Malbork. Kronika Szkoły Podstawowej nr 9 (odc. 1). Widać w nich też miasto i sytuację na świecie

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Archiwum Szkoły Podstawowej nr 9 w Malborku
Udostępnij:
Szkolne kroniki skrywają wiele ciekawych, bezcennych wręcz informacji i zdjęć. Chcielibyśmy przybliżać mieszkańcom działalność placówek, w której odbija się też ówczesna sytuacja w mieście, powiecie, a nawet na świecie. Dzięki uprzejmości dyrekcji mogliśmy zajrzeć do kronik Szkoły Podstawowej nr 9 w Malborku. Na początek lata 1966-68.

"Dziewiątka" to jedna z 1423 tzw. tysiąclatek, czyli szkół-pomników powstałych w ramach programu oświatowego realizowanego w czasie jubileuszu Tysiąclecia Państwa Polskiego (1966).

Decyzja o budowie zapadła na posiedzeniu Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w 1962 r. Obiekt został postawiony kosztem ok. 7 mln zł przez Przedsiębiorstwo Budownictwa Rolnego, którego dyrektorem był wtedy Z. Stencel. Szkoła oddana do użytku 23 sierpnia 1965 r., 1 września zabrzmiał pierwszy dzwonek.

Uczyło się wtedy ok. 800 dzieci z rejonu obejmującego: pl. Narutowicza, ul. Kościuszki, ul. Marchlewskiego (dzisiejsza Piłsudskiego) i Osiedla XX-lecia PRL (dziś ul. Stare Miasto). W pierwszy rok szkolny weszli z 18 nauczycielami. Kierownikiem szkoły (wtedy nie było funkcji dyrektora) od początku do 1977 roku był Bogdan Śliwiński.

„Oddanie szkoły zbiegło się z ostatnim rokiem realizacji reformy szkolnictwa podstawowego. Piękna nowoczesna szkoła – pawilon ma 14 216 m sześć.,15 izb lekcyjnych, gabinet biologiczny, fizyko-chemiczny, pokój nauczycielski, kancelarię, sekretariat, salę gimnastyczną. Pod względem funkcjonalnym szkoła należycie spełnia swe zadania” - można przeczytać w kronice Szkoły Podstawowej nr 9.

Obiekt na ówczesne czasy był nowoczesny, ale jeszcze trochę zostało do zrobienia. Ze szkolnego archiwum dowiadujemy się, że dzięki Komitetowi Rodzicielskiemu udało się wykonać szatnie klasowe, co kosztowało 85 tys. zł. Nie było też boiska, ale...

„Przewodniczący PPRN – Kalinowski skierował geodetów, którzy zrobili podkład boiska. Pomocy udzieliły też malborskie zakłady pracy: PKP – które w czynie społecznym zrobiło wykop pod boisko, cukrownia (piękna postawa dyr. Zegarka) i „wentylatory”, które udzieliły wiele pomocy, dając transport. Mimo kolosalnych trudności w zdobyciu materiałów budowlanych i wykonawcy, a dzięki nieugiętej postawie w/w osób z kier. Aftyką na czele młodzież naszej szkoły otrzyma za kilka dni upragnione boisko, którego ogólna wartość wynosi 247 279 zł z funduszów popierania czynów społecznych!” - można przeczytać w kronice.

Tradycją w tamtych czasach było zawieranie przez placówki oświatowe umów z zakładami pracy, które niejako stawały się „opiekunami” szkoły. Dla „dziewiątki” taką rolę pełniła Malborska Fabryka Wentylatorów.

Międzynarodowe kontakty Szkoły Podstawowej nr 9 w Malborku

To były zupełnie inne czasy, gdy świat po II wojnie światowej został podzielony „żelazną kurtyną” na strefy wpływów ZSRR i USA. Sytuacja geopolityczna z tamtego okresu pobrzmiewa też w kronice SP 9. W roku szkolnym 1967/68 w auli gościli studenci z Wietnamu. Ówczesna prasa donosiła:

„Na zaproszenie Komendy Hufca ZHP w Malborku miejscowa młodzież szkolna podejmowała u siebie ostatnio wietnamskich gości. Byli nimi Nguyen Van Hoan oraz Nguyen Minh Ngoe, którzy to od 1965 roku są studentami WSE w Sopocie. Wietnamscy goście bardzo serdecznie podejmowani byli przez harcerzy i młodzież szkolną Szkoły Podstawowej nr 9. (…) Następnie harcerze zapoznali zebranych z historią Wietnamu, z bohaterstwem Wietnamczyków, walczących o wolność swej ojczyzny.” (...)

Podczas tego spotkania uchwalona została rezolucja o treści:
"My, młodzież szkoły nr 9 w Malborku, protestujemy przeciwko agresji amerykańskiej na bohaterski naród wietnamski. Chociaż dzielą nas tysiące kilometrów – solidaryzujemy się z Wami, podziwiamy Wasze bohaterstwo, Wasz upór i stanowczość w walce o uzyskanie niepodległości. Myślą i sercem jesteśmy przy Was, tak jak i Wy, pragniemy jak najszybszego zakończenia tej brutalnej wojny, która zabrała dzieciom wietnamskim radość i uśmiech, a dorosłym spokój i szczęście”.

Co wtedy działo się w Malborku?

Dzięki kronice SP 9 możemy też zagłębić się w końcówkę lat 60. w mieście. Na przykład 17 września 1967 r. odbyły się w Malborku powiatowe dożynki:

„Miasto nasze w dniu otwarcia dożynek wyglądało bardzo uroczyście. Przepiękne stroje ludowe, kolorowe gaiki, ładne tańce i wielki wieniec dożynkowy – to atrybuty tej kolorowej uroczystości. Szczególnie pięknie wyglądała młodzież naszej szkoły, która w bogatych strojach ludowych projektowała się najbardziej okazale. Wszyscy oklaskiwaliśmy starannie wykonane tańce z udziałem naszej młodzieży. Było to święto radości i pokoju.”

Obowiązkiem ucznia było uczestnictwo w pochodzie 1-majowym z okazji Święta Pracy. Z wycinka prasowego z 1968 roku można dowiedzieć się, że SP 1 niosła hasło: „Nauką i pracą umacniamy naszą ludową ojczyznę”, SP 2 szła z hasłem Ludowego Wojska Polskiego i pokazała szlak bojowy od Lenina do Berlina. SP 3 niosła hasła: „Na zakusy NRF odpowiadamy wzorową nauką i pracą”, „Odra i Nysa granicą pokoju”.

Prasa donosiła, że "gorące oklaski otrzymała również młodzież szkoły nr 5, która prezentowała hasło o przyjaźni polsko-radzieckiej. Uczniowie nieśli wykonane własnoręcznie herby wszystkich republik Kraju Rad. Szkoła nr 6 niosła natomiast duży portret swego patrona, Marcelego Nowotki oraz hasło: >>Realizujemy cele, o które walczył Marceli Nowotko<<. Szkoła nr 8 zaakcentowała w pochodzie solidarność z narodem wietnamskim. Na szczególne wyróżnienie zasłużyła szkoła nr 9, która w swych hasłach mówiła o przygotowaniach do V Zjazdu Partii. Ładnie też wyglądała kilkudziesięcioosobowa grupa młodzieży w strojach ludowych” - można przeczytać w notce prasowej.

Patroni Szkoły Podstawowej nr 9 w Malborku

Król Kazimierz Jagiellończyk jest patronem "dziewiątki" dopiero od 1991 roku. Wcześniej - od czasu utworzenia - szkoła nosiła imię komunistycznego działacza i polityka, gen. dywizji Ludowego Wojska Polskiego - Aleksandra Zawadzkiego (1899-1964). To również dwukrotny wiceprezes Rady Ministrów (1949 i 1950–1952), przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Frontu Narodowego, następnie Frontu Jedności Narodu oraz przewodniczący Rady Państwa (1952–1964). Poseł do Krajowej Rady Narodowej, na Sejm Ustawodawczy oraz na Sejm PRL I, II i III  kadencji.

Wdowa po Aleksandrze Zawadzkim gościła w Szkole Podstawowej nr 9 przy okazji nadania sztandaru, ale o tym w kolejnym odcinku.

A teraz jeszcze prośba od bibliotekarzy z "dziewiątki". Niestety, z powodu zalania archiwum swego czasu bezpowrotnie zniszczone zostały kroniki z lat 1993-2000. Trwa próba odtworzenia tamtego zasobu, ale bez absolwentów i byłych pracowników będzie to praktycznie niemożliwe. Stąd prośba o przekazywanie (mogą być duplikaty, skany) zdjęć z tamtego okresu, a także informacji o szkolnych wydarzeniach.

Dziękujemy dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 9 za możliwość zajrzenia do "dziewiątkowego" archiwum.

Kronika Malborka (odc. 1). Zobacz, jak miasto wyglądało kied...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Bitwa Warszawska 1920. Polacy chcieli być wolnym narodem

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie