MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Lechia Gdańsk - Bruk-Bet Termalica. Rekord frekwencji w tym roku. Znajdźcie siebie na zdjęciach. Dominik Piła: Nie chcę odgrywać bohatera

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Lechia Gdańsk wygrała z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza 3:1 w meczu piłkarskiej Fortuny 1. Ligi. Na trybunach stadionu Polsat Plus Arena zasiadło blisko 10,5 tysiąca widzów, co jest najwyższą frekwencją w Gdańsku w tym roku i drugą w sezonie. Byliście na meczu Lechii Gdańsk z Bruk-Betem Termalicą? Znajdźcie siebie na zdjęciach.

Kibice Lechii Gdańsk mieli powody do zadowolenia. Zobaczyli skuteczną grę Biało-Zielonych, kolejne zwycięstwo na stadionie Polsat Plus Arena i powrót na fotel lidera w tabeli Fortuny 1. Ligi. Cieszyć się mogli także sami piłkarze, bo wreszcie na meczu pojawiło się ponad dziesięć tysięcy widzów. Można wierzyć, że na kolejnych spotkaniach fanów będzie coraz więcej i dopingiem będą wspomagać zespół z Gdańska w drodze do awansu do PKO Ekstraklasy. A co po meczu powiedział Dominik Piła, prawy obrońca Lechii, który w pierwszej połowie zanotował asystę?

- Miałem kostkę mocno podkręconą. W przerwie zadziałaliśmy jeszcze środkami znieczulającymi, ale ból był na tyle duży, że nie chciałem ryzykować. Nie chciałem odgrywać bohatera. Wchodzi następny i daje więcej niż ja mogłem w tamtym momencie. To nie jest pierwszy raz, kiedy skręciłem kostkę. Muszę zrobić dokładniejsze badania i w ciągu najbliższych dni będzie wszystko jasne. Teraz trudno stwierdzić, czy będę gotowy do gry w meczu z Górnikiem Łęczna - zdradził Piła

Piłkarz Lechii zdradził, że akcja bramkowa z pierwszej części spotkania nie była przypadkowa tylko wyćwiczona podczas pracy na treningach.

- Takie akcje bardzo cieszą. Ćwiczymy obiegi bocznych obrońców. Także to na była akcja przełożona z treningu na mecz. Tym razem skuteczność była wysoka. Nie wszystko grało tak, jak chcieliśmy. Fajnie, że drużyna dobrze się czuje w sytuacji, kiedy nie wszystko się układa. Na ławce zastanawiałem się czy wyciągnęliśmy wnioski z poprzednich meczów. I chyba tak. Wprawdzie straciliśmy bramkę, ale potem radziliśmy sobie z długimi piłkami, wybroniliśmy je i potem z kontry strzeliliśmy jeszcze trzeciego gola - zakończył Piła.

CZYTAJ TAKŻE: Tak wyglądają partnerki piłkarzy Lechii! One oczarowały zawodników. Zobaczcie zdjęcia

Byliście na meczu Lechii Gdańsk z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza w rozgrywkach Fortuny 1. Ligi? Znajdźcie siebie na zdjęciach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto