V liga. Pomezania Malbork sięgnęła po kolejne trzy punkty. Pewne zwycięstwo z Tęczą Brusy

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Udostępnij:
W 21 kolejce w drugiej grupie V ligi malborska Pomezania odniosła 19 zwycięstwo w tym sezonie. W sobotę (26 marca) na płycie głównej stadionu przy Toruńskiej wygrała 3:0 (1:0) z Tęczą Brusy.

Tęcza przyjechała do Malborka po dobrym meczu, w którym w poprzedniej kolejce zremisowała u siebie bezbramkowo z wiceliderem Powiśle Dzierzgoń. Podopieczni trenera Pawła Budziwojskiego musieli więc wziąć poprawkę na to, że dalsze miejsce przeciwnika w tabeli może być mylące.

Spotkanie – jak można było się spodziewać – przebiegało pod dyktando Pomezanii, chociaż trzeba przyznać, że w pierwszej połowie malborczycy długo mieli problemy ze sforsowaniem obrony dzielnie walczących gości. Jednak cierpliwość się opłaciła. W ostatniej akcji przed przerwą po dośrodkowaniu Piotra Sobieraja piłkę w polu karnym przejął Robert Wesołowski i sprytnie dał się sfaulować rywalowi. Sędzia bez cienia wątpliwości podyktował „jedenastkę”, którą ze sporą dozą szczęścia wykorzystał Sobieraj. Bramkarz wyczuł intencje pomocnika Pomezanii, ale... piłka przeleciała mu pod pachą i było 1:0. Sekundę później arbiter gwizdnął na przerwę.

Ta bramkowa akcja zakończona rzutem karnym miała miejsce już w doliczonym czasie gry. Wcześniej malborczycy nie byli w stanie stworzyć zbyt wielu konkretnych sytuacji poza dwoma szansami Adriana Włocha po stałych fragmentach gry. Najpierw po wrzutce z wolnego, gdy bramkarz Tęczy nie sięgnął piłki, stoper Pomezanii trafił z głowy z ostrego kąta w boczną siatkę. Następnie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i lekkim zamieszaniu nogą uderzył nad poprzeczką.

Goście, skupieni na zmasowanej obronie, w pierwszej części spotkania praktycznie nie stworzyli zagrożenia pod bramką Dawida Pelcera. Po przerwie golkiper Pomezanii tylko raz musiał wykazać się refleksem. Dominacja gospodarzy nie podlegała dyskusji. W 79 minucie została potwierdzona golem Kamila Dryjasa, który uderzył z kilku metrów po akcji wypracowanej na prawym skrzydle przez Konrada Nędzę. W 88 minucie wynik strzałem z bliska ustalił Łukasz Skalski. Wykorzystał dośrodkowanie Sławomira Ziemaka z rzutu wolnego.

Pomezania: Pelcer – Bochyński (55 Skalski), Włoch, Marszałek, Rapińczuk – Sobieraj (57 Nędza), Ziemak, Latkiewicz (46 Dryjas), Hofman (83 Gucwa), Wesołowski – Grabowski (77 Rabenda).

Spotkaniem z Tęczą Pomezania rozpoczęła serię meczów domowych. W następnej kolejce znów zagra u siebie – 2 kwietnia o godz. 17 z Kolejarzem Chojnice (4 m., 43 pkt), a tydzień później podejmie Powiśle Dzierzgoń.

Błękitni Stare Pole, niestety, przegrali trzeci mecz w rundzie wiosennej. Tym razem na swoim boisku ulegli w sobotę (26 marca) nieznacznie, bo 0:1 Wietcisy Skarszewy, która liczy się w walce o awans do IV ligi.

- Niestety, po raz kolejny nie udaje się zdobyć punktów. Wietcisa postawiła wysoko poprzeczkę, mimo to nasza drużyna przez większość czasu była stroną przeważającą i stworzyła kilka dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Zabrakło skuteczności i zimnej krwi pod bramką przeciwnika – można przeczytać w krótkim podsumowaniu meczu na facebookowym profilu drużyny ze Starego Pola.

Błękitni: Królikowski - Rękawek (Kotowski), Borowiecki, Grędzicki, Lewandowski - Kozak (Jankowski), Kurek, Misarko (Wójtowicz), Piotrowski, Oleś - Pinkus (Orłowski)

Podopieczni trenera Macieja Rogowskiego zajmują 11 miejsce w tabeli (26 pkt). W kolejnym meczu zagrają na wyjeździe z Radunią II Stężyca (5 m., 39 pkt).

Drugą wiosenną kolejkę mają za sobą w A-klasie Delta Miłoradz i AP Malbork. W sobotę (26 marca) miłoradzanie wygrali na wyjeździe 2:1 z WKS Lignowy Szlacheckie po bramkach Roberta Modrzejewskiego i Michała Ochmińskiego. AP na swoim boisku przegrała 1:8 z Błękitnymi Stare Miasto.

V liga. Pomezania Malbork rozgromiła Victorię Kaliska i powi...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie