V liga. Błękitni Stare Pole pokazali się z dobrej strony, ale po rundzie jesiennej mogliby być na wyższym miejscu

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Udostępnij:
Błękitni Stare Pole zakończyli rundę jesienną w V lidze na 10 miejscu. W ostatnim spotkaniu przegrali na wyjeździe z niżej notowanym Meteorem Pinczyn. W ogólnym rozrachunku, jak na beniaminka, postawa drużyny z powiatu malborskiego była naprawdę dobra, chociaż jakiś niedosyt pozostaje.

Na ostatni mecz w rundzie jesiennej Błękitni Stare Pole pojechali w 12-osobowym składzie. Pewnie to też miało jakieś przełożenie na wynik, skoro trener mógł skorzystać tylko z jednego zmiennika. Zdaniem prezesa, mimo to można było coś ugrać w Pinczynie.

To my prowadziliśmy grę, a oni strzelali bramki – zapewnia Józef Osnowski, prezes Błękitnych.

Piłkarze ze Starego Pola przegrali 1:4 (0:1). Jedyną bramkę dla gości, już przy stanie 3:0, zdobył w 88 minucie Konrad Kotowski.

Błękitni: Malewski - Rękawek, Orłowski, Borowiecki, Kotowski - Piotrowski, Kurek, Pinkus, Rogowski (70 Justa) - Grabowski, Oleś.

Trochę szkoda, że w taki sposób zespół ze Starego Pola podsumował rundę jesienną, którą trzeba uznać za całkiem dobrą. Choć z pewnością można było pokusić się o kilka punktów więcej. Od początku sezonu wiadomo było, że Błękitni mają grać o pozostanie w lidze. To główny cel. Jednak apetyt rzeczywiście rośnie w miarę jedzenia i po kilku dobrych występach kibice pewnie liczyli na miejsce w środki stawki. Ostatecznie niewiele zabrakło i po 6 wygranych, 4 remisach oraz 7 porażkach przerwę zimową drużyna spędzi na 10 pozycji (22 pkt), ale nad strefą spadkową jest tylko 6 punktów przewagi.

Runda była długa i trudna, duże znaczenie ma więc w miarę stabilna kadra, a z tym w ligach amatorskich bywa różnie. W przypadku Błękitnych też dało się to zauważyć, bo wraz z upływem czasu skład topniał. Praca, choroby, kontuzje robią swoje. Trener ma mniejsze pole manewru.

- Zawodnicy mają swoje obowiązki zawodowe, dlatego nie w każdym meczu mogli grać. Pod koniec rundy był już problem ze skompletowaniem składu – przyznaje Józef Osnowski, prezes Błękitnych. - Na pewno bardzo dobrze zaczęliśmy sezon, ładnie to wyglądało. Pierwszą połowę rundy oceniłbym na 4 z plusem, a drugą na 3 z minusem.

Układanie składu i budowanie formy na drugą rundę będzie już zadaniem dla nowego trenera. Klub poinformował że Piotr Ruciński odchodzi, a jego miejsce zajmuje Maciej Rogowski, związany z Błękitnymi od 2015 roku.

Reprezentował nasze barwy na zielonych murawach oraz zajmował się szkoleniem młodzieży. Trener Rogowski posiada licencję UEFA B, która pozwala mu prowadzić nasz zespół. Życzymy wielu zwycięstw, efektownej gry, udanych transferów i osiągnięcia wszystkich zakładanych celów! - poinformowali Błękitni.

Nic dodać, nic ująć. Każdy kibic drużyny ze Starego Pola podpisze się pod tym obiema rękami.

V liga. Derby powiatu dla Pomezanii Malbork. Karol Styś też ...

Rafał Jackiewicz: Teraz został mi już tylko cyrk...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie