Malbork. Spółka komunalna z nowym zarządem. Andrzej Wrona awansował na stanowisko wiceprezesa ZGKiM

Anna Szade
Anna Szade
Archiwum "Dziennika Bałtyckiego"
Zmienił się skład zarządu spółki komunalnej, a dokładnie został rozbudowany. Do tej pory Zakładem Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Malborku sp. z o.o. jednoosobowo zarządzał Władysław Krawczyk. Od 1 sierpnia 2020 r. ma swego zastępcę. Został nim Andrzej Wrona, wieloletni pracownik i dyrektor w firmie.

O zmianach w organach ZGKiM w Malborku sp. z o.o. dopytywał podczas ubiegłotygodniowej sesji radny Dariusz Rowiński, który chciał znać szczegóły zmian w spółce, która w 100 proc. należy do miasta, a nadzór właścicielski sprawuje burmistrz.
- Stworzyliście stanowisko zastępcy prezesa Władysława Krawczyka. Czy ma to podnieść jakość świadczonych usług? Co to ma dać i ile będzie kosztowało miasto lub spółkę? Prezes ZGKiM ma największe wynagrodzenie spośród wszystkich prezesów spółek miejskich – mówił radny Dariusz Rowiński.

Te decyzje, które obowiązują od 1 sierpnia 2020 r., potwierdził malborski włodarz.
- Rzeczywiście stworzyliśmy stanowisko wiceprezesa, ale w ten sposób, że przesunęliśmy na to miejsce dyrektora pracującego w ZGKiM – tłumaczył Marek Charzewski, burmistrz Malborka.

Roszady nie mają jednak dodatkowo obciążać puli środków, które w przedsiębiorstwie komunalnym przeznaczone są na wynagrodzenia.

Wynagrodzenie dotychczasowego dyrektora i prezesa jest równe obecnemu wynagrodzeniu wiceprezesa i prezesa – wyjaśniał radnym Marek Charzewski.

Ta matematyka ma proste wytłumaczenie, bo nowy wiceprezes dostał to, co zostało "obcięte" jego szefowi.

Po co w ogóle rozbudowany został skład zarządu ZGKiM? Jak zapewnia burmistrz, to nie wotum nieufności dla dotychczasowego szefa. Stoi za tym proza działania tak dużego przedsiębiorstwa.
- Jeśli prezesa z różnych powodów nie ma w spółce, to ma ona kłopot z funkcjonowaniem. Mam nadzieję, że zmiana nie tylko nie spowoduje wzrostu kosztów dla spółki, ale przyczyni się do jej lepszego funkcjonowania – mówił Marek Charzewski.

Jak się dowiedzieliśmy, pierwszym wiceprezesem w 12-letniej historii spółki został Andrzej Wrona, dotychczasowy dyrektor Eko Standardu, działu w ZGKiM zajmującego się wywozem odpadów komunalnych.
Nowy tandem ma działać przez najbliższe 12 miesięcy.

Miejmy nadzieję, że będzie lepiej. Za rok kończy się czteroletnia kadencja prezesa Krawczyka, więc obydwaj panowie będą wspólnie kończyć swoją misję. To trudna spółka. Inne spółki są jednotematyczne, tam branże są od Sasa do Lasa – usłyszeliśmy od burmistrza Charzewskiego.

Ze wszystkich miejskich spółek do tej pory tylko Przedsiębiorstwo Nogat miało dwuosobowy zarząd. Pozostali prezesi radzą sobie w pojedynkę.

Tokio Raport - rozmowa z Karoliną Pęk

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie