MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Tomasz Rakowski: Decydujący jest zawsze głos zwykłych Polaków

Redakcja
Tomasz Rakowski: Decydujący jest zawsze głos zwykłych Polaków
Tomasz Rakowski: Decydujący jest zawsze głos zwykłych Polaków Jakub Steinborn
Co obecni parlamentarzyści oraz kandydaci na posłów i senatorów uważają na temat zbliżającego się referendum? Zapytaliśmy przedstawicieli wszystkich partii o opinię nt. pytań referendalnych, na które Polacy będą mogli odpowiedzieć już 15 października 2023 roku. Jako dziewiąty Tomasz Rakowski, przedsiębiorca, przewodniczący Prawa i Sprawiedliwości w Gdańsku i Sopocie oraz kandydat do Sejmu RP z okręgu nr 25.

Pan i Prawo i Sprawiedliwość weźmiecie udział w referendum zaplanowanym na 15 października?

- Naturalnie. Byłoby chyba dziwne, gdyby Prawo i Sprawiedliwość, które jest inicjatorem referendum, nie wzięło w nim udziału. Dla nas - jak powiedział prezes Jarosław Kaczyński - zawsze decydujący jest głos zwykłych Polaków. Inaczej mówiąc vox populi, vox Dei - czyli głos ludu, głosem Boga. I dziwi mnie bardzo, że przedstawiciele tzw. opozycji totalnej i wspierające ich media, robią wszystko, aby zniechęcić Polaków do skorzystania z możliwości wyrażenia opinii w tak kluczowych dla państwa sprawach, jakimi są: wyprzedaż majątku narodowego, podniesienie wieku emerytalnego, rozszczelnienie granicy z Białorusią i zgoda na przymusowe relokacje nielegalnych imigrantów. Przecież referendum jest w obowiązującym w Polsce systemie ustrojowym najważniejszym z przejawów demokracji bezpośredniej. Odbieranie Polakom tego przywileju świadczy o jednym, że Donald Tusk i jego zwolennicy traktują własny naród całkowicie przedmiotów, oraz że być może mają plany, które wyniki referendum po prostu pokrzyżują.

A jak pan ocenia pytania?

- Prawo i Sprawiedliwość, które mam zaszczyt reprezentować, zaproponowało takie właśnie pytania nie bez kozery. Poruszone w referendum cztery kwestie, można uznać w obecnej sytuacji geopolitycznej za najważniejsze z punktu widzenia nie tylko teraźniejszości państwa polskiego, lecz także dla jego przyszłości. Bo od udzielonych przez Polki i Polaków odpowiedzi zależy tak naprawdę, jaką drogą podążamy jako wspólnota. Czy posiadać będziemy pełną suwerenną i tożsamość narodową, czy będziemy bogatym i bezpiecznym państwem, czy zachowany wiarę, wartości i tradycje naszych przodków? Czy może staniemy się "nadwiślańskim landem" w amorficznej kulturowo Unii Europejskiej. Wynik tego referendum, jeżeli frekwencja przekroczy 50 procent, zobliguje polityków do bezwzględnego zastosowania się do woli ludu. I to bez względu na to, kto po wyborach stworzy rząd. Dzięki powszechnemu udziałowi w tym plebiscycie Polacy zapewnią sobie i przyszłym pokoleniom perspektywy rozwoju. I o to właśnie chodzi w tym głosowaniu.

Referendum 2023 - Dziennik Bałtycki

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Tomasz Rakowski: Decydujący jest zawsze głos zwykłych Polaków - Dziennik Bałtycki

Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto