Ależ one są urocze! Malborskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt Reks szuka domów dla kociąt i szczeniąt. Domy tymczasowe pękają w szwach

Anna Szade
Anna Szade
Malborskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt Reks
Kocie przedszkole tak się rozrosło, że Malborskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt Reks nie przyjmuje nowych kociąt. Z młodymi psami nie jest dużo lepiej, też potrzebują opiekunów na stałe. Kto chciałby stać się przyjacielem dla czworonoga teraz ma na to dużą szansę.

Malborskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt Reks opublikowało komunikat, z którego wynika, że wszystkie możliwe miejsca, w których znajdują się młode koty pękają w szwach.

Z powodu maksymalnego przepełnienia oraz braku adopcji wstrzymujemy do odwołania przyjmowanie kotków. Nasze domy oraz domy tymczasowe są przepełnione. Obecnie przebywa w nich po kilkanaście zwierząt. Na tę chwilę możemy pomóc w ewentualnym leczeniu i poszukiwaniu nowych domów – napisali członkowie organizacji.

Trudno się dziwić, w ostatnim czasie trafiały pod opiekę Reksa kocie mamy z dziećmi, ale i pojedyncze kocięta, odnajdywane w rozmaitych okolicznościach. Teraz, gdy maluchy dorosły, mogą pójść już własną drogą.
Koty nie są kłopotliwe, jeśli tylko szanuje się ich prawa. Można się z nimi szybko dogadać, jeśli zapewni im się prawo i nienaruszalną przestrzeń osobistą. To nie maskotki, same decydują kiedy i czy w ogóle przyjdą pomruczeć nam do ucha lub ułożą na kolanach.

Poza tym, potrzebują dobrej karmy, miski z wodą, drapaka i czystej kuwety i opieki medycznej w razie potrzeby. Miejsce do spania wybierają same, upychając się czasem w kartonach, wylewając z małych koszy lub znikając pod kołdrą.
Bywają ciekawskie, kochane, urocze i… denerwujące, gdy akurat w środku nocy urządzają wyścigi za piłką przez całe mieszkanie. Ale kto ma kota ten wie, że to one są królowymi lub królami domu.

Zdecydowani na bycie kocimi poddanymi? W Reksie tylko na to czekają.

To tylko część maluszków będących pod naszą opieką, które czekają na kochające domy. Może uśmiechnie się do nich los i skradną czyjeś serduszka, aby zamieszkać w nowym domku - napisali w prezentacji kociąt członkowie Reksa.

A może ktoś woli pieska? Urocze szczenięta również czekają na dach nad głową i nowych przyjaciół.

Jeśli ktoś jest rzeczywiście zainteresowany i chciałby zaopiekować się którymś z maluszków, niech dzwoni bezpośrednio do Reksa, pod nr tel. 666 386 567.
Trzeba pamiętać, że obowiązuje umowa adopcji zwierzęcia, w której spisane są obowiązki przyszłego właściciela. To zabezpieczenie, by kot czy pies miał odpowiednie warunki w nowym domu.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie