia musiała przejść procedurę kontroli technicznej, a do Urzędu Gminy miały wpłynąć faktury potwierdzające zakup urządzenia. Mieszkańcy Nowej Wsi Malborskiej spełnili wszystkie te wymogi, a pieniędzy nie otrzymali. Dlaczego tak się stało - spytaliśmy byłego zastępcę wójta gminy Malbork.

- Zainteresowanie programem przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania - mówi Ryszard Wirtwein, były wicewójt. - Zabezpieczyliśmy w budżecie pieniądze, jeśli dobrze pamiętam, na 14 oczyszczalni, ale wniosków wpłynęło więcej. Postanowiliśmy więc przeznaczyć na ten cel więcej pieniędzy w budżecie na 2010 rok i z tych środków wypłacić dotacje dla 50 gospodarstw, w tym dla tych, które nie zakwalifikowały się do dofinansowania w roku wcześniejszym.

Na przeszkodzie stanęła jednak likwidacja GFOŚ. Wypłata dotacji okazała się niemożliwa.
- To było dla nas i dla wielu innych samorządów, które podniosły rwetes, wielkie zaskoczenie. Dowiedziałem się o tym dopiero na początku 2010 roku - mówi Wirtwein. - Nagle nie mieliśmy możliwości prawnych, by wypłacać dotacje na przydomowe oczyszczalnie. Liczyliśmy, że przepisy zostaną przywrócone, bo takie zapewnienia do nas docierały, ale do dziś, według mojej wiedzy, to nie nastąpiło.

Mieszkańcy, którzy czują się pokrzywdzeni przez samorząd, po wymianie korespondencji z Urzędem Gminy spotkali się wspólnie z obecnym wójtem. Ale władze gminy rozkładają ręce. Dziwią się jednak, że w 2009 roku zabezpieczono tak mało środków na realizację programu, zwłaszcza że w ramach GFOŚ na inwestycje ekologiczne gmina miała do wydania kilkaset tysięcy złotych - to efekt wcześniej nałożonej kary za nielegalną wycinkę drzew. Po likwidacji funduszu pieniądze te weszły do ogólnej puli budżetu.

- Cała ta sytuacja nas zastała - mówi Marcin Kwiatkowski, obecny zastępca wójta gminy Malbork. - Poprosiliśmy naszego radcę o opinię prawną w tej sprawie i według niej nie mamy możliwości prawnych, by teraz pieniądze mieszkańcom wypłacić. Jest nam bardzo przykro, że taka sytuacja zaistniała. Zostaliśmy postawieni w bardzo niewygodnej sytuacji i jest nam głupio przed mieszkańcami.

Mieszkańcy Nowej Wsi zastanawiają się nad złożeniem pozwu zbiorowego przeciw gminie.
Analizują możliwości prawne w tej sprawie.
- My złożyliśmy wszelkie dokumenty w 2009 roku, a zmiana przepisów weszła w życie w roku 2010. Przecież prawo nie może działać wstecz - kwituje całą sytuację Joanna Mettel.

Podatek cukrowy. Podreperuje budżet czy zdrowie Polaków?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3