Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Obelisk "Ofiarom totalitaryzmu" odsłonięty w Malborku. To pierwsze takie upamiętnienie na Pomorzu. Zastąpiło Pomnik Armii Czerwonej

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
W Malborku w czwartek (22 lutego) uroczyście został odsłonięty obelisk „Ofiarom totalitaryzmu” - pierwsze w województwie pomorskim upamiętnienie ustawione w miejscu wcześniej zburzonego pomnika na cześć Armii Czerwonej. Jak poinformował wiceprezes IPN Karol Polejowski, to wypełnienie ustawy dekomunizacyjnej.

Obelisk „Ofiarom totalitaryzmu” zastąpił pomnik z gwiazdą

Zaczęło się od tego, że w sierpniu 2022 roku z terenu przy ulicy Sikorskiego w Malborku zniknął pomnik z gwiazdą z dedykacją „Bohaterom Armii Czerwonej poległym o wyzwolenie Malborka społeczność miasta Malborka – 1945”. Został zburzony na zlecenie Instytutu Pamięci Narodowej po uzgodnieniach z władzami Malborka, do których należy grunt. IPN zapowiedział wówczas postawienie w tym miejscu nowego obelisku, co nastąpiło dokładnie 14 grudnia 2023 roku, ale uroczystość odsłonięcia go została zaplanowana na 22 lutego 2024 r. W czwartkowe popołudnie wstęgę na pomniku, przy którym wartę honorową wystawili żołnierze 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego, przecięli: Karol Polejowski – wiceprezes IPN, Karol Rabenda – były wiceminister aktywów państwowych, burmistrz Malborka Marek Charzewski oraz Paweł Dziwosz – przewodniczący Rady Miasta.

Na nowym obelisku znajduje się dedykacja: „Ofiarom totalitaryzmu – niemieckiego nazizmu i sowieckiego komunizmu. Sojusz tych zbrodniczych ideologii doprowadził do wybuchu II wojny światowej, przynosząc bezmiar zniszczeń, cierpienia i śmierci. Miasto Malbork, Instytut Pamięci Narodowej, 2024”.

- Ta uroczystość jest dopełnieniem tego, co powiedział prezes Karol Nawrocki na początku marca 2022 r. w ciągu kilku dni od pełnoskalowej agresji Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie. Uczynił to w postaci apelu do polskich samorządów, aby usunąć wciąż istniejące w polskiej przestrzeni publicznej symbole sowieckiego wyzwolenia, jakim były obeliski ku czci tzw. wyzwolicielskiej Armii Sowieckiej. Sowieci, którzy zajmowali ziemie polskie w roku 1944 i 1945, wypierali Niemców. W ten sposób oczywiście kończyła się okupacja niemiecka, ale przecież rozpoczynała się nowa okupacja – sowiecka. Zbrodnicza, ludobójcza jedna ideologia niemieckiego narodowego socjalizmu została zastąpiona przez zbrodniczą ideologię komunizmu – mówił dr Karol Polejowski.

Wiceprezes IPN przypomniał, że Polska przez kolejnych 45 lat doświadczała totalitarnego systemu, a Polacy żyjąc w ówczesnym państwie komunistycznym zmuszani byli do oddawania hołdu swoim ciemiężcom.

W wolnej i niepodległej Rzeczypospolitej nie może być miejsca na upamiętnianie zbrodniarzy, tych, którzy odpowiadają za śmierć milionów ludzi. To niemiecki narodowy socjalizm i sowiecki komunizm sprzymierzyły się ze sobą, aby zniszczyć wolny świat i niemalże udało się to. Ale Związek Sowiecki nie przetrwał. Upadł na początku lat 90. Jednak my dzisiaj wciąż widzimy w polskiej przestrzeni publicznej resztki tych sowieckich symboli – dodał Karol Polejowski.

Resztki, bo z około 60 tego typu obiektów, które IPN zidentyfikował w Polsce od marca 2022 r., do dzisiaj zostało zlikwidowanych około 40.
- Ten proces trwa w dalszym ciągu. IPN będzie to kontynuował do momentu, aż ostatni symbol sowieckiego zniewolenia nie zniknie z polskiej przestrzeni publicznej – zapewnił wiceprezes Polejowski. - Stawiając pomnik ofiarom, przywracamy właściwą naturę wartości Stawiając ten pomnik, czcimy pamięć ofiarom, ale – i to też nie mniej ważne – pracujemy dla przyszłych pokoleń, aby w tych młodych ludziach, którzy przyjdą po nas, zaszczepić właściwy system wartości. Aby dobro dobrem nazywać, a zło złem. Zbrodniarza zbrodniarzem, a ofiarę ofiarą.

Ten pomnik powinien być lekcją i refleksją. Nie zabrakło wątku Ukrainy

Podczas uroczystości został odczytany list Szymona Hołowni. Marszałek Sejmu RP napisał, że „wymowny w swojej prostocie pomnik ma symboliczne znaczenie. Jest świadectwem pamięci o poległych i pomordowanych mieszkańcach Polski w czasie II wojny światowej oraz w latach stalinizmu, ale także jest wyrazem naszego zdecydowanego sprzeciwu wobec fałszowania historii kiedyś przez Związek Sowiecki, a obecnie przez Rosję. Minęło niespełna 80 lat od zakończenia wojny, a jesteśmy świadkami umacniającego się rosyjskiego imperializmu, pragnienia zniszczenia pokojowego współistnienia narodów”.

Niech odsłaniany w Malborku pomnik ofiar zbrodniczych ideologii będzie swoistą przestrogą przed zaborczością, nienawiścią i pogardą. Niech przypomina, że zła nie można obłaskawiać. Wierzę, że zarówno ten, jak i inne europejskie pomniki o podobnej proweniencji będą świadectwem jedności przeciwko totalitaryzmowi. Symbole bowiem nadają sens zbiorowym wysiłkom, uczą odpowiedzialności i przypominają, że jesteśmy tylko częścią wielkiej sztafety pokoleń” - przekazał Szymon Hołownia.

Burmistrz Marek Charzewski nawiązał do sytuacji w Ukrainie.

Ten pomnik to również swego rodzaju lekcja, a może powód do refleksji nad tym, co otacza nas obecnie. Pewnie gdybyśmy odsłaniali ten pomnik w roku 2020, to sformułowania o zagrożeniach powodowanych przez systemy totalitarne mogłyby być odebrane jako teoretyczne. Ale za dwa dni miną dwa lata od rosyjskiej agresji na Ukrainę. Agresji, która pokazuje, że wyznawcy systemów totalitarnych nadal są i nadal niszczą i zabijają innych ludzi. Dlatego to dla nas ważna lekcja, aby o tym pamiętać, i ważna lekcja, żeby przy tych zagrożeniach nie być samotnym, żeby nasze sojusze gwarantowały nam bezpieczeństwo – podkreślił Marek Charzewski.

Karol Rabenda na rosyjskiej liście za pomnik: „Czuję się z tym specyficznie”

W sprawę usunięcia starego pomnika mocno zaangażował się Karol Rabenda. Były wiceminister aktywów państwowych w rządzie Zjednoczonej Prawicy pochodzi z pobliskiego Miłoradza, a w czasach licealnych uczył się w Malborku.

- Przyznam się, że mnie jeszcze w czasach liceum dziwiło, że ten pomnik tu jest, a to były lata 90. Pamiętam dyskusje i głosy przeciwników, że to jednak pomnik. Na szczęście, dzisiaj już takich głosów praktycznie nie ma albo są w przygniatającej mniejszości. Ta świadomość się trochę zmieniła. Chociaż już wtedy, moim zdaniem, nie było argumentów, żeby bronić ten pomnik. To był pomnik poświęcony żołnierzom radzieckim, którzy na tych terenach doprowadzili do tego, że Malbork trafił do Polski, ale nie były to wojska wyzwolicielskie, bo one same prowadziły okupację. W Archiwum Państwowym w Malborku jest dużo archiwaliów, które opisują wprost, że tutaj były gwałty, kradzieże, morderstwa. Nawet władze polskie apelowały do strony rosyjskiej, żeby zaprzestać napadów na wioski. To były regularne najazdy, jak to określano, za wódką i kobietami na wsie z ludnością, która tu została, albo już z repatriowaną – mówi Karol Rabenda.

Usunięcie pomnika poświęconego Armii Czerwonej w Malborku były wiceminister uważa za jedno ze swoich największych osiągnięć. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych umieściło go za to, m.in. razem z prezesem IPN Karolem Nawrockim, na liście ściganych.

Czuję się z tym specyficznie. Z jednej strony, nie odczuwam żadnego strachu. Z drugiej, nie ukrywam, że – delikatnie mówiąc – mam krytyczny stosunek do Rosji, więc jeśli ten zbrodniczy system umieścił mnie na tej liście, to jest jakaś nobilitacja. Z trzeciej, jest jakiś dyskomfort, bo nie wiadomo, jakie są zamiary tej władzy, która u siebie obywateli morduje, a w Ukrainie napada na miasta i wioski i prowadzi wojnę – mówi Karol Rabenda.

Były wiceminister, burmistrz Malborka i wiceprezes IPN za zaangażowanie się w sprawę zburzenia starego pomnika dziękowali społecznikom. Tutaj trzeba wymienić Stowarzyszenie Historyczne im. 5 Wileńskiej Brygady AK, którego członkowie zbierali podpisy za rozbiórką obiektu.
Na usunięcie starego i postawienie nowego obelisku IPN wydał około 80 tys. zł.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

od 7 lat
Wideo

21 kwietnia II tura wyborów. Ciekawe pojedynki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na malbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto