MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Miniatura zamku w Malborku tonie w ciemnościach. Czy nie może być porządnie oświetloną atrakcją wieczoru? Mieszkańcy widzą też niedoróbki

Anna Szade
Anna Szade
Jak mówią mieszkańcy, woda w fosie namalowana niebieską farbą nie wygląda dobrze. Na szczęście, to wersja testowa.
Jak mówią mieszkańcy, woda w fosie namalowana niebieską farbą nie wygląda dobrze. Na szczęście, to wersja testowa. Radosław Konczyński
Miniatura zamku w Malborku od miesiąca cieszy oczy mieszkańców i turystów. Są pierwsze sygnały, że… mogłoby by być lepiej. Na przykład wówczas, gdyby obiekt był lepiej oświetlony, bo teraz wieczorami tonie w ciemnościach.

Miniatura zamku w Malborku. Dlaczego ktoś pomalował trawę na zielono?

Mieszkańcy dobrze przyjęli miniaturę zamku w Malborku. Obiekt stoi u zbiegu ul. Piłsudskiego i Sierakowskich i jest rekonstrukcją malborskiej warowni w skali 1:30, znanej wyłącznie z przedwojennych zdjęć i pocztówek. Budowla została dotkliwie zniszczona w 1945 r.
Miniatura zajmuje powierzchnię 66 metrów kwadratowych. Najwyższy punkt wieży ma ok. 3 metrów wysokości. Wykorzystane materiały to cegła, stal, beton, drewno.

Ale pojawiają się głosy, że owszem, sama atrakcja prezentuje się pięknie. Ale już „woda” w fosie niebieską farbą oraz trawa wokół wyglądają… biednie. A przede wszystkim, psują efekt, który osiągnął rzeźbiarz Piotr Banasik, który od podstaw stworzył to dzieło.
Jak dowiadujemy się w Urzędzie Miasta, to wersja testowa.

Woda i trawa będzie poprawiona. Na tę chwilę została poddana warunkom atmosferycznym celem sprawdzenia jej wyglądu. Przy wieżach będzie także imitacja rzeki Nogat – zapewnia Zbigniew Charmułowicz z Urzędu Miasta Malborka.

Ciemno przy małym zamku. Będzie atrakcją wieczoru?

Te elementy przestają mieć znaczenie po zmroku. Miejsce, w którym stoi miniatura jest niedoświetlone. Zdaniem mieszkańców, to wielka szkoda. Taki obiekt mógłby być podziwiany również wieczorami, bo wygląda imponująco. Obiektu pilnuje kamera miejskiego monitoringu, więc im jaśniej, tym trudniej byłoby coś „zmalować”, bo łatwiej operatorowi wychwycić na monitorze jakieś niewłaściwe zachowanie.

Okazuje się, że jeszcze trochę i nie będzie tak ciemno.

Miniatura będzie dodatkowo oświetlona lampą ledową z ciepłym światłem, która zostanie zamieniona z istniejąca lampą halogenową zamontowaną na lampie ulicznej tuż nad kamerą – zapewnia Zbigniew Charmułowicz.

Będzie też powód, by wybrać się latem na wieczorny spacer podziwiać efekty, które są w planie do realizacji.
- Dodatkowo będzie oświetlenie wewnętrzne miniatury, aby wyeksponować między innymi witraże w kościele i okna w pałacu Wielkich Mistrzów. Odpowiednia instalacja elektryczna była założona podczas budowy miniatury – dowiadujemy się od Zbigniewa Charmułowicza.

Miniatura zamku to inicjatywa malborskich przedsiębiorców, skupionych w Radzie Gospodarczej przy burmistrzu Malborka. Całość kosztowała ok. 200 tys. zł. Ostatecznie złożyło się na nią 36 donatorów, którzy reprezentują lokalny biznes.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

od 12 lat
Wideo

76. rocznica śmierci rotmistrza Pileckiego. Uroczystość w Koszalinie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto