Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Piłka nożna. Grom Nowy Staw gra dalej w Pucharze Polski. Wygrał u siebie z Powiślem Dzierzgoń

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Zawodnicy i kibice Gromu odśnieżyli boisko przed meczem.
Zawodnicy i kibice Gromu odśnieżyli boisko przed meczem. KS Grom Nowy Staw
Grom Nowy Staw w zimowej aurze zmierzył się w sobotę (25 listopada) z Powiślem Dzierzgoń w zaległym meczu Pucharu Polski. To ostatnia runda na szczeblu podokręgu Malbork. Nowostawianie wygrali 2:0 i meldują się w 1/8 finału wojewódzkiego PP.

Puchar Polski. Grom Nowy Staw - Powiśle Dzierzgoń 2:0 (2:0)

Pierwotnym terminem rozegrania spotkania pucharowego między Gromem a Powiślem był 8 listopada, ale IV-ligowe kluby uzgodniły, że przełożą je na 25 listopada, tydzień po zakończeniu rundy jesiennej w IV lidze. Wtedy nie były znane prognozy długoterminowe. Tymczasem w sobotę, w dniu meczu, boisko przy ul. Sportowej w Nowym Stawie było przykryte śniegiem.

Przede wszystkim chwała naszym chłopakom i kibicom, bo bez ich inicjatywy nie dałoby rady rozegrać meczu. Dzięki nim udało się doprowadzić boisko do takiego stanu, że zagraliśmy z godzinnym opóźnieniem – opowiada Dawid Leleń, pierwszy trener Gromu.

CZYTAJ TEŻ: Grom Nowy Staw rozgromił rezerwy Chojniczanki. 6 bramek w zimowych warunkach

Mecz miał się zacząć o godz. 11, tymczasem pierwszy gwizdek sędziego rozległ się w samo południe. Pierwsza połowa była dość wyrównana, ale jak relacjonuje trener nowostawian, ze wskazaniem na jego drużynę.

- Próbowaliśmy utrzymać się przy piłce, a goście nastawili się na grę z kontry. Nie stworzyli jednak sobie żadnej sytuacji, my z kolei mieliśmy jedną stuprocentową. Mateusz Borowski nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. W drugiej połowie już przejęliśmy inicjatywę – mówi Dawid Leleń.

Bramki padły w samej końcówce. W 86 minucie Michał Sadowski dał prowadzenie strzałem z 16 metrów po długim rogu. W drugiej minucie doliczonego czasu gry Fabian Urbański wyszedł na pozycję sam na sam z bramkarzem i podał do Marka Jaryczewskiego, który uderzeniem do pustej bramki ustalił wynik.

Grom: Gogola – Błażek, D. Zieliński, R. Zieliński, Jaryczewski, Dudzik (60 Urbański), Bohdan (60 Góźdź), Mielnik (60 Sadowski), Włodarczyk (60 Głodek), Hołtyn (82 Wolff), Borowski.

Drużyna z Nowego Stawu awansowała więc do 1/8 finału wojewódzkiego PP i czeka na losowanie. Tak samo jak Pomezania Malbork, która 8 listopada pokonała na wyjeździe 2:1 piątoligową Pogoń Prabuty.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto