Miłoradz. Dawna Wozownia organizuje spotkanie o owadach, bez których nie da się żyć. Będzie też można obejrzeć domki dla dzikich zapylaczy

Anna Szade
Anna Szade
Dawna Wozownia Miłoradz
Stowarzyszenie Dawna Wozownia w Miłoradzu zaprasza w piątek (9 lipca 2021 r.) o godz. 16.15 na spotkanie, którego bohaterami będą owady zapylające. O ich znaczeniu opowie znawca tematu, Michał Cielątkowski.

Kto jeszcze nie był w Dawnej Wozowni w Miłoradzu, może to nadrobić w najbliższy piątek (9 lipca). Na pewno będzie oczarowany i krajobrazem, i miejscem, które z pasją tworzą Katarzyna i Jan Burchardtowie, a wspierają członkowie stowarzyszenia, które ma tam swoją siedzibę.
Lato to doskonała okazja, by porozmawiać o otaczającej naturze, bo jest ona wówczas w pełnym rozkwicie.

Zapraszamy serdecznie wszystkich na spotkanie z Michałem Cielątkowskim, który opowie nam o znaczeniu owadów zapylających, o teorii i praktykach. Po wykładzie będzie można do obejrzeć zakątek, jaki stworzyliśmy właśnie dla tych pożytecznych stworzeń na potrzeby projektu "Razem dla żuławskiej przyrody", dofinansowanego ze środków powiatu malborskiego – zachęca Dawna Wozownia.

Miejsce, o którym wspominają przedstawiciele organizacji, to domki dla dzikich zapylaczy oraz całe otoczenie w postaci roślin, które są wręcz wymarzone dla mieszkańców takiego owadziego osiedla: choćby miododajnych lip czy szałwii.

Murarki ogrodowe dość szybko się tam wprowadziły. I nic dziwnego, bo Dawna Wozownia z szacunkiem odnosi się do tradycji Żuław, a więc również do ich przyrodniczego dziedzictwa.

Kto nie zdąży na piątkowe spotkanie, które zaczyna się o godz. 16.15, może zajrzeć do Miłoradza na ul. Polną 2 także w inny dzień. To trochę jak przeniesienie się w czasie.

To miejsce przesiąknięte historią, często zapomnianą. I mimo, iż po wozach zostały już tylko koła, chcemy temu miejscu dać nowe życie, nawiązując jednocześnie do tego, co już było. W wyremontowanych wnętrzach Dawnej Wozowni gromadzimy eksponaty związane z życiem codziennym dawnych mieszkańców Żuław. Pragniemy, chociażby w niewielkim stopniu, przybliżyć innym losy ludzi, którzy tu kiedyś żyli – mówią o sobie Katarzyna i Jan Burchardtowie.

Gm. Miłoradz. Kolejne Retro Żniwa w Dawnej Wozowni [ZDJĘCIA]...

W Miłoradzu odsłonięto tablicę poświęconą brytyjskim więźnio...

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie