Powiat malborski. Odeszli w 2022 roku i wcześniej. Wspominamy znane osoby, których nie ma już wśród nas

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Dzięki naszej pamięci Oni żyją, choć odeszli. Każdy z nas ma takie osoby w swojej rodzinie, które wspomina w okresie Wszystkich Świętych. Natomiast w galerii powyżej przypominamy znane postaci z różnych dziedzin życia, które odeszły w powiecie malborskim w ciągu ostatniego roku, a także w latach wcześniejszych.

Niestety, czas od poprzednich świąt Wszystkich Świętych był wypełniony tragicznymi wiadomościami. To dramaty przeżywane w rodzinach, ale też przez większe społeczności, gdy odchodziły znane osoby. Przypominamy niektóre z nich. Jeżeli kogoś pominęliśmy – przepraszamy.

Przed nami dni zadumy. Pamięć okazywana naszym zmarłym jest bardzo ważna, bo świadczy o nas. Poniżej publikujemy tekst Jana Pawliny, mieszkańca Starego Pola, byłego nauczyciela, na temat genezy Dnia Wszystkich Świętych i zwyczajów związanych z okresem 1 listopada.

Dzień obchodzony od 731 roku

Święto upamiętniające tych, którzy odeszli z tego świata, bliskie jest wszystkim ludziom bez względu na narodowość czy wyznanie. Praktykowane jest bez względu na przekonania religijne. Spotkania te mają charakter religijno-towarzyski. Prowadzi się też kwesty na rzecz ratowania zabytkowych cmentarzy.

Geneza tych uroczystości i spotkań na nekropoliach sięga roku 731. Wtedy w Kościele zaczęto obchodzić święto ku czci nieznanych z imienia męczenników za wiarę. Ale to było w maju. Dopiero Grzegorz III przeniósł je na 1 listopada, a Grzegorz VI w 837 roku ogłosił ten dzień uroczystością Wszystkich Świętych Kościoła powszechnego. To czas, gdy wspomina się świętych, którzy w roku liturgicznym nie mają osobnego wspomnienia.

Dla odróżnienia natomiast 2 listopada, czyli w Dzień Zaduszny, modlimy się podczas tzw. wypominków za dusze w czyśćcu cierpiące. W Kościele prawosławnym obchodzi się święto zmarłych 1 listopada i zwyczajowo odwiedza się w tym dniu cmentarze. Warto też wiedzieć, że prawosławni cześć swoim zmarłym oddają też w dziesiątym i czterdziestym dniu po pochówku, twierdząc, że dusza po tym czasie opuszcza świat doczesny.

Światło ma wskazać drogę duszom

W polskiej tradycji obecne były prastare zwyczaje i obrzędy, związane z wiarą, że dusze zmarłych powracają na ziemię i nas odwiedzają. Znicze, które zapalamy na grobach, to zwyczaj mający źródło w dawnych obrzędów: światło ma wskazać drogę duszom przybywającym na ziemię. Aby trafiły do swych dawnych domów, kiedyś zapalano im świece i ogniska. Ogniska miały również ogrzewać dusze zmarłych. Ogniska zapalano także na rozstaju dróg, które wedle wierzeń ludowych były miejscami niebezpiecznymi. Ogień miał chronić dostęp do żywych i przynieść ulgę cierpiącym w czyśćcu.

W domach przygotowywano się na przyjęcie gości z zaświatów, uchylając drzwi i pozostawiając naczynie z wodą, aby mogli się umyć po długiej wędrówce. Starano się nie hałasować i nie używać ostrych narzędzi. Po wieczerzy nie sprzątano ze stołu, aby goście mogli się posilić. Nie palono w piecach, gdyż w te szczególne dni było to miejsce zarezerwowane dla duszyczek. O tych obrzędach wspomina Adam Mickiewicz w „Dziadach”.

My też kiedyś odejdziemy...

Nie zapomnijmy o naszych bliskich zmarłych. Zapalmy znicz, połóżmy kwiatek, usuńmy liście. Zabierzmy na cmentarz najmłodszych, by uczyć ich szacunku dla tych, co odeszli. Bo my też kiedyś odejdziemy i oczekujemy, że żywi o nas nie zapomną. Nie pozwólmy, aby tylko wiatr poruszając gałęzie drzew na cmentarzu pocieszał naszych zmarłych. To nasza powinność za ich trud i pracę.

Autor: Jan Pawlina

Malbork. Na starym cmentarzu przy ul. Jagiellońskiej coraz b...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Co Marcin Możdżonek sądzi o nowym Fernando Santosie

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ann

Piotruś Jacyno - do dziś łzy mi napływają do oczu gdy go widzę na czarno-białych fotkach...Nie znałam go osobiście, ale jego śmierć boli tak, jakby był mi najbliższą rodziną.

G
Gość

Poprawcie datę śmierci Jacyno

3 kwietnia 20187r.

To ile on miał lat - 18168

Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie