Powiat malborski. Koronawirus nie weźmie urlopu w Wielkanoc. Apel sanepidu o zachowanie ostrożności w sklepach i w czasie świąt

Anna Szade
Anna Szade
Pixabay
Udostępnij:
Sanepid apeluje: nie róbmy wielkich planów świątecznych, ograniczmy spotkania z rodzinami. Tym bardziej nie warto więc tłoczyć się w sklepach i robić gigantycznych zakupów. Policja zapowiada kontrole placówek handlowych, zwłaszcza pod kątem noszenia maseczek, ale ma mieć też oko na liczbę klientów.

Podczas sesji Rady Powiatu Malborskiego, która odbyła się w środę (31 marca 2021 r.), Elżbieta Zybko, państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Malborku, wystosowała apel do mieszkańców. Chodzi o zachowanie, które może ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Wielkanoc w mniejszym gronie. Tak będzie bezpieczniej

O reżimie sanitarnym trzeba pamiętać zawsze, także podczas świąt.

Z uwagi na tendencję wzrostową zakażeń w powiecie malborskim apeluję, by bezwzględnie przestrzegać zasad i ograniczeń. Absolutnie nie podchodzić do rygorów lekkomyślnie, zachować postawę obywatelską i chronić innych. Przewidujemy, że sytuacje w święta będą sprzyjać zakażeniom. Będą tłumy, które wylegną na ulice, na plaże, do lasów, popularnych miejsc turystycznych. Wszędzie będą pełne parkingi. Na lotniskach już panuje zwiększony ruch. Trzeba wszędzie zachować ostrożność – mówiła podczas zdalnego posiedzenia Elżbieta Zybko.

Te same zasady powinny panować zarówno podczas przygotowań do Wielkanocy, jak i podczas jej celebrowania.
- Apeluję, by przy święceniu jaj również zachowywać szczególną ostrożność. Same szczepienia nie są wystarczające. Dlatego ważne jest, by nie robić wielkich planów świątecznych, ograniczyć spotkania z rodziną. Dzieci w większości nie chorują, ale są nosicielami wirusa SARS-CoV-2 – podkreśliła Elżbieta Zybko.

Praca zdalna lub w reżimie sanitarnym

Szefowa malborskiego sanepidu przypomniała również, że nadal wszystkich obowiązuje zasada DDMA+W, czyli dystans, dezynfekcja, maseczka, aplikacja w telefonie STOP COVID – ProteGO Safe oraz wietrzenie pomieszczeń.
- Rejestrujemy wiele ognisk w zakładach pracy. Apeluję do pracodawców, by stosowali się do obowiązków z rozporządzenia Rady Ministrów z 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii – przypomniała Elżbieta Zybko.

Dotyczy to przede wszystkich konieczności zapewnienia środków dezynfekcyjnych i środków ochrony. Ale również 1,5-metrowej odległości między stanowiskami, chyba że nie jest to możliwe ze względu na rodzaj wykonywanej pracy. A tam, gdzie jest to możliwe, należy przejść na zdalny tryb.

- Służba zdrowia i inspekcja sanitarna nadal są na wojnie z koronowirusem, ale my wszyscy, mieszkańcy powiatu, walczymy wspólnie i mamy bardzo dużo zadań do wykonania – przekonywała szefowa sanepidu.

Handel w centrum uwagi. Będą kontrole

Do dyskusji nad sytuacją w powiecie włączyli się również radni. Janusz Kasyna pytał, czy po stwierdzeniu zakażenia u pracownika supermarketu załoga trafia na kwarantannę, a sklep jest dezynfekowany.

Dziennie przebywają w takim supermarkecie tysiące osób, a docierają do mnie sygnały, że nic się nie robi – mówił radny Janusz Kasyna.

Elżbieta Zybko tłumaczyła, że pracownicy sanepidu przede wszystkim są skupieni na walce z pandemią.
- Jeśli mamy przypadek dodatni pracownika supermarketu lub każdego innego zakładu, inspekcja sanitarna przeprowadza wywiad. Jeśli taka osoba podaje nam informacje o kontaktach z innymi, to nakazujemy kwarantannę. Ale jest problem ogólnopolski z tym, że zakażeni nie chcą podawać swoich koleżanek i kolegów, bo wówczas trafiają na kwarantannę, a to oznacza zwolnienie lekarskie, 80 proc. płatne – mówiła Elżbieta Zybko.

To przekłada się na dane statystyczne. Na początku na jedną osobę, u której potwierdzono zakażenie, przypadało 10 osób w kwarantannie, trzy miesiące temu było 2,5 osoby, a teraz jest to średnio zaledwie 1,6 osoby.

Własnymi obserwacjami ze sklepów podzielił się radny Tomasz Rażewski. Jak mówił, w wielu miejscach nikt nie pilnuje, czy w pomieszczeniu znajduje się odpowiednia liczba klientów.

W jednym miejscu bez problemu można zrobić zakupy, ale w drugim trzeba się przeciskać, czasem nie można wręcz wejść. Jak parking jest cały zapełniony, 20 osób stoi do jednej kasy i przeciskamy się w odległości 20 cm, to wątpię, że tam jest zachowany reżim sanitarny. Obawiam się, że po świętach, szczególnie w Malborku, możemy obudzić się z czwartą falą pandemii – martwił się Tomasz Rażewski.

Elżbieta Zybko odpowiedziała, że kontrola w takich sytuacjach nie jest zadaniem inspekcji sanitarnych, choć pracownicy reagują, jeśli jest prośba o interwencję.
- Jest boom w całej Polsce, ludzie rzucili się do sklepów, jakby nie wiem, ile chcieli tych zakupów zrobić. Po Niedzieli Palmowej i niedzieli handlowej liczba wywiadów epidemiologicznych pewnie będzie jeszcze wyższa i jeszcze wzrośnie po przedświątecznych zakupach – przewiduje szefowa sanepidu.

Do sklepów mają za to ruszyć policjanci.

Mamy kontrole sklepów w harmonogramie. Reagujemy na brak maseczek, trudno jednak byłoby nam stanąć i liczyć osoby przebywające w sklepie. Mamy jednak przewidziane do świąt na bieżąco takie kontrolowanie placówek handlowych – zapowiedział podinsp. Dariusz Zeler, komendant powiatowy policji w Malborku.

Koronawirus w Malborku. Tak życie w mieście wyglądało w ciąg...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie