MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Lechia Gdańsk jako pierwsza wygra w Łęcznej? Szymon Grabowski: Nie myślimy o remisie. Chcemy zdobyć komplet punktów

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Piłkarze Lechii Gdańsk chcą zrobić kolejny duży krok w kierunku awansu do PKO Ekstraklasy. Takim byłoby zwycięstwo nad Górnikiem w Łęcznej w spotkaniu Fortuny 1. Ligi. Zadanie na pewno nie będzie łatwe, bo rywale – jako jedyni na zapleczu ekstraklasy – w tym sezonie nie przegrali jeszcze meczu u siebie.

Pięć zwycięstw i osiem remisów – taki jest bilans Górnika na stadionie w Łęcznej. Oba zespoły będą chciały zakończyć ten mecz zwycięsko. Górnik, bo walczy o udział w barażach o awans do PKO Ekstraklasy, a Biało-Zieloni chcą zbliżyć się do kwalifikacji bezpośredniej. Piłkarze Lechii muszą zagrać maksymalnie skoncentrowani, bo jeśli Górnik wygra sobotnie spotkanie, to zmniejszy stratę do zespołu z Gdańska do pięciu punktów i może uwierzyć, że do zakończenia rozgrywek jeszcze wiele może się wydarzyć.

- Przed nami mecz z trudnym przeciwnikiem. Górnik jeszcze w tym sezonie ligowym nie przegrał meczu u siebie. Po zakończeniu spotkania w Łęcznej chciałbym powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony z tego, że Lechia jest pierwszym zespołem, który odniósł tam zwycięstwo. Nie myślimy o jednym punkcie, chcemy wygrać – powiedział Szymon Grabowski, trener Lechii.

Drużyna z Gdańska nie będzie mogła zagrać w najsilniejszym składzie. Jeszcze w tym spotkaniu za kartki musi pauzować Iwan Żelizko, a po zabiegu czyszczenia kolana pauzować musi Luis Fernandez. Hiszpan w tym sezonie może już nie pojawić się na boisku. Za to Dominik Piła doznał urazu w ostatnim spotkaniu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. Z kolei do dyspozycji sztabu szkoleniowego będzie już Maksym Chłań. Z kolei w drużynie Górnika kontuzje leczą Marcin Grabowski oraz Egzon Kryeziu i w tym sezonie nie zagrają.

- Luis przeszedł zabieg i to nas zabolało, bo liczyliśmy, że pomoże nam w tym sezonie. Niestety, do końca rozgrywek już nie zagra. Wspieramy go, żeby szybko wrócił do zespołu. Jeśli chodzi o Dominika Piłę, to nie będzie go w kadrze meczowej – zdradził szkoleniowiec Biało-Zielonych.

Trener Grabowski musi pomyśleć jak ustawić środek pola wobec braku Żelizki. Ostatnio zagrał Louis D’Arrigo i to był przeciętny występ.

- Potrzebna nam jest chłodna analiza zarówno indywidualna, jak i zespołowa. Z pewnością dokonam mądrego wyboru – powiedział trener Grabowski.

Mecz z Górnikiem będzie jednocześnie ważny i trudny dla zespołu z Gdańska.

- Nie możemy się doczekać tego spotkania i chcemy zaprezentować się przynajmniej tak dobrze, jak w spotkaniu z Termalicą. Zmierzą się ze sobą dwa bardzo dobrze zespoły. Wierzę, że kibice po meczu będą zadowoleni, ale mam nadzieję, że nasi bardziej. Chcemy przeorganizować się w defensywie, a dzięki niektórym zachowaniom bocznych pomocników powinniśmy prowadzić grę – uważa trener Lechii.

Klub z Gdańska prowadzi sprzedaż biletów na derby z Arką Gdynia, do których zostało jeszcze kilka tygodni. Pomimo tego już sprzedanych zostało ponad 15 tysięcy biletów. Może być tak, że oba zespoły wcześniej zapewnią sobie awans i derby Trójmiasta będą o zwycięstwo w lidze.

- Dlatego skupiam się teraz tylko na mecz z Górnikiem Łęczna, bo wiemy, jak nasze zwycięstwo może wpłynąć na sytuację w tabeli. Nie patrzymy na to, co może być w razie porażki. Chcemy wygrywać i jak najszybciej osiągnąć upragniony cel. A derby nigdy nie będą meczem towarzyskim. Jeśli osiągniemy cel, to do każdego meczu będziemy się przygotowywać, jakby miał być naszym ostatnim – zapewnił trener Grabowski.

CZYTAJ TAKŻE: Tak wyglądają partnerki piłkarzy Lechii! One oczarowały zawodników. Zobaczcie zdjęcia

Mecz Lechii z Górnikiem w Łęcznej rozegrany zostanie w sobotę o godz. 17.30. Transmisja w Polsacie Sport Extra i Polsacie Box Go.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto