Malbork. Ostatnia droga pilota, działacza i byłego radnego. Adama Hodernego pożegnały tłumy

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Udostępnij:
Tłum, w którym byli najbliżsi, przyjaciele i znajomi, pożegnał w piątek (19 sierpnia) na Cmentarzu Komunalnym w Malborku ppłk. rez. pil. Adama Hodernego. Były wojskowy, do niedawna radny miejski, a także działacz społeczny zmarł niespodziewanie w wieku 70 lat.

Adam Hoderny dał się poznać szerzej mieszkańcom Malborka, gdy został radnym miejskim w 2018 roku z okręgu obejmującego Południe. Wcześniej działał przede wszystkim w środowisku wojskowym, dlatego spoza grona żołnierskiego niewiele osób wie, że lotnikiem był nieprzeciętnym. Przypomina o tym płk dr inż. Henryk Czyżyk w swoim wspomnieniowym artykule na portalu Infolotnicze.pl.

Adam Hoderny po ukończeniu Liceum Ekonomicznego w Malborku (1972 r.) najpierw studiował w Wyższej Oficerskiej Szkole Samochodowej w Pile, ale gdy tam zobaczył lotnisko z samolotami bojowymi, zakochał się w lotnictwie i po roku uzyskał zgodę na przenosiny do Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Ukończył ją w marcu 1976 r. i w stopniu podporucznika pilota został skierowany do 41 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Malborku. Następnie został przeniesiony do 2 PLM „Kraków” w Goleniowie”, gdzie – jak pisze Henryk Czyżyk - opanował pilotaż myśliwca MiG-21 we wszystkich warunkach atmosferycznych za dnia i w nocy. Kolejnym krokiem było zdobycie uprawnień instruktorskich.

Pokazy w Londynie i nowe zadanie dla NATO

Stale się rozwijał. W 1988 r. objął stanowisko dowódcy 3 Eskadry Lotnictwa Myśliwskiego w 2 PLM „Kraków”; w 1990 r. został zastępcą dowódcy 41 PLM ds. liniowych w Malborku; od 1995 r. - inspektor techniki pilotowania w 2 Korpusie OP w Bydgoszczy; w latach 1996-1999 - szef Wydziału Szkolenia w Szefostwie Lotnictwa Dowództwa WLOP w Warszawie; od 2000 r. szef Oddziału Ratownictwa w Dowództwie WLOP, następnie szef szkolenia lotniczego w 1 Brygadzie Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie. W 2002 r. przeszedł na emeryturę.

Płk dr inż. Henryk Czyżyk przypomina, że Adam Hoderny w 2000 r. przewodniczył polskiej ekipie w międzynarodowych pokazach lotniczych w Londynie, prezentując w powietrzu grupę pilotażową „Orlik” z Radomia. I inny bardzo istotny fakt: został wytypowany do przygotowania pierwszej grupy polskich pilotów z 1 PLM „Warszawa” do działań w ramach Sił Powietrznych NATO.

Wywiązał się z tego zadania znakomicie, uzyskując wysokie noty natowskich specjalistów i uznanie mińskich pilotów – przypomina Henryk Czyżyk.

Był pilotem wojskowym klasy mistrzowskiej, służbę w lotnictwie kończył z nalotem osobistym 2070 godzin, w tym 1600 na myśliwcach naddźwiękowych. W 1983 roku uzyskał tytuł Pilota Roku 1983 w pułku w Goleniowie. W 1996 r. odebrał statuetkę Ikara za długoletnią działalność lotniczą. W dorobku miał też odznaczenie „Zasłużony Pilot Wojskowy RP”.

„To był po prostu dobry człowiek”

Podczas piątkowych uroczystości pogrzebowych nie mogło zabraknąć przedstawicieli Sił Powietrznych, ale też innych rodzajów Sił Zbrojnych – zarówno czynnych żołnierzy, jak i emerytowanych. Wieniec na grobie złożył m.in. obecny dowódca 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego - płk pil. Mariusz Wiączkowski, a w imieniu byłych pilotów głos zabrał przedstawiciel Malborskiego Stowarzyszenia Lotników.

Odszedł od nas kolega, z którym kilkadziesiąt lat wspólnie przyszło nam służyć i pracować. To wspaniały lotnik, pilot instruktor, to człowiek, który wykonywał profesję piękną, ale i trudną; który musiał podejmować bardzo trudne decyzje, kiedy dawał zgodę na wylot samodzielny pilotowi, który zasiadał za sterami bojowego samolotu i był w powietrzu sam. Adam robił to bardzo dobrze, brał na siebie pełną odpowiedzialność – wspominał ppłk rez. pil. Zbigniew Stradał z Malborskiego Stowarzyszenia Lotników.

Ale liczyło się coś więcej.

- Znamy też Adama z takich najprostszych gestów. To był po prostu dobry człowiek. Nie było mowy, żeby 1 listopada na jakimś grobie żołnierskim w Malborku zabrakło światełka. Sam siedział, kleił okolicznościowe nalepki na znicze, żeby ten znicz na tym grobie zapłonął – mówił Zbigniew Stradał. - Braliśmy udział w wielu inicjatywach, zawsze był zaangażowany. Jego zaangażowanie było widać w pracy, w powietrzu, na ziemi, na boisku sportowym. Adam, będzie nam Ciebie bardzo brakowało. Niech Ci ziemia będzie lekką, pochowany zostałeś w swoim ukochanym mundurze, tak jak często go ubierałeś i byłeś z tego dumny. Myślę, że tam, u wrót niebieskiej eskadry, również zameldujesz się, jak zawsze, regulaminowo. Cześć Twojej pamięci.

Wulkan energii. Pływanie, rower, morsowanie

Poza wojskiem był znany m.in. jako działacz Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a potem – po zmianie nazwy – Nowej Lewicy. W pogrzebie wzięła udział posłanka Beata Maciejewska.

- Gdy widziałam Adama ostatnio pod koniec lipca, kiedy delegacja Lewicy przyjechała do Malborka spotkać się z mieszkańcami, jako dyrektor mojego biura poselskiego oczywiście był - jak zawsze elegancki, jak zawsze na czas. Znaliśmy się od trzech lat, ale mogę powiedzieć, że był wspaniałym człowiekiem, uczynnym, dobrym, miłym. Zawsze mogłam na niego liczyć. Dla mnie osobiście, jako posła RP, jest to ogromna strata, że nie mam już tak wspaniałego współpracownika - mówiła Beata Maciejewska.

Adam Hoderny zmarł w sobotę, 13 sierpnia. Burmistrz Malborka nie dowierzał, gdy dotarła do niego zła wiadomość.

- Przecież Adam był wulkanem aktywności i energii. Jak nie pływanie - jak ja szedłem do pracy rano, to on już wracał z basenu - to rower. Jak nie rower, to morsowanie z przyjaciółmi z Malborskich Morsów. Dlatego bardzo trudno było mi uwierzyć w tę straszną informację. Ale po chwili zastanowienia rozpoczyna się moment wspomnień o tym, co nas łączyło. Ja poznałem Adama dopiero wtedy, kiedy zakończył swoją przygodę z Wojskiem Polskim, z lotnictwem wojskowym. Odszedł na zasłużony odpoczynek na emeryturze. Ale w odniesieniu do Adama określenie „odpoczynek” jest akurat nieadekwatne. Był osobą tak aktywną, że wszędzie było go pełno, wszędzie w pozytywny sposób – mówił podczas pogrzebu Marek Charzewski, burmistrz Malborka.

Włodarz dodał, że „we wszystkich działaniach Adam zawsze na pierwszym miejscu stawiał człowieka i pomoc człowiekowi”. Jeszcze zanim został radnym, zgłaszał już wówczas burmistrzowi Charzewskiemu problemy mieszkańców – zwłaszcza Osiedla Południe, gdzie mieszkał. Z kolei już jako radny mocno zaangażował się m.in. w uratowanie patrona Szkole Podstawowej nr 3 w Malborku, która nosi imię 2 Pułku Nocnych Bombowców "Kraków”. Instytut Pamięci Narodowej nakazał usunięcie drugiego członu nazwy, na moment nawet to się udało, gdy wojewoda pomorski wydał zarządzenie zastępcze. Ostatecznie po decyzji sądu imię wróciło, co bardzo ucieszyło pana Adama.

„Dobrej służby w niebieskiej eskadrze”

Burmistrz zakończył, cytując Wisławę Szymborską, że "umarłych wieczność trwa tak długo, dopóki będziemy płacić im pamięcią”.

Tobie, Adamie, wiele osób będzie płacić tą pamięcią za wszystko, co zrobiłeś, jako żołnierz, oficer, pilot dla naszej dużej Ojczyzny – Polski, ale również za wszystko to, co zrobiłeś dla naszej małej ojczyzny – Malborka. Za to wszystko Ci bardzo dziękuję. Spoczywaj w pokoju i dobrej służby w niebieskiej eskadrze – tymi słowy pożegnał się Marek Charzewski.

Przypomnijmy jeszcze, że Adam Hoderny był prezesem koła numer 20 Związku Żołnierzy Wojska Polskiego w Malborku, członkiem prezydium Pomorskiego Zarządu Wojewódzkiego ZŻ WP w Gdańsku, członkiem Malborskiego Stowarzyszenia Lotników.

Piątkowe uroczystości rozpoczęły się od mszy w kościele św. Urszuli Ledóchowskiej. W ostatniej drodze na Cmentarzu Komunalnym, gdzie spoczął, Adamowi Hodernemu towarzyszyły tłumy z różnych środowisk, z którymi był związany.

Malbork. Pogrzeb Ryszarda Siekierskiego [ZDJĘCIA]. "W pamięc...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Kolejny krok krok do reparacji dla Polski - video flesz

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie