Śmiertelny wypadek w Złotowie [ZDJĘCIA]. Po uderzeniu w drzewo na miejscu zginął pasażer samochodu osobowego

Radosław Konczyński
W niedzielny poranek (17 grudnia) w Złotowie (gm. Stare Pole) doszło do tragicznego wypadku. Samochód osobowy uderzył w drzewo. Pasażer zginął na miejscu.

Służby ratownicze zgłoszenie o tragedii na drodze powiatowej otrzymały o godz. 8.27. Z relacji strażaków wynika, że nawierzchnia o poranku była śliska. Na łuku jezdni kierowca samochodu osobowego z przyczepką stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo.

- Samochodem jechały dwie osoby. Kierowca bez szwanku sam opuścił pojazd - mówi dyżurny Komendy Powiatowej PSP w Malborku.

Uderzenie w drzewo nastąpiło od strony pasażera. Niestety, 59-letni nie przeżył. Lekarz z zespołu ratownictwa medycznego stwierdził śmierć na miejscu. Strażacy przy użyciu sprzętu hydraulicznego musieli wydostać ciało 59-latka z rozbitego samochodu. Potem do pracy przystąpili policjanci pod nadzorem prokuratora.

- Jak wstępnie ustalili pracujący na miejscu śledczy, do wypadku doszło gdy 30-letni kierowca nissana prawdopodobnie w wyniku niedostosowania prędkości do panujących warunków na drodze stracił panowanie nad pojazdem, auto obróciło się i uderzyło w drzewo - informuje post. Klaudia Piór, rzeczniczka prasowa KPP Malbork. - Kierowca nie odniósł obrażeń. Badanie alkotestem wykonane przez funkcjonariuszy wykazało, że mężczyzna, który kierował nissanem, był trzeźwy. Teraz policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności zdarzenia oraz apelują o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach. Pamiętajmy, aby zawsze dostosować prędkość do warunków panujących na jezdni.

Dzień wcześniej doszło też do groźnie wyglądającego zdarzenia na drodze powiatowej w okolicy Tralewa. Około godz. 13 uczestniczyły w nim trzy samochody - jeden ciężarowy i dwa osobowe.

- Ciężarowy mercedes uderzył w osobowe suzuki, a on w nadjeżdżające BMW. Ucierpiała jedna osoba, w stanie dobrym została przewieziona do szpitala - wyjaśnia dyżurny KP PSP w Malborku.

Z ustaleń policji wynika, że winę za kolizję ponosi 40-letni kierowca ciągnika siodłowego z naczepą, który nie ustąpił pierwszeństwa kierowcy suzuki prawidłowo jadącemu w kierunku Kościeleczek. Ciężarówka zepchnęła suzuki na przeciwległy pas ruchu, gdzie doszło do zderzenia czołowego z BMW. Do malborskiego szpitala został odwieziony kierowca tego ostatniego auta, ale jak wyjaśnia KPP - został wypisany do domu jeszcze tego samego dnia.


Zobacz też:

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hys
Jaka to firma ??
r
romek
Człowieku jak masz coś napisać bełkocząc to lepiej nie pisz nic. Tego nie da się czytać.
l
lokomotywa
Nie ma co się dziwić że znowu na tym odcinku jest wypadek ogulnie to jest dosyć zdradliwa droga a jeszcze do tego aktualne warnki atmosferyczne to już jest niebezpiecznie tam na tym odcinku jechać a zwłaszcza e łuki zakrtów to dosyć tam ślizko jest niech ten co zginoł to SP
Dodaj ogłoszenie