Malbork w filmach. Miasto nie ma kina, ale jest idealnym planem filmowym. Przez lata zagrało tu wiele gwiazd. Co było kręcone?

Anna Maria Szade
Anna Maria Szade
Udostępnij:
Gdyby w Malborku wyświetlić wszystkie produkcje filmowe, które tu powstawały, z serialami i dokumentami, trzeba byłoby spędzić przed ekranem nawet 3 doby bez przerwy. Byłoby też kogo fotografować na czerwonym dywanie, bo w ciągu ostatniego półwiecza gościło w mieście wielu znanych aktorów. Ale… kina w mieście nie ma od blisko 9 lat. Dlatego tę playlistę podajemy kinomanom na wszelki wypadek. Szczegóły w galerii.

Filmów fabularnych i dokumentalnych, a także seriali kręcono w Malborku wiele. Jeśli więc reżyserzy, aktorzy, scenarzyści, autorzy muzyki czy producenci mieliby pozostawić ślad w malborskiej alei sław, kto wie, czy nie byłaby ona tak długa, jak w Hollywood. Tam do tej pory znajduje się 2600 pięcioramiennych gwiazd, upamiętniających przedstawicieli show-biznesu.
Co ciekawe, pierwsze pojawiły się 9 lutego 1960 r., gdy Aleksander Ford realizował swoje zdjęcia do „Krzyżaków”, pierwszego powojennego filmu, w którym wykorzystano malborskie plenery. Skończył w marcu.

Produkcja wszech czasów. Sophia Loren w Malborku

19 lat temu wszystko dopinano na ostatni guzik, bo 29 stycznia miała zjawić się Sophia Loren. Sam fakt, że w Malborku gościła gwiazda światowego kina tego formatu, mimo upływu lat wciąż pozostaje niemałą sensacją.

Produkcja, w której w 1992 r. wystąpiła ta wielka aktorka, to jedyny polski "film" z jej udziałem reżyserowany i realizowany przez Polaka, Grzegorza Labisia. Niby to nie była rola, za którą, jak wcześniej w przypadku współpracy z reżyserem Vittorio De Siką otrzymuje się Oscara czy nagrodę w Cannes, a jednak pozostaje w pamięci do dzisiaj...

Sophii Loren nie partnerował w Malborku Marcello Mastroianni, choć robił to wcześniej 13 razy w rozmaitych filmach. Tu aktorka wystąpiła w towarzystwie… makaronu. Nie byle jakiego, bo z tutejszej, wówczas świetnie prosperującej fabryki Malma. To dlatego, gdy na stół wjechał talerz z porcją parującej pasty, piękna Sophia zachwycała się: „fantastica, fantastica". No i ta kwestia: „Sześć świeżych jaj", którą wygłosiła z włoskim akcentem, przeszła już do historii.
Co ciekawe, w całej kilkudziesięcioletniej karierze to jedyna reklama, w której wystąpiła boska Loren, co jest odnotowane w jej biografii.

Zresztą, o mały włos makaronowy slogan wypowiedziałaby inna włoska gwiazda.

Szukałem osoby, która może powiedzieć, że makaron polski jest równie dobry, jak włoski. Początkowo myślałem o Luciano Pavarottim. Miałem jednak dojście do Sophii Loren poprzez swoją rodzinę i wcale nie było trudno jej namówić. Tylko ona mi powiedziała: „Michel, przyślij mi te makarony, ja muszę spróbować, żebym wiedziała, co mam reklamować" – opowiadał przed laty Michel Marbot, były właściciel Malmy.

W reklamie malborskich makaronów w latach 90. występował także wielki polski aktor, Wiesław Michnikowski, znany choćby z wyśpiewanego w Kabarecie Starszych Panów songu „Addio, pomidory”.

John Malkovich tu był. Amerykański gwiazdor jadał nad Nogatem

John Malkovich też ma na koncie reklamę. Promował kawę w kapsułkach. Ale było to wiele lat po pobycie w Malborku. Odwiedzał miasto, gdy Volker Schlöndorff w 1995 r. kręcił tu „Króla Olch”, w którym aktor grał główną rolę.

Smaczkiem tych wizyt jest anegdota, którą podzielił się z nami Marek Dziedzic, przewodnik po Muzeum Zamkowym.

Podczas przerw na planie zdjęciowym w Malborku aktor korzystał z obiadów serwowanych na barce przycumowanej do wschodniego brzegu Nogatu. Właścicielka tej restauracji poczytywała sobie ten fakt za zaszczyt. Na nadbudówce barki wisiała stosowna informacja "Tu jadał John Malkovich". Jakiś dowcipniś w nocy dopisał..."i jeszcze żyje!" - wspominał Marek Dziedzic.

Co jadał? Tego się nie dowiemy, bo baru już nie ma. Malborczycy jednym tchem wymieniają flagowe potrawy z barki z tamtego okresu: frytki, ryby, zupa rybna czy chlebek czosnkowy. Być może w połowie lat 90. właśnie to zachwycało także amerykańskiego gwiazdora?

Ambasadorka malborskiego zamku, dama polskiego kina

Skoro Malkovich mógł zostać twarzą baru na wodzie, to nic dziwnego, że Beata Tyszkiewicz, pierwsza dama polskiego kina, w 2011 r. została ambasadorem obchodów 50-lecia Muzeum Zamkowego. Podobno aktorka chętnie przystała na tę propozycję, zjawiając się w Malborku dwukrotnie. Jej obecność sprawiła, że półwiecze działalności muzeum przyciągnęło uwagę wielu ogólnopolskich mediów.

W ubiegłym roku muzeum odwiedziła inna aktorka, Małgorzata Kożuchowska, w ramach ogólnopolskiego projektu muzealników - "Darmowy Listopad w Rezydencjach Królewskich".

Dla jakich produkcji Malbork stanowił plan filmowy? Przygotowaliśmy całą listę. Sprawdź w galerii.

Malbork. Światło i dźwięk na zamku skończyło 40 lat, samo st...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie