Mężczyzna potrącony przez pociąg między Szymankowem a Lisewem Malborskim. Wiadomo już, że był to mieszkaniec Malborka

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Radosław Konczyński/zdjęcie ilustracyjne
Do tej tragedii doszło w niedzielę (20 listopada) na linii kolejowej Warszawa-Gdynia w gminie Lichnowy. Służby powiadomił maszynista pociągu pasażerskiego jadącego w kierunku Malborka. Początkowo śledczy nawet nie wiedzieli, kim był potrącony mężczyzna. Już wiadomo.

Aktualizacja - 23 listopada 2022 r.

Jak przekazała nam st. asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Malborku, funkcjonariusze ustalili tożsamość mężczyzny, który w nocy z 19 na 20 listopada zginął na torach linii kolejowej pomiędzy Lisewem Malborskim a Szymankowem. Uderzył w niego pociąg pasażerski relacji Kołobrzeg-Kraków zmierzający w kierunku Malborka.

Wiadomo już, że śmierć na miejscu poniósł 34-letni mieszkaniec Malborka. Policjantom trochę czasu zajęło ustalenie, kim była ofiara, ponieważ na miejscu tragedii nie znaleziono żadnych dokumentów tożsamości.
Teraz śledczy będą próbowali dojść, dlaczego doszło do śmiertelnego wypadku. Będą szukali odpowiedzi na pytania, dlaczego mężczyzna znalazł się w tym miejscu, w środku nocy, w szczerym polu.

Wcześniej pisaliśmy

Tragiczne zdarzenie miało miejsce około pół godziny po północy w niedzielę (20 listopada) na torach pomiędzy stacjami kolejowymi Szymankowo i Lisewo, na wysokości wsi Lichnówki Pierwsze. Jak się dowiedzieliśmy, mężczyzna wszedł pod pociąg dalekobieżny "Ustronie" relacji Kołobrzeg - Kraków. Nie miał żadnych szans na przeżycie.

- Ze względu na masywne obrażenia odstąpiono od czynności ratowniczych - wyjaśnia dyżurny operacyjny stanowiska kierowania KP PSP w Malborku.

Do tragedii doszło w szczerym polu w miejscu, do którego dojazd był utrudniony. Służby musiały się tam dostać na piechotę. Podczas gdy policjanci pracowali pod nadzorem prokuratura, wykonując oględziny, teren oświetlali im strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Malborku i OSP Lichnowy. Działania służb zakończyły się po godz. 4, wtedy też został wznowiony ruch pociągów, całkowicie wstrzymany we wcześniejszych godzinach.

Policja w najbliższym czasie będzie ustalała tożsamość mężczyzny, który zginął, i przyczynę jego śmierci. Jak się dowiedzieliśmy w KP PSP, nie znaleziono przy nim żadnych dokumentów. Nie można wykluczyć takiej hipotezy, że była to udana próba samobójcza.

Z obsługi pociągu i pasażerów w wyniku gwałtownego hamowania składu nikt nie ucierpiał.

Malbork. Tragedia na torach koło ulicy de Gaulle'a. Mężczyzn...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie