Są propozycje nowych opłat śmieciowych po 1 stycznia 2023 r. Mieszkańcy Malborka będą musieli głębiej sięgnąć do portfeli

Anna Maria Szade
Anna Maria Szade
Radosław Konczyński
Znamy propozycję stawek opłat śmieciowych dla mieszkańców Malborka. Burmistrz przekazał już radnym projekt uchwały w tej sprawie. Podczas sesji Rady Miasta zaplanowanej na 9 grudnia okaże się, jak duża będzie podwyżka od nowego roku.

Nie ma odwrotu, radni wkrótce będą zajmować się regulacją stawek opłaty śmieciowej po 1 stycznia 2023 r. Oficjalna nazwa projektu dokumentu jest bardzo długa, bo to uchwała w sprawie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy i nieruchomości mieszanych, na których powstają odpady komunalne.
Jak zwał, tak zwał, ale okazuje się, że podwyżka jest nieunikniona.

PRZECZYTAJ TEŻ: Kto wywiezie odpady komunalne z Malborka? Miasto ogłosiło przetarg na usługę opróżniania pojemników w 2023 r. Opłata śmieciowa też wzrośnie

Dlaczego opłata śmieciowa w Malborku ma wzrosnąć?

Aktualnie malborczycy mieszkający w domkach jednorodzinnych płaczą za śmieci 27 zł za osobę. Przy czym, jeśli ktoś zdecydował się na własny kompostownik, w którym zbiera odpady ulegające biodegradacji, to płaci o 3 zł od osoby mniej. Natomiast w budynkach wielorodzinnych za każdego mieszkańca trzeba płacić 24 zł.

Obowiązujące opłaty nie pokryją kosztów funkcjonowania systemu odbierania i zagospodarowania odpadów w związku ze zwiększeniem ilości odbierania odpadów oraz zmienionymi po przetargu stawkami za odbiór, a także za zagospodarowanie odpadów. W roku następnym Zakład Utylizacji Odpadów Stałych w Tczewie zaplanował wzrost cen o ok. 15 proc. w związku z przetwarzaniem odpadów powstałych na terenie miasta Malborka – czytamy w uzasadnieniu do projektu uchwały Rady Miasta podpisanym przez Marka Charzewskiego, burmistrza Malborka

Z raportu dotyczącego obsługi wywozu i zagospodarowania śmieci w 2021 r. wynika, że w koszach znajduje się więcej odpadów. Przez 12 miesięcy poprzedniego roku malborczycy wyrzucili 21 167,3831 ton odpadów, o 1779,9817 ton więcej w porównaniu do 2020 r. Niestety, prawdopodobnie malborczycy odpuścili sobie również segregację, bo ponad połowa tego, co wyrzucają do śmietnika, to odpady zmieszane. Liczby nie kłamią.

Ilość odpadów komunalnych zmieszanych z nieruchomości zamieszkałych oraz mieszanych niezamieszkałych w 2021 r. wyniosła 11653,2280 ton i zwiększyła się w stosunku do roku 2020 o 529,0210 ton – czytamy w urzędowej analizie.

A to akurat problem nie tylko dla środowiska. Za takie przyjmowane zmieszane odpadki tczewski ZUOS kazał sobie płacić ponad 400 zł za tonę. Ale już na przykład dostarczenie tony plastiku to nieco ponad 100 zł. To wszystko jest potem wliczane w rachunki, jakie płacą malborczycy.

Nowe opłaty dla mieszkańców. Jakie będą stawki?

Opłaty proponowane w projekcie uchwały niskie nie są. Tym bardziej, że ustalono stawki nie tylko na kolejny rok, ale również na następne dwa do przodu. Trzeba więc będzie głębiej sięgnąć do portfeli. Oto propozycje burmistrza:

  • w zabudowie jednorodzinnej stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, które są zbierane w sposób selektywny stawka może wynosić:
    - w 2023 r. - 30 zł od osoby miesięcznie,
    - w 2024 r. - 33 zł od osoby miesięcznie,
    - w 2025 r. - 36 zł od osoby miesięcznie,
  • w zabudowie wielorodzinnej stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, które są zbierane w sposób selektywny stawka może wynosić:
    - w 2023 r. - 26,50 zł od osoby miesięcznie,
    - w 2024 r. - 29,50 zł od osoby miesięcznie,
    - w 2025 r. - 32,50 zł od osoby miesięcznie.

W obydwu przypadkach kwota ta zostanie podwojona, jeśli mieszkańcy danej nieruchomości nie wypełnią obowiązku zbierania odpadów w sposób selektywny. Na to, zgodnie z oczekiwaniami władz, mają mieć oko pracownicy firmy, która zajmować się będzie wywozem odpadów.
W domkach jednorodzinnych można liczyć na małą bonifikatę, jeśli ktoś kompostuje bioodpady w kompostowniku przydomowym. W każdym roku zmniejszy to opłatę o 3 zł od osoby miesięcznie. Dzięki temu może będzie wynosić:

  • w 2023 r. - 27 zł od osoby miesięcznie,
  • w 2024 r. - 30 zł od osoby miesięcznie,
  • w 2025 r. - 33 zł od osoby miesięcznie.

W projekcie uchwały znajdują się również proponowane stawki opłaty śmieciowej dla przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność gospodarczą w budynkach mieszkalnych, zarówno w domkach, jaki zabudowie wielorodzinnej.

Ceny za śmieci nie biorą się z sufitu. Reguluje to ustawa

Kalkulując nowe opłaty, włodarze nie mogą proponować stawek z sufitu. Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, muszą brać pod uwagę liczbę mieszkańców, ilość odpadów wytworzonych w latach poprzednich, w tym powstających nieregularnie, głównie sezonowo, ale też koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi.
Ustawodawca przewidział również dopuszczalne maksymalne opłaty za śmieci. Jeśli nalicza się ją od osoby, to nie może być wyższa niż 2 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na 1 osobę ogółem. Ten wskaźnik na potrzeby tzw. ustawy śmieciowej publikuje Główny Urząd Statystyczny. Aktualnie to 2061,93 zł. To oznacza, że przy metodzie stosowanej w Malborku maksymalna stawka nie może być wyższa niż 41,24 zł od osoby.

Warto pamiętać, że opłaty za wywóz i zagospodarowanie śmieci to rodzaj podatku lokalnego. To znaczone pieniądze, miasto nie może ich wydać na inny cel, na przykład na remonty dróg. Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, „z pobranych opłat gmina pokrywa koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, które obejmują koszty: odbierania, transportu, zbierania, odzysku i unieszkodliwiania odpadów komunalnych, tworzenia i utrzymania punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych, obsługi administracyjnej systemu oraz edukacji ekologicznej w zakresie prawidłowego postępowania z odpadami komunalnymi”.

Niestety, od lat pieniędzy z opłat śmieciowych jest za mało. W 2021 r. miasto zapłaciło za transport odpadów od mieszkańców i zagospodarowanie na składowisku łącznie 10 398 355,84 zł, tymczasem zadeklarowane przez malborczyków wpływy to 8 758 013,41 zł. Zabrakło więc 1 613 342,43 zł. Tyle trzeba będzie „dosypać” z miejskiej kasy kosztem innych wydatków. W tym roku prognoza mówi o 700 000 zł.

Czy radni przyjmą propozycje burmistrza i uchwalą nowe stawki opłaty śmieciowej począwszy od 2023 r.? Sesja Rady Miasta, na której ma zapaść ta decyzja planowana jest na 9 grudnia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

i Politycznie - J. Wiech - Czy KE może zablokować polski atom?

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie