Niższe ligi. Pomezania Malbork idzie jak taran, ale przed nią jeszcze trudne mecze. Lisovia mistrzem jesieni w B-klasie

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Konrad Sosiński Fotografia
Udostępnij:
Pomezania Malbork w V lidze się nie zatrzymuje. W A-klasie ważne zwycięstwo odniosła Akademia Piłkarska Malbork, a mistrzem jesieni w „malborskiej” grupie B-klasy została Lisovia.

Malborska Pomezania w sobotę (30 października), w 13 kolejce V ligi, pojechała do Pinczyna. Innego rozstrzygnięcia niż zwycięstwo drużyny, która wygrała wcześniejsze 12 spotkań, trudno było się spodziewać. Chociaż na murawie bywa różnie... Ale nie tym razem. Goście pokonali Meteor 3:0.

- Nikt nie liczył na łatwe punkty z szacunku do rywala, a tym bardziej, że pierwszy raz w tym sezonie trener Budziwojski nie mógł zabrać całej osiemnastki na mecz. Z powodu kartek, wyjazdów i chorób zabrakło kilku zawodników, m.in Karola Stysia, Sławomira Ziemaka, Tomasza Owsianika, Michała Marendowskiego – informuje Paweł Rybarczyk, dyrektor MKS Pomezania.

Do składu po długich kontuzjach powrócili natomiast Mateusz Daukszys i Robert Wesołowski. I to właśnie oni zadbali o to, żeby malborczycy od 15 minuty prowadzili. Pierwszy podał do drugiego, ten minął obrońcę i wystawił piłkę Marcinowi Bochyńskiemu, który uderzył mocno pod poprzeczkę.
Pomezania podwyższyła wynik w 60 minucie. Wesołowski wykorzystał rzut karny, który zresztą był podyktowany za faul na nim samym. W końcówce spotkania rezultat ustalił Bochyński, który tym razem płaskim strzałem wykończył uderzenie Piotra Sobieraja.

Pomezania: Pelcer - Jeleń, Skalski, Marszałek, Włoch, Bochyński, Latkiewicz (68 Grędzicki), Dryjas (88 Rabenda), Daukszys, Escobar (58 Sobieraj), Bochyński, Wesołowski (64 Sroka).

Malborczycy w tym sezonie radzą sobie świetnie, ale sytuacja w tabeli - 7 pkt przewagi nad wiceliderem Wietcisą Skarszewy i 10 pkt nad trzecim Powiślem Dzierzgoń – wcale nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Zespół trenera Pawła Budziwojskiego czekają jeszcze cztery mecze, w tym trzy z czołowymi drużynami:

  • 6 listopada, godz. 18 – u siebie z Żuławami Nowy Dwór Gd. (obecnie 6 miejsce);
  • 13 listopada – wyjazd do Gwiazdy Karsin (5 miejsce);
  • 19 listopada, godz. 19 – u siebie z Beniaminkiem Starogard Gd. (12 miejsce);
  • 28 listopada – na wyjeździe z Wietcisą.

Niestety, trzecie spotkanie z rzędu przegrali Błękitni Stare Pole. Po Pomezanii (0:2), Wiśle Korzeniewo (2:3) tym razem w sobotę ulegli na swoim boisku 3:4 Wiśle Tczew. Ale od 38 minuty mieli utrudnione zadanie, gdy po czerwonej kartce boisko opuścił Michał Lepczak.

Do przerwy gospodarze przegrywali 2:4, w tej części spotkania bramki dla Błękitnych zdobyli Tomasz Grabowski (karny) i Mateusz Oleś. Po przerwie kibice obejrzeli tylko jednego gola. To Maciej Grabowski przybliżył miejscowych do pozytywnego wyniku, ale już nie udało się doprowadzić do remis. W drugiej połowie podopieczni trenera Piotra Rucińskiego mieli więcej okazji. Między innymi Grabowski nie wykorzystał drugiego karnego.

Błękitni: Malewski - Rękawek (Królikowski), Lepczak, Orłowski (Rogowski), Kurek - Górak, Misarko, Borowiecki, Pinkus, Oleś – Grabowski.

Drużyna ze Starego Pola spadła na 10 miejsce w tabeli (17 pkt). 6 listopada zagra na wyjeździe z niżej notowaną Styną Godziszewo (13 m., 15 pkt).

W A-klasie Delta Miłoradz pokazuje, że cały czas chce się liczyć w walce o dwa miejsca premiowane awansem do V ligi. W 11 kolejce miłoradzanie wygrali u siebie 1:0 z Relaksem Ryjewo po bramce Filipa Wądołowskiego i „dowieźli” ten wynik do końca, mimo że od 34 minuty grali w dziesięciu.
Delta (4 m., 19 pkt) w następnej kolejce znów zagra na swoim boisku. O godz. 14 podejmie Błękitnych Stare Miasto (5 m., 18 pkt).

Bardzo ważne zwycięstwo na tym poziomie rozgrywkowym odniosła AP Malbork, która na wyjeździe pokonała 4:2 Mewę Gniew. Podopieczni trenera Patryka Borzęckiego po kilkunastu minutach przegrywali już 0:2. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Goście po przerwie długo nie mogli nic wskórać, ale w ostatnich dwudziestu minutach zdołali odwrócić losy spotkania dzięki hat-trickowi Damiana Raczkowskiego oraz bramce Mateusza Barnata i wygrali 4:2.

AP zajmuje 11 miejsce z 12 pkt, ale utrzymują kontakt ze środkiem tabeli. Siódma Pogoń Prabuty ma 16 pkt. Jutro o godz. 11 malborczycy podejmą Błyskawicę Postolin (10 m., 13 pkt).

Piłkarze B-klasy zakończyli rundę jesienną. Mistrzem jesieni została Lisovia Lisewo Malborskie, która na wyjeździe zremisowała 2:2 dosłownie za przysłowiową miedzą, bo ze Skrą Kończewice. Podopieczni trenera Jerzego Wnuka-Lipińskiego mają 27 pkt (8 zwycięstw, 3 remisy, 0 porażek), o jeden więcej od Błękitnych Kmiecin i o trzy od Bałtyku Sztutowo.
Pozostałe wyniki 11 kolejki w „malborskiej” grupie B-klasy:

  • Tęcza Szropy – Bałtyk Sztutowo 1:4
  • Jurand Lasowice Wlk. - Real Myszewo 0:1
  • Błękitni Kmiecin – Nogat Malbork 7:1
  • KP Gryf Tczew – Pomezania II Malbork 2:0
  • Orzeł Ząbrowo – Ruch Gościszewo 0:5

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie