MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Lechia Gdańsk - Odra Opole. Byliście na meczu? Znajdźcie siebie na zdjęciach. Miłosz Kałahur: To był emocjonalny rollercoaster

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Lechia Gdańsk wygrała z Odrą Opole 2:1 w meczu piłkarskiej Fortuny 1. Ligi, który został rozegrany na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk. Mecz obejrzało około 8,5 tysiąca widzów, którzy dopingiem pomogli drużynie wygrać szósty mecz w tym roku. Byliście na meczu Lechii Gdańsk z Odrą Opole? Znajdźcie siebie na zdjęciach.

Kluczowym momentem meczu była ostatnia minuta doliczonego czasu gry i rzut karny dla Odry przy prowadzeniu Lechii 2:1. Borja Galan strzelił w poprzeczkę, co oznaczało zwycięstwo Biało-Zielonych i ogromną radość fanów zespołu z Gdańska. A co przed karnym pomyślał sobie Szymon Grabowski, trener Lechii?

- Starałem się wbijać sobie do głowy same pozytywne myśli. Robiłem wizualizację tego, jak Bohdan Sarnawski broni karnego. Nie udało mi się to do końca, bo Bohdan nie obronił, ale swoim zachowaniem i posturą wpłynął na Galana i ten karny nie zakończył się golem dla Odry. Chwała za to Sarnawskiemu, ale też chwała ludziom, którzy stali za nim. Przez cały mecz mieliśmy fantastyczny doping i co cieszy najbardziej - dopisujemy sobie kolejne trzy punkty do tabeli. - powiedział trener Grabowski.

Jak zwycięski mecz z Odrą ocenia Miłosz Kałahur, lewy obrońca Lechii?

- Ten mecz, to był emocjonalny rollercoaster. Na finiszu okazało się, że trzy punkty zostają w Gdańsku i to jest najważniejsze. W większości kontrolowaliśmy mecz. Wiedzieliśmy, że odra jest groźna ze stałych fragmentów gry i tutaj też mieliśmy rzut karny po długim wyrzucie z autu. Byliśmy na to gotowi, ale gdzieś wkradł się błąd. W sytuacji podyktowania drugiego karnego dla gości, to gdybym wówczas udał się do kardiologa, to uznałby to za zawał. Tak serce mi waliło - uśmiecha się Kałahur. - Cieszy wygrana i podtrzymanie zwycięskiej serii. Passa to jedno, a drugie to takimi meczami przybliżamy się do celu, bo ty był bardzo wymagający mecz. Dopisało nam trochę szczęścia. Przed nami mecz w Katowicach, gdzie stadion będzie zapełniony, a GKS też ma dobrą serię. Jedziemy tam, żeby ją przerwać, a naszą podtrzymać.

CZYTAJ TAKŻE: Tak wyglądają partnerki piłkarzy Lechii! One oczarowały zawodników. Zobaczcie zdjęcia

Byliście na meczu Lechii Gdańsk z Zagłębiem Sosnowiec w rozgrywkach Fortuny 1. Ligi? Znajdźcie siebie na zdjęciach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto