Gm. Malbork. Mieszkańcy Tragamina obawiają się masztu telefonii komórkowej dużego operatora

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Czy w Tragaminie powstanie stacja bazowa telefonii komórkowej dużego operatora? Zaniepokojeni mieszkańcy przekazali wójtowi pismo z protestem.

Do Urzędu Gminy Malbork wpłynął wniosek od inwestora, który wystąpił o wydanie decyzji ustalającej lokalizację inwestycji celu publicznego. Zgodnie z nim, miała by tam powstać stacja bazowa telefonii komórkowej. Gdy mieszkańcy dowiedzieli się o tym, szybko przeprowadzili akcję zbierania podpisów i zanieśli pismo wójtowi. Jak argumentują, boją się negatywnego oddziaływania masztu telefonicznego na ich zdrowie, przede wszystkim wskazując na działanie pola elektromagnetycznego.

Wójt na prośbę mieszkańców Tragamina zorganizował spotkanie informacyjne.
Spotkaliśmy się na państwa prośbę.

- Masz i ta antena jest małej mocy i nie wymaga w ogóle decyzji środowiskowej, tym samym nie jest wymagana konsultacja ze społeczeństwem. Natomiast ze względu na to, że wiem, że państwo boicie się, a ja państwa rozumiem, więc takie informacyjne spotkanie postanowiliśmy zrobić w jak najszybszym tempie. Chodzi o to, żebyście mogli ewentualnie na etapie wszczęcia postępowania wnieść jakieś uwagi i wnioski – mówił Marcin Kwiatkowski, wójt gminy Malbork.

Włodarz wyjaśnił, że jeszcze zanim wpłynęło do niego pismo od mieszkańców, rozesłał pisma do maksymalnie dużej liczby podmiotów, które mogłyby przedstawić swoją opinię. Swoje stanowisko przygotował już Wojewódzki Sztab Wojskowy w Gdańsku, o czym wójt poinformował podczas spotkania. Między innymi ze względu na swoją wysokość – 53 metry – stacja bazowa stwarza zagrożenie dla obiektów wojskowych i obronności kraju.

Przeczytam tylko jedno zdanie: „Obszar planowanego objęcia omawianym zamierzeniem inwestycyjnym położony jest w zasięg strefy ochronnej terenu zamkniętego resortu obrony narodowej.” Jest jakaś strefa i w pobliżu tej strefy masztu postawić nie mogą – wyjaśnił wójt Kwiatkowski.

- Niech sobie postawią, ale gdzieś tam dalej w polach – stwierdziła jedna z mieszkanek.
- Gdzie ona by nie stała, to wysokość tego masztu przeszkadza wojsku – mówił Michał Błachut, przewodniczący Rady Gminy, który też brał udział w spotkaniu.

Wójt zapewnił mieszkańców, że z jego strony – właśnie ze względu na opinię wojska, ale też obawy mieszkańców - można spodziewać się negatywnej decyzji lokalizacyjnej.

- My skłaniamy się do odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego. W tym kierunku będziemy szli. Natomiast przypuszczalnie wnioskodawca odwoła się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Co później będzie, to zależy do wyniku SKO – dodał Marcin Kwiatkowski.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie