Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Włosi podsumowują dotychczasową misję w Malborku. Niedługo wrócą i będą kontynuowali misję ochrony nieba na wschodzie NATO

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Podczas około 1,5-miesięcznej misji w Polsce włoscy piloci F-35 spędzili w powietrzu ok. 200 godzin.
Podczas około 1,5-miesięcznej misji w Polsce włoscy piloci F-35 spędzili w powietrzu ok. 200 godzin. Włoskie Siły Powietrzne
Włoskie Siły Powietrzne podsumowały pierwszą część swojej misji enhanced Air Policing, którą pełniły z Malborka, stacjonując w 22 Bazie Lotnictwa Taktycznego. Kontyngent opuścił Polskę, ale niedługo powróci z samolotami F-35.

120-osobowy kontyngent z Włoch stacjonował w Malborku

Przypomnijmy, że cztery włoskie F-35 wraz z około 120-personelem wojskowym zostały przerzucone do Malborka niespełna dwa miesiące temu, osiągając pełną zdolność operacyjną 15 września. Do macierzystych baz w Amendoli i Ghedi Włosi wrócili 2 listopada. W tym czasie, w ramach enhanced Air Policing, wzmacniały ochronę północno-wschodniej flanki NATO poprzez przechwytywanie rosyjskich samolotów wojskowych nad wodami międzynarodowymi Bałtyku.

CZYTAJ TEŻ: Holenderskie F-35 w Malborku. NATO pokazuje, że w jedności siła

- W początkowym okresie rozmieszczenia w Polsce wykonaliśmy około 200 godzin lotów i kilka lotów typu A-Scramble, gwarantując ramy bezpieczeństwa wymagane przez NATO. Działania prowadzone przez grupę zadaniową stanowią namacalną demonstrację zdolności projekcji operacyjnej, którą Włoskie Siły Powietrzne i Siły Zbrojne są w stanie wykazać wszędzie tam, gdzie zostaną wezwane do interwencji. Wyniki uzyskane przy użyciu samolotu F-35 piątej generacji po raz kolejny potwierdziły wiodącą rolę, jaką pełnią Siły Powietrzne w wykorzystaniu tego cennego systemu uzbrojenia – podsumowuje podpułkownik Ciro Maschione, dowódca kontyngentu, na stronie internetowej Ministerstwa Obrony Włoch.

Wspomniane loty „A-Scramble”, czyli „Alpha Scramble” to alerty szybkiego reagowania. Piloci musieli błyskawicznie startować po sygnale o intruzach, czyli rosyjskich samolotach bez żadnej zapowiedzi wlatujących z obwodu królewieckiego nad wody międzynarodowe Morza Bałtyckiego. Większość godzin z podanego nalotu Włosi spędzili na szkoleniu powietrznym z sojusznikami z NATO, w tym z malborskimi pilotami.

Włosi wrócą do Malborka „po krótkiej przerwie operacyjnej”

22 Bazę Lotnictwa Taktycznego w Malborku, która stała się tymczasowym domem dla kontyngentu, odwiedził gen. Alberto Biavati, dowódca Włoskich Sił Powietrznych.

Siły powietrzne NATO w dalszym ciągu wzmacniają obecność Sojuszu na wschodniej flance Europy, aby chronić się przed wszelkimi agresjami. Stanowi to zbiorowy wysiłek obejmujący wszystkie narody należące do Sojuszu. To ciągła i widoczna demonstracja zaangażowania we wzajemną ochronę w duchu skrajnej solidarności. A Włochy za pośrednictwem Sił Powietrznych zawsze wykazywały gotowość, zdolności i profesjonalizm, w decydujący sposób przyczyniając się do bezpieczeństwa naszego nieba  - przekazał generał Biavati.

Włoskie Siły Powietrzne potwierdzają, że „po krótkiej przerwie operacyjnej” wrócą do Malborka, by kontynuować misję enhanced Air Policing. Wcześniej była mowa o końcu listopada, a teraz jest niewielkie przesunięcie terminu na początek grudnia. W systemie rotacyjnym kolejne zmiany mają stacjonować tu do lipca 2024 r. Najpierw misję mają kontynuować F-35, a później najprawdopodobniej przejmą ją piloci włoskich Eurofighterów Typhoon.

od 12 lat
Wideo

Obława policyjna na Pomorzu. 43-latek poszukiwany jest za zabójstwo

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto